16.08.2010
a ja lubie...
A ja lubie seks i daje mojemu facetowi kiedy chce, jak chce i gdzie chce. Do tego dorzuce czasami jakis fajny gadzecik... i nie moze sie ode mnie oderwac, nawet nie pomysli o innej bo i po co jak ze mna ma wszystko to co chce...oboje mamy dobre wyksztalcenie i prace i lubimy identycznie spedzac czas...coz wiecej potrzeba?
Pod warunkiem.
Pod warunkiem, że za sexem pójdzie opamiętanie i dojdzie uczucie. Brak sexu potrafi zabić uczucie, a brak uczucia potrafi zabić wszystko. To czy kochamy kobietę, czy jej ciało praktycznie nie ma wielkiego znaczenia, gdyż w rezultacie akceptujemy ją całą. Zdrady w związkach biorą też swój początek w związku z brakiem sexu w tym związku. Tak naprawdę, związek z inną partnerką to jedynie próba stworzenia dla siebie czegoś zastepczego. Czegoś co tak naprawdę niszczy poprzedni związek. Chyba że przyjdzie opamiętanie dla obojga.
Seks nie może stać się środkiem zastępczym, receptą na rozwiązanie problemów. Kiedy tak się dzieje, traci swoją moc. Staje się narzędziem, który służy manipulacji, a nie okazywaniu uczuć. W tym miejscu warto zaznaczyć, że sami często prowadzimy do zamkniętego koła seksualnej niemocy. Jeśli nasze życie seksualne jest udane, daje nam motywację do codziennej troski o wzajemną relację. Jeśli jednak relacja szwankuje, nie możemy naprawiać jej seksem, ponieważ nie rozwiąże to naszych problemów, ale doprowadzi do jeszcze większych zniszczeń.
POLECAMY:
15. URODZINY WIRTUALNEJ POLSKI! GWIAZDY SKŁADAJĄ NAM ŻYCZENIA
tagi: seks, miłość, przyjemność, związek
| Cellulit, pryszcze i pot | |
| Kompromitacja? | |
| Ale wpadka! | |
| Były piękne, teraz straszą |