07.06.2010
hm
Widzisz, każdy mierzy swoją miarą. Popatrz trochę szerzej...
nie znoszę nieszczerych
A ja z kolei nie potrafie rozmawiać,porozumiewać się z ludżmi dla których wszystko is ok,którzy wyznaja zasadę NO PROBLEM,którzy boją się narzekać,mówić o swopich kłopotach nie chcąc byc wziętym za malkontenta,wiecznego marudę i zrzęde....uważam ich za sztucznych i nieszczerych bo przecież każdy człowiek ma jakieś tam problemy,kłopoty i kompleksy
nie wpedzazjcie ludzi w kapleksy
najgorsi są ci co wpędzaja innych w kapleksy;/
o to a głupoty?
jeśli jakiiś prediał wiekowy nie a kopleksów to właśnie 30 latki
raczej powinno byc
Jestesm singielka 30 letnia, bizneswomen mam w zyciu wszystko i oczywiscie sama do wszystkie doszlam w zyciu ( rodzice, znajomsoci itp... no ale ona sama oczywiscie :), bo przeciez w naszym kraju wcale nie jest tak ze kobiety jednak maja trudniejszy start i kariere niz mezczyzni nad czym osobiscie ubolewam ale faktu to nie zmienia ), szukam milosci rodem z harlekina ale wszyscy w okolo sa brzydcy glupi i w ogole... nie to co moje iq 500 i trylion zainteresowan...
Oczywiscie jak juz sie jakis jeden chociaz zainteresuje... to jej egoizm szybko go leczy z "milosci" i znowu te smutne zale :) jaki to swiat zly... wszyscy zli tylko ona taka dobra....
tak mniejwiecej wyglada obraz samotnej 30 latki w Polsce :)
mozna by ewentualnie dorzucic
- masowe robienie fotek na nk i roznego rodzaje serwisy
- sypianie ( lub tylko gadanie ) z wszelkiej masci arabami i innymi "ogierami" ktorzy sa cudowni, oczywiscie przy tym pisanie na polakow ze to najgorszy syf
- czeste wizyty u mamusi
- sportowe auto ala ford puma, opel tigra, jesli ma wiecej kasy to na 100% bedzie to jakis wielgasny suw ( kompleks zbyt ciasnej c.. :) chyba :) ) , lub jakis sportowy mercedes
- w towarzystwie oczywiscie jest "gwiazda" ktorej kazdy ma sluchac i podziwiac :)
ta... predzej bym sie siekieraja za..l niz z taka chcial zycie spedzic :)
"Ludzie tworzą kompleksy, a komleksy niszczą ludzi"
G.O.
mam siostre "narzekaczke"
Kazda rozmowa z nia jest meczaca. Tak jak w artykule...litania niepowodzen, wszyscy wkolo zli i nastawieni do niej negatywnie. Nic jej w zyciu nie wychodzi bo ona ma wiecznego pecha i td. Jak ja powiem, ze cos zlego mi sie przytrafilo to ona zaczyna sie licytowac i tak moj problem staje sie niewazny bo jej sa wieksze. Kocham ja ale czasami to jest juz takie meczace, ze nie chce mi sie z nia gadac.
jestem w ciąży z czwartm dzidziusiem
i powiem wam, że mimo prztycia to mąż mnie kocha bardziej i mówi, że woli kobietę ciężarną niż ładną - ważne, żeby jego geny i moje nie przepadły
„Mam za małe piersi”, „za grube uda”, „zmarszczki na czole”, „nie skończyłam studiów”, „nie mam ciekawej pracy”, itd. Niektóre kobiety nigdy nie wyrastają z kompleksów, a wszelkie swoje niepowodzenia świetnie tłumaczą właśnie nimi. Dlaczego tak się dzieje?
Po pierwsze nie wierzą, że mogą przestać mieć kompleksy lub używają ich jako usprawiedliwienia, kiedy w życiu nie wiedzie im się tak, jak to sobie zaplanowały. Niektóre kobiety mają wręcz wrodzone skłonności do malkontenctwa i wiecznego narzekania. Narzekają nie tylko na siebie, ale także na męża, koleżanki, szefa, teściową itd. Zawsze mają przygotowaną całą litanię niepowodzeń i nieszczęść, które spotkały je w ostatnim czasie, a wszystkie były wynikiem ich kompleksów.
POLECAMY:
SKĄD SIĘ BIORĄ KOMPLEKSY?
tagi: kompleksy, kobieta, kariera
| Cellulit, pryszcze i pot | |
| Kompromitacja? | |
| Ale wpadka! | |
| Były piękne, teraz straszą |