02.06.2010
a jakiś lek?
A ostatnio widziałam reklamę jakiegoś ziołowego środka na pms, neo femin? jakoś tak? ktoś to moze stosował, bo te inne to metody to jakas bujda...czekolada to tylko pomaga na rosnący tyłek :/ :/ A przydałoby się coś.. :(
Co za bzdury !
Nie ma czegoś takiego jak napięcie przedmiesiączkowe - kto to wymyślił - pewnie kobiety, aby zwalić na coś niepowadzenia,zły humor.Jestem kobietą w okresie przekwitania i i nie wiem co to przekwitanie.Jeśli u was jest inaczej to jesteście chore i nie wymyślajcie bzdur tylko idźcie się przebadać porządnie,bo macie jakieś dolegliwości zdrowotne.
kobiety nie mogą być 'humanistkami' . . .
nie nadają się wcale na nauczycielki, bo mają okres i wyżywają się na uczniach! podobnie lekarki na pacjentach!
Ja naszczęście na to nie cierpię.
Nie jestem zdenerwowana, nie płaczę z byle powodu i nie mam żadnych obrzęków ani boleści żadnej części ciała.Jedynie w czasie okresu boli mnie trochę brzuszek,ale naszczęście na drugi dzień samoistnie przechodzi.Nawet nie muszę brać żadnych tabletek przeciwbólowych ani rozkurczowych.
PMS?
Pomimo bycia kobieta nie wiem co to napiecie przedmiesiaczkowe, czy tez bole miesiaczkowe. Czesto zapominam w ogole ze mam okres. Zastanawiam sie, czy kobiety sobie zwyczajnie nie wmawiaja tego, jakie to one nie sa biedne, tu je boli, tam je boli, humor zly, bez kija nie podchodz... I wszystko mozna zwalic na jakis PMS.
bzdura?
masz szczescie w takim razie, że Cie to nie dotyczy...ale to jeszcze nie powod zeby negować isnienia napięcia, wiele kobiet cierpi z tego powodu i jako kobieta powinnaś wykazać wiecej wyruzumialość nawet jesli nie doświadczasz tego...
ja ma takie objawy jak
kanclerza Tuska widzę
Na kilka dni przed miesiączką jesteś drażliwa i nerwowa? Masz ochotę zamknąć się w czterech ścianach i płakać do poduszki, przegryzając czekoladę? Nie jesteś jedyna – na objawy napięcia przedmiesiączkowego (PMS) skarży się ponad połowa kobiet.
Kobiety cierpiące z powodu zespołu napięcia przedmiesiączkowego spotykają się najczęściej z niezrozumieniem otoczenia, a ich zachowanie szufladkowane jest jako histeria lub trudny charakter. Tymczasem PMS (Premenstrual syndrome) jest jednostką chorobową umieszczoną w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-10). Jeśli objawy są na tyle uciążliwe, że uniemożliwiają normalne funkcjonowanie, należy skierować swoje kroki do gabinetu ginekologicznego. W jakim celu? Aby wykluczyć inne przyczyny dolegliwości oraz rozpocząć leczenie, które wymaga nieraz stosowania środków farmakologicznych, bądź podjęcia psychoterapii.
tagi: PMS, zdrowie, okres, napięcie przedmiesiączkowe
| Cellulit, pryszcze i pot | |
| Kompromitacja? | |
| Ale wpadka! | |
| Były piękne, teraz straszą |