01.09.2010
to może od razu na piedestał?
nie mów, nie krzycz, nie powinnaś, nie możesz, ale też MUSISZ tolerować wszystko, chyba by mnie pogięło, gdybym się stosowała do takich zaleceń, bzdury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgadzam sie!
Swieta prawda. Po co w koncu jestesmy razem? Zeby sobie sprawiac przykrosci? Same tez chcialybysmy slyszec pochwaly, komplementy i zachwyty. Czlowiek doceniany i chwalony jest szczesliwszy od krytykowanego i ponizanego.
Co boli faceta...
na pewno zaboli go bardzo i rozjuszy jesli powiesz mu , ze takich ja ON mozesz miec na peczki...To zdanie nie powinno nigdy wymknac sie kobiecie !!!
ZA JEDNO ZDANIE.........
WYWALILEM ZONE Z DOMU 2 LATA TEMU (POWIEDZIALA CZY JESTES PEWIEN ZE SYN JEST TWOJ) TERAZ ONA MIESZKA Z MATKA I KOCHANKIEM A JA Z SYNEM NA KTOREGO PLACI ALIMENTY -JESTEM ZADOWOLONY
Żle
Denny portal.Powtarza jedne i te same teksty.Juz to pisaliscie całkiem niedawno.Dziennikarze hyba pracują nie tylko na WP ale i na Pomponiku czy Pudelku.Żenada.
konstruktywna krytyka nie jest zła...
ale wszystko, jak zawsze zależy od tonu, miejsca, czasu i sposobu jej wyrażenia;)
Heh
Najbardziej podobała mi się fota i tekst "Jestem w ciąży" . Moja "cudna" bratowa karmiła mojego brata i nas tym tekstem przez jakieś 3 lata , może dłużej. Na początku wyglądaliśmy jeszcze gorzej niż gość na fotce, bo było to w stylu bladość skóry i przerażenie w oczach. Kiedy po kilku latach słyszeliśmy "jezdem w ciąży" już nie zwracaliśmy uwagi, bo stwierdziliśmy, że ma mamucią ciążę a jednak wtedy była. Co ileś lat znów słyszymy ten tekst "jezdem w ciąży", kiedy brat mówi, że wniesie pozew o rozwód. Po kilkunastu latach ich bycia niestety razem, ten tekst wciąż działa na nas podobnie w jej wykonaniu.
Nie mów kobiecie, że tylko żartowałeś z tym ślubem...
.
Mężczyźni są niezwykle wyczuleni na to, co się do nich mówi. To nieprawda, że większość naszych wywodów przemyka im koło ucha. Słowa mają wielką moc – mogą zarówno budować, jak i niszczyć. Mogą też skutecznie zepsuć dopiero kiełkujący, dojrzewający lub całkiem stabilny związek. Jak? Oto słowa, nad którymi warto się zastanowić, zwracając się do swojego mężczyzny.
Wypowiadane z różnych powodów i w różnych okolicznościach przyrody. Kiedy Twój facet zachwyca się kolekcją match-boxów pięcioletniego synka Twojej koleżanki, kiedy sugeruje, że ma ochotę na seks oralny, kiedy stoicie w korku, kiedy zamierza ubrać glany, które nosił w liceum oraz skoczyć na „bombę” do brodzika basenowego. Twoja reakcja: „Ile ty masz lat?! Dorośnij wreszcie?” zabija w nim nie tylko dojrzałego mężczyznę, ale i dziecko. Summa summarum – to najlepszy sposób, aby zdeptać czyjeś ego w dość brutalny sposób.
POLECAMY:
15. URODZINY WIRTUALNEJ POLSKI! GWIAZDY SKŁADAJĄ NAM ŻYCZENIA
tagi: mężczyzna, słowa, związek, narzeczony, konflikty
| Cellulit, pryszcze i pot | |
| Kompromitacja? | |
| Ale wpadka! | |
| Były piękne, teraz straszą |