20.05.2010
Jak wytrzymać z teściową
Ile w tych wpisach jadu i głupoty.
1-traktujcie te starsze osoby dobrze,bez nienawiści i doszukiwania się tylko zła to i wy będziecie dobrze
traktowane.
2-jak komuś nie pasuje u teściowej, to niech idzie na swoje i nie narzeka.
3-wy też będziecie kiedyś teściowymi a że czasy się zmieniają to wy jak już nimi zostaniecie to młodzi
będą was tylko kopami okładać !!!!!!!!!!!
Nie chciej niczego od teściowej....
pieniędzy, pomocy przy dzieciach, prania, gotowania, myslenia o waszych sprawach - to nie będzie problemu.
NIE widziałam swojej teściowej od lutego 2004r
jesteśmy obie szczęśliwe. Ja - bo nie muszę siedzieć u niej na obiadkach i uśmiechać się udając jak to ją lubie oraz teścia, szwagra, jego żonę i syna, a ona- bo nie musi mnie znosić a wizyty mojego męża i dziecka jej w zupełności wystarczają.
Jak wytrzymać z teściową
Ile w tych wpisach jadu i głupoty.
1-traktujcie te starsze osoby dobrze,bez nienawiści i doszukiwania się tylko zła to i wy będziecie dobrze
traktowane.
2-jak komuś nie pasuje u teściowej, to niech idzie na swoje i nie narzeka.
3-wy też będziecie kiedyś teściowymi a że czasy się zmieniają to wy jak już nimi zostaniecie to młodzi
będą was tylko kopami okładać !!!!!!!!!!!
Moim zdaniem
Najlepiej trzymać się od niej z daleka. Tak właśnie robię, próbowałam się z nią dogadać, ale ona tylko potrafiła mnie obgadywać po ludziach. Do tego nie pomaga nam wcale w żaden sposób. Tylko na moją mamę możemy liczyć.
Jak wytrzymać z teściową
Nie można wytrzymać z zrzędzącą teściową pod jednym dachem,weż to,zrob tamto itd,w tym układzie żięć wykituje szybciej na zawał niż teściowa,chociaż żonka no niby-ech,ach, no wiesztrzyma moją stronę,a potem są ciche dni chocbyś stał na rzęsach,albo się upodlił to teściowej zawsze żle,poszłem na swoje-żonka została z teściową ale wraca po wypłatę i odchodzi do teściowej,jak tu żyć ,ale nie narzekam bo jest KUL,spokój,nikt nie brzęczy nad uchem i tak trzymać do zejścia teściowej w podziemia
Nie rozumiem tych utyskiwań...
z teściową spotykaj się raz na miesiąc na niedzielnym obiedzie, poza tym niczego od niej nie oczekuj, dzieci oddaj do przedszkola i jest OK.
Nie zapominajcie, że
to właśnie te teściowe wychowały wam tych/te najwspanialsze w świecie osoby, które wybraliście zpośród tysięcy innych na swojego partnera. Tego się nie zmieni. i nie bądźcie niesprawiedliwi. Traktujcie tylko jednakowo swoje matki i teściowe. Wtedy bedzie dobrze.
wyttrzymac z tesciowa
to proste zamknij oczy raz ja zerznij i jestes bogiem zawsze bedzie za toba coreczka nie podskoczy do mezusia nikt nie musi wiedziec tylko ty i tesciowa ale warunek zrob to porzadnie
wyttrzymac z tesciowa
to proste zamknij oczy raz ja zerznij i jestes bogiem zawsze bedzie za toba coreczka nie podskoczy do mezusia nikt nie musi wiedziec tylko ty i tesciowa ale warunek zrob to porzadnie
teściowa
chyba miałem wyjątkowe szczęście w życiu bo jestem "właścicielem" trzeciej teściowej i nigdy nie miałem żadnego problemu z żadną z nich. każda mówiła mi to samo "jak sobie pościelesz..." i nigdy żadna nie wtrącała sie w moje życie a cieszyła się razem ze mną moimi sukcesami.
teściowa
chyba miałem wyjątkowe szczęście w życiu bo jestem "właścicielem" trzeciej teściowej i nigdy nie miałem żadnego problemu z żadną z nich. każda mówiła mi to samo "jak sobie pościelesz..." i nigdy żadna nie wtrącała sie w moje życie a cieszyła się razem ze mną moimi sukcesami.
