14.06.2010
Ale brzydki facet...
I do tego cycki sobie przyprawil....
:P
błee
jaka obleśna i brzydka po prostu brak słów,chyba jej w tym makijażu źle wygląda co za ćpuna jedna (narkomanka)
Nigdy jej nie lubiłam
Najpierw niech ona poprawi sobie urodę a nie sztuczny biust w tym jest najważniejszy,lepiej mieć naturalne i prawdziwe piersi ale jak chce sobie i jeszcze pośladki poprawić to już jej problem bo nie trenuje,powinna chodzić na siłownię oraz biegać no i jej rozum siada bo bierze narkotyki ot cała sztuczna i wytapetowana Amy
OK, tylko te okropne tatuaże....
OK, tylko te okropne tatuaże...
trudno mi to przyznac ale teraz mi się naprawde PODOBA,jest śliczna !!!!!
cos?
Ta kobieta jest po prostu brzydka jak mozna eksponowac tak chude patykowate nogi a biust coz jest potwornie sztuczny a za tem paskudny cos nieprawdopodobnego..to tak ma wyglada wspolczesna kobieta?Brrrrrrrrrrrr.
okropność
ale jezeli pomoże jej to wyjść z nałogu, to spoko.
Najpierw poprawiła swoje piersi, które przypominają dwa dorodne arbuzy. Teraz przyszedł czas na pośladki, w które zamierza wszczepić implanty. Amy Winehouse robi sobie "tuning"!
Oto Amy Winehouse po pierwszej operacji, podczas której powiększono jej piersi.
tagi: Amy Winehouse, silikonowe piersi, piersi
| Cellulit, pryszcze i pot | |
| Kompromitacja? | |
| Ale wpadka! | |
| Były piękne, teraz straszą |