27.07.2010
zdrada
Zdradzamy codziennie, może nie fizycznie ale np. emocjonalnie. Nawet jak ludzie się bardo kochaja, sa atrakcyjni i pociagają się wzajemnie to znajdzie się okazja by zdradzic partnera. Kwestia silnej woli. Bez zbędngo rozgrzeszania to jestem w stanie zerozumieć zdradę, krok bok. Nie rozumiem tylko dlaczego facet, który ma u boku ładną, zadbaną, inteligentną i całkiem znośną kobietę lata na boki z jakimiś szmatłatwcam.
Po każdej zdradzie zmienia się sposób w jaki się patrzy na drugą osobę czasem do tego stopnia, że nie można na nią spojrzeć
do Czanna
Gdybyś miała ochotę jeszcze porozmawiać, bo z racji niniejszej dyskusji prawie publicznej nie można szczegółowo, to napisz proszę na maila < xyqwertyxy@gmail.com>.Zwróciłaś mi uwagę na niektóre sprawy. Trrymam za Ciebie kciuki.
Myślę ,że (nick) ON również, po przeczytaniu wszystkich informacj,i zmienił zdanie.
Do Czanna
NIe znałem oczywiście tych okoliczności, to się być może kwalifikowało do ruchów prawnych. Ja taki jak Twój mąż nie jestem. NIe myslę teraz o Tobie jak o zdrajcy, a zdrajcami niezmiennie gardzę.
NIe chciałem przywoływać w Tobie tego scenariusza horroru. Przepraszam.
Do Czanna
Prezentujemy skrajnie różne mentalności. Różnica jak między głodnym i najedzonym ; między policjantem i złodziejem. Napisałaś ,że to Ty zdradziłaś - kim jesteś więc? Twoje emocje ?!?!?!?!?!? sama sobie sprokurowałaś. Gardzę zdrajcami.!!!!!!!
Do czanna
Sadząc z tego co piszesz to, przepraszam ale musze to napisać, głupia jesteś czanna. W twoim mniemaniu rozwód rodziców w żaden sposób nie odbije się na psychice dzieci!!!!!!!!!! Przecież to kompletna bzdura, dzieci same będą się obwiniały za to co się stało mając jednocześnie pretensje do rodziców. Żadne z wyjść w tej sytuacji nie zakończy sie tak żeby "wilk był syty i owca cała". Konsekwencje takiego postępowania - zdrady, będą się ciągnęły do końca. Jest tylko jedna rada dla wszystkich. Zastanowić się mocno kilka razy nad skutkami takiego postepowania, a nie płakać po fakcie, że tak się stało. Lepiej wpierw się rozstać, jeśli oczywiście mamy pewność że uczucie wygasło, a potem zawierać nowe znajomości i układać sobie życie od nowa. Nie rani się w ten sposób tak wiele osób ze swojego otoczenia, jest też przecież rodzina, znajomi, oni też się zastanawiają co się stało, dlaczego, tak bardzo do siebie pasowali, układało im się w życiu i nagle takie "coś". Jak mogło do tego dojść? A no doszło z powodu braku odpowiedzialności za swoje czyny i nawyraźniej braku dojrzałości do życia w rodzinie. Ale tego się trzeba nauczyć we własnej rodzinie, czyli trzeba to wynieść z własnego domu. W rodzinach gdzie jest prawdziwa miłość, nie ta z rozsądku, bo gdzie tu mówić o rozsądku jak się takie rzeczy wyprawia, dzieci mają zakorzenione wyłącznie te dobre cechy charakteru i tworzą rodziny na wzór tej z której same wyszły.
Pozdrowienia dla tych zdradzanych i zdradzonych. Trzymajcie się i szukajcie drugiej połówki z tych dobrych domów, wierzcie mi są takie, a ci zdradzający niech w życiu dostaną to co nam zgotowali, zdradę, wtedy dopiero zrozumieją jak to boli ale niestety już będzie za późno.
RE-do czanna
Może nie wiesz co to emocje dzieci, bo z całą pewnością one nic nie wiedzą. Że" takich jak ja całe szczęście coraz mniej " to znaczy odpowiedzialnych za Rodzinę?? - to mnie zdziwiłaś. Ja Ją kocham jeszcze , Ona twierdzi ,że mnie też. Tylko to rozdwojenie osobowości jest straszne.Mną także targają ambiwalentne uczucia.Miłość - brak zaufania. Być albo niebyć oto jest pytanie. Jak mogłaś się domyśleć nie mamy po 30 lat i życia przed sobą. Jest już z górki. Bardzo "ciekawy" system wartości przedstawiłaś , obyś w swoim życiu nie stanęła przed podobnym problemem. Hamlet przy tym to neptek żółtodziób.
