Witam, mam na Imię Rafał i mam 18 lat, jestem ze swoją partnerką prawie 5 lat, współżyjemy ze sobą od około 3 lat. Mój problem polega na tym, że myślę, że nie dogadzam swojej dziewczynie, tzn. ona mówi, że tak nie jest, ale wiem, że kłamie, sądzę, że przez te 3 lata seksu ze mną nigdy nie doszła do orgazmu. Myślę, że problem tkwi w moim penisie, wyczytałem kiedyś na forach, że penis powinien osiągać długość od 8 cm wzwyż, a mój może ma ze 4 cm. Wygląda jak penis małego dziecka. Kiedy mój penis jest w stanie erekcji osiąga długość tych 14-15 cm więc z tym nie mam aż takich dużych kompleksów, najbardziej mnie nie pokoi jego długość w stanie spoczynku, szerokość oraz bardzo przedwczesny wytrysk. Na prawdę nie mam pojęcia czym jest to spowodowane. Może być taka opcja, że te wszystkie moje problemy mogą mieć związek z moją operacją na stulejkę, gdy byłem mały? Miałem może ze 2-3 lata.
Wymiary penisa w stanie spoczynku nie mają żadnego znaczenia. Do współżycia dochodzi, gdy penis jest w stanie wzwodu, czyli erekcji, czyli obrzmienia. W stanie wzwodu dochodzi do pogrubienia, usztywnienia i wydłużenia penisa - co umożliwia penetrację. Jednak - jak jednoznacznie wynika z badań eksperymentalnych W. Masters i V. Johnson, prowadzonych na dużej próbie badawczej - prawie 700 osób odbywających stosunki seksualne w różnych konfiguracjach - nie zaobserwowano istnienia korelacji (zależności) pomiędzy wymiarami penisa w stanie erekcji, a poczuciem satysfakcji seksualnej ze stosunku, o ile tylko wymiary penisa umożliwiają w ogóle penetrację. Badania te Związane jest to z tym, że najwięcej receptorów zmysłowych jest zlokalizowanych w obrębie łechtaczki oraz początkowej części pochwy; część końcowa pochwy jest słabo unerwiona. Tak więc jeśli Pana członek osiąga długość 14-15 cm - to mieści się Pan doskonale w granicach średniej. Wielu mężczyzn - oceniając przydatność do pobudzenia seksualnego kobiety - przecenia wielkość penisa, zaś nie docenia znaczenia gry wstępnej i pobudzenia łechtaczki.
Inną sprawą jest wspominany przez Pana wytrysk przedwczesny. Dolegliwość ta dotyka - w pewnym okresie życia - około jedną trzecią mężczyzn, zwłaszcza młodych. Pomoc polega w tym wypadku na działaniu dwutorowym: podaniu środków farmakologicznych opóźniających wytrysk oraz równoczesnym zaleceniu zestawu ćwiczeń, mających na celu utrwalenie efektu wywołanego farmakologicznie na czas po odstawieniu leków. Równolegle warto byłoby przyjrzeć się relacjom partnerskim mającym miejsce pomiędzy Państwem, gdyż one również mogą mieć wpływ na krótszy lub dłuższy czas trwania stosunku.
Publikowane w Serwisie porady ekspertów mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą zastąpić porady
udzielanej przez odpowiedniego specjalistę w wyniku bezpośredniej konsultacji. Wirtualna Polska S.A. nie ponosi
jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść porad ekspertów oraz za jakiekolwiek szkody użytkowników powstałe
na skutek lub w związku z zastosowaniem się przez użytkowników do treści porady.
Inne pytania do eksperta: