01.09.2010
Znam to...jutro, teraz nie, jak dzieci zasną...itd raz na 2 mce...mam tego dość!!! nie to nie, dam 100 i wio!!
JA UPRAWIAM SEX Z MEZEM RAZ NA MIESIAC I TO ON NIECHCE JA MAM WIEKSZE POTRZEBY
Ja mam zawsze wielką ochotę na seks no cóz ale mój maz juz od 5 lat nic no wię kochani mam wspanialego kochanka i jest cudownie kobiety nie wiedza ile tracą, a potem rozpacz że zdradził
tego kwiatu to pol światu
ja sie kochałem z żoną 1/tydzien nie wyrabiałem psychcznie przez to ale ona cigle marudziła a nawet jak juz ją dopadłem to ciagle w trakcie marudziła ze to źle robię, teraz mam kochankę z która sie kocham 15x w tygosniu i ciagle nam mało... nie wiem czy to mi nie zaszkodzi jakos hahaha
skoczek w boczek
jak facet nie chce dogodzić to od czego ma się cichych, umiących zachować wszysto w tajemnicy przyjaciół, którzy w razie potrzeby zjawią się "wesprą duchowo".
A moja pani zawsze ma
okres ..( dwa razy w miesiącu ) .A to łeb ja boli i nie może albo mówi że jutro ................A jutrów to już było że chej !!!..........Jutro to ja idę do hmmmmm ( no wiecie gdzie :) i id e sobie kupiś około 60 kg żony na dwie godziny ..........No bo jak sietego nie robi to aparat się psuje i można dostać raka prostaty drogie PANIE !!! Nie dbacie o swych mężów ...........to mężowie zadbają zapewne o siebie .............Bądźcie tego więcej niż pewne :)))))))))
Pozdrawiam te wszystkie obolałe zony :)))))))
szczęśliwcy
spotykam się z żoną raz na 3 miesiące i mam zarzuty że za często.... zazdroszce tym co maja częściej mimo tego że ten raz jest fantastyczny...
Sex
Co do kobiet to prawda jest taka,ze moga uprawiac sex zawsze i wszedzie i kiedykolwiek chca jesli maja na to ochote. Nawet te najbrzydsze znajda kogos. My faceci mamy o wiele gorzej, trzeba sie bawic w to cale uwodzenie i nieraz powaznie postarac zeby zaliczyc fajna laske..
bla bla bla
Hmm, a ja sie rozwiodlam z tego wzgledu ze nie chcialam sie kochac z mezem. wcale nie czulam potrzeby wiec mnie zdradzal -a wiadomo od zdrady do rozwodu krociutka droga!!! teraz jestesmy przyjaciłmi. ale do sedna sprawy z nowym partnerem moglabym sie kochac kilka razy dziennie, znow on nie ma az takiej potrzeby jemu wystarczy weekend spedzony w lozku i kilka razy w tygodniu!!! a wiec wszystko zalezy co gdzie i z kim:)
mój nie chce
i co mam zrobic, jestem atrakcyjną kobietką mimo 2 dzieci, mój mąż wogóle nawet nie próbuje co robic?
a mnie sie nie chce
ja sie kocham z mężem raz w tygodniu by spełnić "obowiązek małżeński", mogłabym sie nie kochac nie mam takiej potrzeby, po 8 latach małżeństwa mój mąż już mnie wogóle nie kręci, jest dobrym przyjacielem ale to wszystko. Nie jest mi z tym dobrze ale co mama zrobić?
Co,wy znowu z tym seksem?
Naprawdę już nie ma o czym pisać ani co pokazywać,tylko co drugi tytuł o tym samym.Uważajcie,bo nastąpi przesyt i nikogo to nie zainteresuje,a najgorzej będzie,jak ludzie przestaną go uprawiać.Ile można czytać i słuchać o tym samym,tym bardziej, że nic nowego nie wnosicie do tego tematu.
ale
uwielbiam i wciąż mi mało (nigdy nie miałam ) doskonałego kochanka
ja mam faceta od 7 lat miesiac temu wzielismy dopiero slub jesli chodzi o sex to jest on wspanialy trzeba tylko do tego dwojga jak sie babie nie chce to facet zdradza i na odwrót ja robie wszystko co on chce a nawet go zaskakuje wiec nie ma podstaw do nudy
Sposób
Ty go zachęcaj, porozmawiaj, zmuś, stwórz atmosferę, podkręcaj od samego rana- mój mąż też nie miał za często ochoty- najwyżej raz w tygodniu. Na początku myślałam że ze mną jest coś nie tak, obrażałam się, złościłam. Po czasie, gdy zrozumiałam, że to nie moja wina tylko jego temperament zaczęłam go delikatnie podkręcać, rano wspomnieć o jego ulubionej pozycji seksualnej lub zaproponować coś szalonego. Chyba wracało to do niego w ciągu dnia bo wieczorem miewał częściej ochotę. Gdy pojechaliśmy na wycieczkę, to umilałam mu prowadzenie samochodu. W końcu nie wytrzymywał i zatrzymywał się gdzieś w lesie czy na parkingu. Znalazłam sposób na niego. Teraz uprawiamy seks średnio co dwa dni i mi to odpowiada. I teraz jest tak, że to nawet czasem on proponuje. Jedna zasada: nie gadam mu za dużo o seksie, bo tego chyba nie lubi- wydaje mi się że czuje wtedy presję. A to wróg seksu. Powodzenia, znajdź sposób i działaj.
hmm
A może nie zastanowiłeś się na swoją seksualnością, może jesteś daremny. Ja mam wspaniałego mężczyznę - męża od 17 lat i seks nawet 5 razy dziennie. Dzikość, namiętność - wszystko czego potrzeba!!
bla bla bla
Hmm, a ja sie rozwiodlam z tego wzgledu ze nie chcialam sie kochac z mezem. wcale nie czulam potrzeby wiec mnie zdradzal -a wiadomo od zdrady do rozwodu krociutka droga!!! teraz jestesmy przyjaciłmi. ale do sedna sprawy z nowym partnerem moglabym sie kochac kilka razy dziennie, znow on nie ma az takiej potrzeby jemu wystarczy weekend spedzony w lozku i kilka razy w tygodniu!!! a wiec wszystko zalezy co gdzie i z kim:)
duzo sexu
ten cały artykul to bzdura...ja z moim facetem bzykamy sie kilka razy dziennie..ja jestem mlodsza od niego on o 14 lat starszy i jest super...uwielbiam sex i moglabym naokraglo i wszedzie..to zalezy chyba od ludzi..pozdrawiam
....
dymam rano..dymam w poludnie..i dymam wieczorem...(jestem prawnikiem)ale z sexem gorzej...
Jednym z najczęstszych pytań kierowanych do seksuologów jest problem, jaka ilość seksu w związku jest odpowiednia. Takie wątpliwości wcale nie dziwią - współczesne media epatują seksem, reklamy odwołują się do erotyki, a naukowcy prześcigają się w udowadnianiu, jak ważna w związku jest namiętność. Jaka zatem ilość seksu jest odpowiednia? Czy raz w miesiącu to za mało? I czy w seksie istnieją w ogóle jakieś powszechne normy? Na te pytania odpowiada magazyn "Glamour", podając kilka ciekawych faktów, liczb i wyników badań.
POLECAMY:
15. URODZINY WIRTUALNEJ POLSKI! GWIAZDY SKŁADAJĄ NAM ŻYCZENIA
tagi: seks, związek, partner
| Cellulit, pryszcze i pot | |
| Kompromitacja? | |
| Ale wpadka! | |
| Były piękne, teraz straszą |