Zyjemy po to by tez wybaczać....
Witam was,ja przez wiele lat zarzekałam się że nigdy nie wybaczę zdrady,byłam pewna tego do dnia gdy ja wybaczyłam,gdy czułam że naprawdę kocham i że jest co ratować,sama kiedyś byłam z facetem który zdradzał swoja żonę ze mną, wiem zdradę mojego partnera zrozumiałam jako kare za krzywdy wyrządzone tamtej kobiecie,i powiem wam że to była dla mnie dobra kara nauczka i jestem pewna że smaku zdrady już nigdy nie chce poczuć..... A wybaczyłam mojemu obecnemu facetowi też i dlatego że widzę że żałuje i to bardzo i zapewnił mnie że z czasem bedzie nam łatwiej.Ja mimo upływu sporego czasu nigdy tego mu nie zapomne ale staram się nie myśleć o tym i nie wypominać,nie powiem że to nie boli i że czas leczy rany ale przyzwyczaja sie do bólu i z tym idzie żyć jeżeli sie naprawde kocha a facet który zdradził naprawde żałuje...
zdradzony
Moja puściła się po całości z moim kolegą, z mojej klasy. Nie wypędziłem jej z domu , twierdziła że sprawa zakończona.( Ja ją zakończyłem , facet dostał wpier..... ona szlochała) Nie wiem jednak dzisiaj , czy dlatego, że się wydało czy ze skruchy. Jeszcze prze 10 miesięcy miałem " atrakcje" w postaci prób kontaktu itp. Kłamstwa , krętactwa , oszustwa . Niebawem będzie 25 rocznica naszego ślubu , nie wiem czy wspólna. Zaufanie straciła bezpowrotnie ( tryb ciągły przestępstwa) . Jesteśmy ciągle w związku ( ale już jest sztucznie) ze względu na emocje dzieci.
Rzadko nie wiem co robić a teraz nie wiem. Trzymajcie sie wszyscy zdradzeni bo to bardzo boli.
To już koniec
Czytam Wasze wypowiedzi i postanowiłem napisać coś od siebie. Ona zdradziła, pytałem co się dzieje, prosiłem o poważną rozmowę i nic to nie dało. Teraz wiem jedno, miota się i nie wie co zrobić choć ja nadal ją kocham, a zachowuje się tak jakby Jej na niczyn już nie zależało. Może się mylę ale Ona nie daje mi podstaw do innego myślenia. Dzieci załamane całą ta sytuacją, znerwicowane ja zresztą też. Czekałem pół roku na jakąś zmianę i nic. Co tym zyskała - nic. Co straciła - wszystko. Zastanówcie się zanim zrobicie to co Ona, czy On, nie uogólniam, dotyczy to obojga płci. Mam tyko nadzieję, że zaufam jeszcze jakiej kobiecie i dam jej to czego Ona bie była w stanie docenić, miłość, wierność, czułość i ciągłe myślenie o niej bez względu na to gdzie jestem i co robię. Nie mylcie tylko tego z obsesją. Pozdrawiam te Wierne i Wiernych i życzę szczęścia do końca życia. Niech się Wam układa, bo mnie się niestety nie powiodło, a szkoda. Mam świetną żonę, jeszcze, ale to już kwestia czasu, gdyby tylko nie ta zdrada to w ogień bym za nią skoczył. Niestety widzieli to tylko inni nie Ona, ale to co się stało to też wpływ koleżanek, pomagały jej w tym i ukryciu tego co się stało. No cóż nie udało się, a teraz jest płacz i strach co dalej, a od Niego dostała w prezencie coś co trzeba niestety długo leczyć. Zastanówcie się zanim przyjdze Wam to do głowy. Pozostawim to Waszemu sumieniu. Jeszcze raz wszystkiego dobrego, pełen szacunek i głębokie ukłony dla tych Wiernych.
zdrada o nie
Ja miałam watpliwosci czy wrocic do chłopaka po tym jak mnie oklamywal poprostu cpal za moimi plecami wrocilam bo go kocham ale zdrady nie wybaczyłabym nigdy chociaz nie wiem jak by prosil i sie starał...
nie ma wybacz
zdrada w związku kończy pewien etap definitywnie , wzajemne zaufanie . a jak ma żyć dwójka ludzi bez zaufania ? nie potrafie tego sobie wyobrazić , trzeba myśleć przed o skutkach , a po drugie jak kocha to nie zdradza , bo przecież dla zakochanego najbardziej pożądana jest własna partnerka
teraz takie
czasy, ze jak mu loda nie zrobisz to cie zostawi,napatrzą sie w porosanch na swinstwa i żądania rosną.
