Teściowa vs synowa!

Teściowa vs synowa!

Teściowa vs synowa!



Uzależnienie synów od matek to dramat wielu małżeństw. Niestety, takich sytuacji jest wiele, gdy małżonek zamiast układać plany życiowe ze swoją partnerką, podporządkowuje się bezkrytycznie mamusi, ba, nie zrobi kroku bez jej rad.
Ewa zwierzyła się w jednym z popularnych programów telewizyjnych ze swoich kłopotów. - Zrazu, po wyjściu za mąż, nie docierało do mnie, jaki naprawdę jest mój partner. Byłam w nim szaleńczo zakochana. Ale rychło zaczęłam sobie uświadamiać, że połączyłam się węzłem małżeńskim z mężczyzną, w życiu którego zawsze decydowała mama – nawet po ślubie kupowała mu bieliznę, skarpetki, koszule. To fakt, że w prezencie ślubnym dostaliśmy od teściów mieszkanie, jednak o jego urządzeniu decydowała niemal wyłącznie teściowa. Kiedy sama chciałam coś w mieszkaniu zmienić, nie mogłam liczyć na wsparcie małżonka. Bez akceptacji jego mamusi było to niemożliwe. Z upływem lat zaczęliśmy się kłócić praktycznie o wszystko, a w tle tych kłótni była zawsze teściowa. Nasze życie stawało się koszmarem. Kłótnie, awantury, brak zrozumienia i wzajemnego porozumienia doprowadziły w rezultacie do rozwodu.

Tekst: Janusz Świąder/ mwmedia

POLECAMY: 15 lat Wp.pl

Polub WP Kobieta na Facebooku

Oceń
tak 4 100,00%
nie 0 0,00%

Opinie (47)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
1
~gość 2014-12-04 (10:22) 7 miesięcy 25 dni 23 godziny i 48 minut temu

moja synowa to porażka.

odpowiedz

4
0
~Bożena 2010-07-31 (06:35) 4 lata 11 miesięcy 29 dni 3 godziny i 35 minut temu

Synowa i zięć
Mam cudowną synową i zięcia i takich partnerów życzę wszystkim córkom i synom. Pozdrawiam Teściowe nie wtrącajcie się do życia swoich dzieci!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

2
0
~NINA2014K 2014-07-30 (19:03) 11 miesięcy 29 dni 15 godzin i 7 minut temu

Nie przeczytałam jeszcze wszystkich postów. Jestem tu po raz pierwszy. Jestem teściową od ponad 20 lat. Nigdy nie usłyszałam słowa "mamo" od mojej synowej mój syn zwraca się per tato i mamo do rodziców swojej żony - tak był nauczony z domu. Jestem osobą , która wiele lat pracowała z młodzieżą. do tej pory spotykam się z miłymi reakcjami na nagłe spotkania na ulicy, w urzędach itp. Miałam zawsze dobre stosunki z młodzieżą. mnie życie nie ułożyło się tak jak marzyłam. Gdy syn się żenił i widziałam jak prowadzają się za rączki nawet parę lat po ślubie - cieszyłam się, że mojemu jedynemu dziecku jest lepiej niż mnie. Nigdy , naprawdę - nigdy nie wtrącałam się w życie mojego syna i jego rodziny. Bywałam u nich nieczęsto bo widziałam, że moja synowa widzi mnie niechętnie. Np. gdy przyszłam na mniej więcej godzinę żeby pobawić się z wnuczką - wychodziła z domu. Najciekawsze, z rodzicami mojej synowej jestem w bardzo dobrych układach. Zawsze chwaliłam synową i to naprawdę szczerze za wspaniałe potrawy, które przygotowywała na okazje rodzinne. Nigdy nie wypowiadałam się na temat metod wychowawczych mojej synowej. Zawsze wiedziałam, że dziecko nie jest nasza własnością, to człowiek powołany przez nas do życia i mający prawo do własnego życia. Jest jednak jedno ale- my rodzice nie możemy być tylko maszynami produkującymi następne pokolenia-tak nie wolno. Odwieczne prawo nakazuje szacunek rodzicom-jeżeli tego nie doświadczamy teraz od naszych dzieci to gdzieś popełniliśmy błąd.

