11.12.2008
heheh
a co miał powiedzieć... że tak naprawdę to robi to tylko dla kasy bo i tak nie chce mu się już koncertować..
Przykro Ci, że zamiast siedzieć z żoną przy ciepłym kominku musisz pracować w Sylwestra?
Bardzo się cieszę, że zagramy w Warszawie. To dla mnie super sprawa. Nie zawsze zdarza się okazja, aby zaśpiewać dla dwustutysięcznej publiczności. Ważne jest też to, że powitamy Nowy Rok muzyką, którą zagramy na żywo.
tagi: Feel, dzieci gwiazd, dzieci, Piotr Kupicha
| Cellulit, pryszcze i pot | |
| Kompromitacja? | |
| Ale wpadka! | |
| Były piękne, teraz straszą |