Ja wybaczyłam...
Ja wybaczylam zdradę...było ciężko płakałam dniami i nocami nie mogłam uwieżyc że chłopak ktory mowil ze mnie kocha i ze dał by mi gwiazdke z nieba mnie zdradzil. Sam sie przyznal bo stwierdzil ze dreczy go sumienie i jak jest ze mna to nie moze sobie z tym poczuciem winy poradzic. żal miałam dlugo ale widziałam ze sie stara i walczy o mnie i postanowilam dac mu szanse. Dzisiaj nasza milosc jest mocniejsza jestesmy razem ponad 3 lata i bardzo sie kochamy. nie mam pewnosci ze nie zrobil tego ponownie ale ufam ze juz by tego nie zrobił, z drugiej strony gdyby bylo mu zle ze mna nie bawil by sie w ciagle zdrady tylko by po prostu odszedl
zdrada
moj maz ma kochanke znalazl sobie ja jak ja bylam w ciazy koniec ciazy kiedy nie moglam byc zbytnio sprawna seksualnie, za tydzien nasze dziecko bedzie mialo trzy miesiace i on chce odejsc, jestem wstanie sie poswiecic dla dziecka ale on nie chce, najlepsze jest to ze placze ze mu nie jest lekko a co ja mam powiedziec
Nie wybaczać;)
Wybaczyć można,tylko po co?:)Jak ktoś raz zdradził,zrobi to znowu.Dał sobie wewnętrzne przyzwolenie na zdradę i nie wierzę,że po jednym razie zrezygnuje.Pewnie,że na jakiś czas może wrócić na "łono" rodziny,ale będzie ciągnęło wilka do lasu;)
Panowie pamiętajcie!! Kobieta NIGDY nie zdradzi
jeśli ma TO co potrzeba w domu: zrozumienie, podział domowych obowiązków - mężczyzna TEZ potrafi gotowć, sprzątaći zajmować się dziećmi.. (KOBIETY!!!! nie wyręczajmy ich w tym!!!) poczucie swojej wartości, bycie kochaną, kwiatek BEZ okazji.. wspaniały seks... Panowie!! Pamiętajcie o tym!!! Inaczej się nie dziwcie................
,,, zdrada,,,
Powiem tylko jedno, krótkie zdanie na ten temat:
Wierny - to znaczy inteligentny... a niewierność natomiast wiąże się z niskim ilorazem inteligencji.
Prawda jest okrutna i zaboli ale tylko nieudacznicy zdradzają, aby podnieść swoją już i tak niską samoocenę.
To wszystko,,, krótko ale treściwie,,,
zdrada
kto zdradzi raz zdradza cały czas szmata zostanie szmatą do końca życia aaa tfu
powiedzenie od kolegi jak suka nie da to pies nie wezmie
najlepsze są męzatki dają i to bez zabezpieczenia bo nawet jak wpadnie jedna czy druga to i tak na męża bedzie pozdrawiam Kasie elę i justynkę z warszawy w czasie szkolenia media mark
Obiecywał wierność. I wcale nie chodzi o to, że przed księdzem, czy urzędnikiem państwowym. Wchodząc w związek najczęściej zakładamy, że partner będzie lojalny. Kiedy zdradził, czujemy się oszukane, zawiedzione i urażone. Ciężko jest wybaczyć, zdarza się, że już nie udaje się odbudować zaufania. Czasami jednak związek staje lepszy, niż przed kryzysem.
Badania pokazują, że jednej zdrady w małżeństwie dopuszcza się 12 procent mężczyzn i 10 procent kobiet. Jeśli chodzi o częstsze zdrady, dotyczy to 17 procent mężczyzn i 4 procent kobiet. Częściej zdradzają pary w wieku 30-40 lat, niż młodsze, bo w grę wchodzi znudzenie związkiem.
Kiedy niewierność wychodzi na jaw, czujesz się jakbyś dostała obuchem w głowę. W pierwszej chwili złość i żal są tak duże, że najchętniej wyrzuciłabyś partnera z domu.
POLECAMY:
Moja żona jest flirciarą
tagi: zdrada, romans, seks, małżeństwo, rozwód
| Cellulit, pryszcze i pot | |
| Kompromitacja? | |
| Ale wpadka! | |
| Były piękne, teraz straszą |