odpowiedz

3
0
~kasiakasia 2014-01-27 (15:24) 1 rok 6 miesięcy 2 dni 18 godzin i 46 minut temu

może i są dobre synowe , ale nie wszystkie , ponieważ jestem sama i mam małą emeryturę musiałam szukać dodatkowej pracy gdyż dla synowej w 2 Bankach wziełam kredyt obiecywała że będzie spłacała nie spłaca . Muszę za nią spłacac jeszcze by ostatni grosz wyciągneła odemnie nie miałam by nawet na suchy chleb .A ona w markowe ciuchy wystrojona i zawsze jeżdzi do swojej rodziny z prezentami nawet wnuka nie przysłała w dniu Babci z życzeniami do mnie a mieszkamy po drugiej stronie ulicy a wnuk ma już 13 lat .SYN się bardzo odmienił robi co ona każe nawet już do mnie nie przychodzi wnuk również .Jeszcze nadal umnie syn jest meldowany ona się nie kwapi aby syna do siebie zameldować pozostawili mnie z długami

odpowiedz

4
1
~simona5 2011-01-31 (09:16) 4 lata 5 miesięcy 29 dni i 54 minuty temu

punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
Jakoś tak się dziwnie składa, że kobiety zostając teściowymi zapominają jak same się czuły będąc pod ciągłym nadzorem swoich świekr. Moje koleżanki, krewne, zostając teściowymi zaczynają identycznie postępować jak swoje teściowe. Same wiedzą jak bardzo chciały na ile to możliwe najrzadziej widywać mamusię mężusia, jednak teraz robią wszystko by jak najczęsciej widywać "pociechy". Wtrącają się okropnie, moje uwagi o ich pamięci wybiorczej są przyjmowane jak policzek. Należy zostawić młode małzeństwa w świętym spokoju, niech się sobą nacieszą. Ja bardzo chętnie gościłabym wiele z nich, ale nie chcą. Chodzi o to, ze mnie starej ustawiać się nie da, meblować mieszkania też nie, pouczać się nie pozwolę, z wymądrzania się pośmieję. Co innego młoda gąska - synowa, to jest idealny materiał dla tych starych cwaniar. Następna sprawa to stosunki matka - córka, jak dobrze pamiętam, potrafiłam z matką kłócić się aż iskry szły, bez ogródek wkurzona krzyczałam : pomagasz czy pouczasz. Matka podąsała się parę tygodni i jej przeszło, czy możliwe jest to z teściową ? Nigdy! TO byłaby obraza majestatu. Następna rzecz, którą zaobserwowałam - żaden z synów koleżanki, kuzynki, nigdy się nie postawił, nie przeciwstawił swojej mamusi, kładli uszy po sobie. To jakiś fenomen, dupowaci faceci przed mamusią wymiękają, ale z żoną to już co innego, na nią można nakrzyczeć, obrażać a nawet wyzywać. Mamusia takiego synusia jeszcze pochwali o zgrozo.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
1
kruszynka661 2011-01-27 (22:16) 4 lata 6 miesięcy 2 dni 11 godzin i 54 minuty temu

Maminsynek
Ja spotykałam się z facetem którego matka rozwiodła się jak miał z 10 lat. Chłopak 26 lat starszy brat 32... A ich mamusia traktuje jak niedorozwiniętych wszystko za nich robi nawet do lekarza jeździ, płaci za studia v(facet 26 lat) sprząta majtki z podłogi, ściera kurze w pokoju, jedno słowo i już mamusia robi cherbatkę albo jedzonko itd. Poz atym mówi na swojego byłego meża straszne rzeczy... a z tego co po pewnym czasie zauwazyłam jednak były mąż mówił prawdę o tej rodzince. Wolałam nie wchodzić w tą rodzine i nie żałuję!! Bo wiem, że życie z maminsynkiem byłoby koszmarem tym bardziej, że jego matka nie zdaje sobie z tego, że takim wychowaniem zrobiła im krzywdę.

odpowiedz

2
1
~nina 2011-01-27 (19:27) 4 lata 6 miesięcy 2 dni 14 godzin i 43 minuty temu

WREDNE TEŚCIoWE
to nic innego jak ofiary swoich teściowych. Niedopieszczone przez mężów..nieakceptowane przez ich matki popadają w kompleksy. Wyżywają się na synowych za swoje niepowodzenia. Nie potrafią inaczej. Bo niby dlaczego ktoś miał by mieć lepiej.Nie rozumieją że dzieci nie chowa się dla siebie. Nie zdają sobie sprawy z tego jaką krzywdę tym samym im wyrządzają.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
1
~ania 2011-01-27 (21:20) 4 lata 6 miesięcy 2 dni 12 godzin i 50 minut temu

nie lubię teściowej
teściowie powinni żyć swoim życiem,a nie młodych i się nie wtrącać,co mają robić bo to wkurza młodych:))

odpowiedz

0
1
~ania 2011-01-27 (21:20) 4 lata 6 miesięcy 2 dni 12 godzin i 50 minut temu

nie lubię teściowej
teściowie powinni żyć swoim życiem,a nie młodych i się nie wtrącać,co mają robić bo to wkurza młodych:))

odpowiedz

0
0
~ania 2011-01-27 (21:19) 4 lata 6 miesięcy 2 dni 12 godzin i 51 minut temu

nie lubię teściowej
teściowie powinni żyć swoim życiem,a nie młodych i się nie wtrącać,co mają robić bo to wkurza młodych:))

odpowiedz