odpowiem jak wytrzymać
po pierwsze- jednym uchem wpuszczaj drugim wypuszczaj- zawsze przecież można wysłuchać rady, przecież i tak możesz zrobić po swojemu, nikt nie nakazuje postępować jak teściowa chce. Ona chce być wysłuchana i poczuć się ważną osobą dla ciebie, twojego męża i wnuków- czy coś w tym dziwnego? Po kolejne: nie bądź od niej zależna- odbieranie wnuków z przedszkola, szkoły, zostawianie ich gdy ty chcesz iść do kina czy gdzieś w ogóle- jest coś takiego jak instytucja rodzica- tam powierzaj swoje dzieciaki- rodzicom zawsze możesz powiedzieć jak coś ci nie pasuje- teściowej jednak masz opory. Albo możesz też skorzystać z opieki niani lub znajomych- przecież możecie wymieniać się opieką nad dzieciakami i będzie super. Możesz też zaniechać wychodzenia gdziekolwiek z mężem... Najważniejsze zasady: nie mieszkaj z teściową- nawet jeśli oznacza to że ledwo starcza ci od pierwszego do pierwszego- to jest podstawowa i złota zasada dobrych stosunków z teściową: Bądź niezależna, ale daj jej odczuć że ją cenisz
Odpowiem ci pani Aniu dlaczego tak jest
Ponieważ teściowe (nie umniejszając ich funkcji w domu czy rodzinie) zwykle są za bardzo przemądrzałe. Nie chodzi o to że nie mają racji (bo pewnie często mają) ale o to że narzucają swoje zdanie i nie pozwalają robić człowiekowi nic po swojemu- bo jak zwykle "wychowały już parę dzieci" to znaczy że nigdy się nie mylą. Gdyby moja teściowa wychowywała moje dziecko tak jak swoje starsze wnuki to synek nie jadłby nic innego tylko słodycze- bo tak właśnie wychowuje moja teściówka, dzieciaki są rozpieszczone, w ogóle jej nie słuchają i nie szanują. Chyba nie chcesz mi powiedzieć pani Aniu że to wychowanie jest wzorcowe???
NIE
To się nie da wytrzymać,nieustannego robienia uwag i próbowania wychowywania nie swojego dziecka.,jak nie potrafiła wychować syna to nie ma prawa wychowywać synowej.
Moja teściowa to jest skarb!
A skarb trzeba zakopać... No niestety, moja teściowa jest zakompleksioną, awanturującą się o byle co jędzą. Stado psów i kotów w domu, wszędzie ich granulki z kuwety (zaznaczam, że ma dom z ogrodem), sierść, ślina, odchody, smród. Dobra, niech sobie ma ten zwierzyniec, ale ma absolutny zakaz przywożenia ich do mnie, bo myślałam, że mnie szlag trafi jak pokazała psu, że ma zająć miejsce na sofie. To mój pies siedzi na podłodze, a jej ma nam włazić na głowę?! Jej ostatni odjazd, zupełna paranoja- przywiozła sobie do Polski dwudziestokilkuletniego Araba, kochanka i zaczęła wszystkim wciskać jacy cudowni mężczyźni tam żyją, aż do momentu gdy skończyła jej się kasa na jego spore zakupy, on powiedział, że nie będzie jej pomagał, chyba zwariowała, ona ma mu usługiwać, więc spakował się i poleciał do siebie. Wina jest wszystkich, tylko nie jego, bo to źli ludzie zmusili go do ucieczki :-/ Wmawia wszystkim jaka to ona jest dobra dla wnusia, a tak na prawdę to ani się nim nie zajmuje, ani nic mu nie kupuje, dziecko się jej boi. Nawet jak pies się rzucił (na niemowlę) to stała i patrzyła jak go tarmosi na ziemi "bo dzieci muszą mieć kontakt ze zwierzętami". Dobra, ale nie taki, bo traktował go jak jeża do zagryzienia! Wiem co mówię, bo jak już wspomniałam my też mamy psa. Raz mu kupiła używane spodnie na wagę i zabawkę, której nigdy nie dostał, bo ją psy pogryzły. Wersja oficjalna? Ona mu tony ubrań i zabawek kupuje, ale ja nie pozwalam tego dawać dziecku. Generalnie, niech się idzie wypałować i trzyma z dala ode mnie, bo dla tej kobiety nie można mieć szacunku, zwyczajnie nie da się jej szanować za cokolwiek ani nawet przyjąć postawy neutralno-olewającej. Pazerna jak mało kto, kłamie, kręci, oszukuje, własnemu synowi pieniądze które przyszły przekazem ukradła, dusigrosz i intrygantka. To jest osobnik do odstrzału.
teściowa?
Pewne osoby nie powinny mnieć potomstwa bo przez całe życie nos wtrącają tak jak moja wspaniała teściowa no normalnie do rany przyłożyć a gangrena gotowa. Jej nadopiekuńczość to normalnie gorsze niż komunizm lub faszyzm i tylko potrafiła nastawiać żonę przeciwko mnie. Już 3 lata po rozwodzie a Serce Krwawi Jak Było by to wczoraj ?!?!?!? :(((
jak wytrzymać z teściową?...
....błagam! może lepiej: jak wytrzymać z własną matką!?
- Tato, tato, dzik zaatakował babcię!!
- Jak sam zaatakował, to niech się sam broni.
Są obiektem tysiąca niewybrednych żartów, a one tylko chcą być pomocne, przyjazne i dużo lepsze od swych własnych teściowych.
Niestety, często sprawiają wrażenie, że się rządzą, wtrącają w nie swoje sprawy i mądrzą, zwłaszcza gdy sprawa dotyczy ich dziecka... a Twojej drugiej połowy.
Dla niektórych stają się przykrym dodatkiem do małżeństwa, dla wielu - na szczęście - są cennym członkiem rodziny. Sprawdziliśmy więc, jak to jest mieć teściową i jak ułożyć z nią poprawne stosunki.
Źródło: Wedding TV tagi: kłótnia, teściowa, małżeństwo
| Cellulit, pryszcze i pot | |
| Kompromitacja? | |
| Ale wpadka! | |
| Były piękne, teraz straszą |