Zdrada w delegacji, czyli oblicza biurowego romansu

Zdrada w delegacji, czyli oblicza biurowego romansu

Zdrada w delegacji



Integracyjne wyjazdy służbowe doczekały się fatalnej opinii. Delegacja jest uznawana za sytuację, która, jak żadna inna, sprzyja skokom w bok. W atmosferze zabawy, kiedy alkohol leje się strumieniami, koledzy pozwalają sobie na frywolne żarty, a pokoje hotelowe stwarzają warunki do bardziej lub mniej zobowiązującego seksu, o zapomnienie nie trudno.
Nie oznacza to jednak, że zdradę w delegacji można rozgrzeszyć, kiedy wychodzi na jaw, sprawia mniej bólu, czy w mniejszym stopniu niszczy związek. Jest rujnująca, jak każda inna.

Tekst: Monika Doroszkiewicz

POLECAMY: MĘŻCZYŹNI

Polub WP Kobieta na Facebooku

Oceń
tak 1 33,33%
nie 2 66,67%

Opinie (22)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~JOLA 2011-01-10 (17:39) 4 lata 7 miesięcy 19 dni 20 godzin i 14 minut temu

PRACUJE W HOTELU W JEDNYM Z NAJLEPSZYCH I NAPRAWDE CO DELAGACJA TO IMPREZY KOŃCZACE SIE W ŁÓŻKU Z KOLEGA LUB FACETEM Z PRACY ,POPROSTY SZOK CO SIE DZIEJE .I NAPRAWDE NIE MOZNA POZNAC PO OSOBIE ZE JEST GRZECZNA TO TYLKO POZORY .MEZA JA BYM NIE PUSCIŁA W DELEGACJE ,BO TRACA ZDROWY ROZSADEK .

odpowiedz

0
0
~matka 2010-12-21 (15:01) 4 lata 8 miesięcy 8 dni 22 godziny i 52 minuty temu

Zdrada nie ma usprawiedliwienia.Facet jak zdradzi żonę to gnój i szmaciarz
Kobieta jak zdradzi męża to szmata i śmiedząca gnojowica

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
toja2 2011-01-07 (19:44) 4 lata 7 miesięcy 22 dni 18 godzin i 9 minut temu

odp
a co za roznica gdzie zdradzi?

odpowiedz

0
0
~ROXY 2011-01-05 (18:50) 4 lata 7 miesięcy 24 dni 19 godzin i 3 minuty temu

ZDRADA
ZOSTAŃ LESBIJKĄ I SRAJ NA FACETÓŁW.

odpowiedz

1
0
~WUHA 2010-12-23 (22:31) 4 lata 8 miesięcy 6 dni 15 godzin i 22 minuty temu

TAKA PRAWDA!!!
To prawda, w delegacji można,jest dyspensa,ale najgorsze to jest to że ja zawsze jestem w delegacji,co zrobić,taka natura. Ale pamiętajcie,u Eskimosów kiedy przychodzi strudzony wędrowiec, to oni dają mu kobiet,ę na noc do spania bez dyskusji, a mąż śpi obok i nie marudzi,jeżeli z tego jest dziecko,to Eskimosi je wychowują jak swoje i nie marudzą,a u nas za jakieś tam małe ksiuty,raban jak 150. A po co,przecież to czysty seks,a jakieś uczucia miłości, to jest zupełnie co innego. Przecież miłośc i seks to dwie różne sprawy. Cieszę się że jestem w delgacji,i wam radzę,niezła sprawa.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~doradca sexuolog 2010-12-22 (13:11) 4 lata 8 miesięcy 8 dni i 42 minuty temu

dlaczego zdradzamy?
odpowiedź jest banalnie prosta, a mianowicie... "suka nie da pies nie weźmie" oczywiście, to stwierdzenie bardzo uproszczone, ale w zupełności oddaje sens jak w temacie, poza tym w zdradzie tej z życia wziętej winni są oboje, zdrada doskwiera przeważnie pary, a nie single, śmieszne ale prawdziwe. Można stwierdzić, iż dopóki jesteśmy w stanie wolnym sex można uprawiać nazwijmy, to "bez granicznie" powiedzmy każdy z każdym o ile każda ze stron tego chce i nie ma pretensji ilu było przed nim przed nią, ale jeśli chodzi, o stały związek poza winą samych zdradzanych i zdradzonych winna jest też rutyna jak również popęd czy wiek, ponieważ z wiekiem zwiększa się popyt na święty spokój i niż na szybki numerek w bramie. Faktem jest, że każda zdrada może nie tyle, co boli ale rani do tego stopnia, że pary, których związek dotychczas opierał się na wzajemnym zaufaniu po czymś takim przestaje mieć sens. Chyba, że oboje godzą się z tym dalej razem żyć, ale w układzie każdy sobie rzepke skrobie, ale, to już nie ten sam związek. Zazwyczaj w większości przypadkach taki związek (o ile można nazwać go jeszcze związkiem) przestaje istnieć, po czym tradycyjnie szukamy pocieszenia w zemście lub ukojenia w ramionach innego, innej. Właściwie reasumując nikt nie powinien wiązać się na stałe, bo jak to przysłowie mówi: gdzie diabeł nie może tam babę pośle, a mężczyzna, to cukierek maczany w truciźnie, więc czy prędzej czy później jeśli kiedykolwiek nadarzy się okazja ku zdradzie, skorzystania z tzw. niezobowiązującego sexu, może okazać się na tyle silna i zgubna zarazem, iż największe nawet wzajemne wobec partnerów zaufanie może nie stanowić wystarczającej zapory aby z niej nie skorzystać.

odpowiedz

0
0
~Robert T. 2010-12-22 (11:54) 4 lata 8 miesięcy 8 dni 1 godzinę i 59 minut temu

A dlaczego tylko biurowy ?
My na Kolejowej w magazynach też się bzykamy. Agnieszka B. jest niezła - trochę gruba, ale nikomu to nie przeszkadza

odpowiedz

0
0
~po co nick 2010-12-22 (11:42) 4 lata 8 miesięcy 8 dni 2 godziny i 11 minut temu

sraczki....
...dostaję jak was czytam. Wszyscy tacy prawi, wierni i takie tam. To dlaczego jest tyle tych zdrad??

odpowiedz

0
0
~marcin 2010-12-22 (11:19) 4 lata 8 miesięcy 8 dni 2 godziny i 34 minuty temu

zdrada
swiat staje na głowie,czy ludzie gubia sie sami w tym tempie zycia i rożnych możliwości jakie daje życie??przecież każdy gdyby był z tym kogo szczerze kocha nie zdradziłby,nawet o tym nie pomyslał.wystarczy o tym pomyslec przed takimi manewrami,czy ja chce byc oszukany ,zdradzony,a czy to w pracy czy gdzie indziej to zupelnie to samo ja osobiscie nigdy nie wybacze,nie zapomne.amen.

odpowiedz

0
0
~zintegrowany 2010-12-22 (10:49) 4 lata 8 miesięcy 8 dni 3 godziny i 4 minuty temu

integracyjna zdrada ?
Integracyjne zdrady, to jak batem po wodzie...

odpowiedz