Jak przeżyć zdradę, oszustwo? Miałam 11 lat młodszego partnera, na początku dogadywaliśmy się. Potem często pokazywał humorki. Mówił, że się zabije, bo jest do niczego, że nie ma dużo czasu dla mnie, bo np. się uczy. Jednak planował czasem naszą przyszłość, wiedział, że się zadurzyłam. Po pewnym czasie próbowałam odejść. On przekonywał, że się zmieni. On stwierdził, że nie akceptuje mojej decyzji, że ja się czepiam. No nic. Napisałam rano, że to koniec, ma się nie kontaktować, a w południe zobaczyłam go uciekającego z młodszą dziewczyną. Wie, że to widziałam. Niby zerwałam, ale jak dowiedziałam się, że długo był z tamtą, to tak zabolało. Nie umiem przestać myśleć o tym. Nie wiem, co robić. Jego koleżanka mówi, że nie mnie pierwszą tak potraktował, ale to żadne pocieszenie. Źle sypiam, na siłę szukam zajęcia. Chcę zapomnieć, nie myśleć, że każdy mężczyzna to drań.
Cóż, jak przeżyć zdradę… W pewnym sensie nie pozostaje nic, jak tylko ją przeżyć. Każde trudne doświadczenie zostawia swój ślad, który z czasem blaknie. Nie wiem, ile czasu minęło od opisanej sytuacji, ale w pewnym sensie czas jednak leczy rany. Warto dać sobie przyzwolenie na przeżywanie różnych emocji: zawodu, żalu, bólu, gniewu, smutku. To naturalne reakcje w sytuacji, w której zostało zawiedzione Pani zaufanie, dobrze jest pozwolić im być i wyrażać je w jakiś sposób (rozmowa, swobodne pisanie, rysowanie czy jakaś inna forma ekspresji). Chodzi o to, by to wydarzenie zostało włączone w pewnym sensie w Pani osobistą historię i rana mogła zacząć się leczyć i zabliźniać. Nie da się niestety na zawołanie zapomnieć, lepiej jest pozwolić być temu co jest, co oczywiście nie jest takie proste w praktyce. Myśl, że każdy mężczyzna to drań, to też pewien odruch obronny, na samym początku zrozumiały, jeśli zaś jest pielęgnowany i zostaje na dłużej, to już może przynieść trudności. Warto "przekonywać" te myśli, że tak naprawdę chodzi tylko o jednego mężczyznę, bardzo konkretnego, a jednej prawdy o reszcie z nich po prostu nie ma. Nie ma co jednak na siłę wzbudzać w sobie zaufania, wszystko ma swój czas. Jeśli ten czas się przedłuża (i mówimy o kilku miesiącach) i samopoczucie się nie zmienia, warto wybrać się do psychoterapeuty, by uzyskać wsparcie w poradzeniu sobie z sytuacją.
Publikowane w Serwisie porady ekspertów mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą zastąpić porady
udzielanej przez odpowiedniego specjalistę w wyniku bezpośredniej konsultacji. Wirtualna Polska S.A. nie ponosi
jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść porad ekspertów oraz za jakiekolwiek szkody użytkowników powstałe
na skutek lub w związku z zastosowaniem się przez użytkowników do treści porady.
Inne pytania do eksperta: