20.02.2012
krągłości w modzie ? no czy tu już wszystkich prąd pie... ;/ dziewczyny na siłownie wypocić sie, a tych głupot nie słuchać !
Takich artykulow jest na peczki i cos nie widac zmiany trendu. Najbardziej popularne aktorki czy tez modelki sa bardzo szczuple i kazda marzy, aby to sie nie zmienilo. Odnosnie sondazu w Wielkiej Brytanii, to ja sie ciesze, bo wynika z niego, ze faceci preferuja pulchne panie w przeciwienstwie do mnie. Niech sobie je wszystkie zabiora i zostawia dla mnie szczuple kobiety.
Odejdzcie ode mnie szkielety,ja kocham tluste kobiety-A.Mickiewicz.
Wiadomo ze wiekszosc tych kreatorow mody to panowie kochajacy innych panow,wiec nie ma sie co dziwic ze lansuja mode na chlopczyce,bez uwydatniania biustu i kobiecych tyleczkow.Zdrowemu facetowi podobaja sie kobiece ksztalty,oczywiscie bez przesady,ale na pewno nie te wychudzone szkielety bez biustu biegajace po wybiegach.
A kiedy chudość była w modzie??? Nie przypominam sobie takich czasów, chyba że lata 60-te i moda na Twiggy, która podobała się milionom. Dziś w modzie jest nazywanie każdej szczupłej (nie chudej!) dziewczyny anorektyczką i nazywanie otyłych pań "prawdziwymi kobietami".
MEGA MOCNO PRZEREKLAMOWANA!!! PIERWSZA W OWYCH CZASACH SZCZUPLA BLONDYNECZKA, W MIARE ŁADNA , SREDNIEJ FIGURY!!! ROBIŁA SŁODKĄ MINĘ DO KAMERY I ZALOTNYM GŁOSIKIEM PORWALA WIDZOW. mYSLE ZE DZISIAJ BY SIE TO JUZ NIE UDALO.....
halo szanowni Państwo...może sie zrazu umówmy co do znaczeń słów......chuda to jest rubik...jak przeraźliwa kostucha z wpadniętymi policzkami i wybałuszonymi oczami...taki "pensjonariusz" getta....a z kolei taka niezgoda czy grycanki to rozlazłe paszczury i lochy preraźliwie utuczone ....to cos po srodku...to pewnie zorma hehehe.... o
...temat nieśmiertelny dla wszelkiej maści wydawnictw, portali. Od zawsze były szczupłe, chude, krągłe i dobrze zbudowane kobiety. Na pewno kiedyś nie było takiej presji by być zgrabną, szczupłą. Jednocześnie nie śledziło się tak powszechnie osób szczupłych. Sama jestem nieprzyzwoicie szczupła i wiem co to znaczy. Trzeba być silną i twardą by nie dać stłamsić się "okrąglakom" Nawet nie śmiem odbierać talerza, buły czy ciastka spod ust tęgiej koleżance. Natomiast osoby te bezpardonowo komentują, doradzają, prawie zmuszają do przytycia. Jestem wyjątkowo szczupłą osobą. Nadmieniam iż z natury jestem już dosyć drobna i szczupła. Gdy miałam dwadzieścia cztery lata ważyłam 44kg przy 159cm. Od kilkunastu lat utrzymuję kontrowersyjną, bardzo niską wagę. Niższą od 40, ile-nie będę wzbudzać sensacji, podejrzeń, niezdrowych emocji. W życiu spotkałam tylko raz takiego chudzielca, ale Ona choruje na anoreksję. Ja pomimo iż wyglądam niezwykle szczupło nie mam problemów zbliżonych do anoreksji-choć każdy kto zobaczy mnie nawet szczelnie zakrytą ubiorem,od razu za taką mnie uważa. W życiu nie chciała bym mieć piersi rozmiaru Bi więcej, nie pogodziła bym się z "utratą" silnie zaznaczonych bioder czy kości ramion. Uwielbiam swój bardzo szczupły dekolt. Dla mało zorientowanych to już jest objawem anoreksji... Cenię taką figurę jaką mam, partner..hmmm woli okresy gdy kilo-dwa wskazówka się unosi. Ale to i tak waga chyba poniżej granicy...rozsądku??? Czasem takie wątpliwości też się pojawiają. W końcu żyję więc rozmyślam...Pomimo iż nie jestem wrażliwa na nie do końca przyjazne traktowanie głównie żeńskiej części społeczności, życie nie jest usłane różami. Szybko się męczę, często pojawia się bezsilność fizyczna przy codziennych czynnościach. Ciało bez osłony tkanką szybko się wychładza, jest mi dużo zimniej niż osobą znacznie cięższym. Pomimo iż waga nie zmieniła się znacząco od wielu lat bardzo "zmalała" mi pupa, przez co siedzenie na twardym siedzisku i oparciu jest zwyczajnie bolesne. Patrząc w lustro chciała bym ją nieco zaokrąglić...Ale cóż, grubaski mają inne problemy...Więc zostanę przy obecnej sylwetce...Dalej będę szokować, wzbudzać najróżniejsze emocje. Od ciekawości do...wrogości. Od akceptacji do niechęci. Bo czy kobieta z piersiami d,e,f napełnionych silikonem, z wypukłym brzuchem i lejącymi biodrami jest bardziej sexy od kanciastej, lekkiej z miniaturowymi piersiami???...
Dziewczyny na siłownię? A co maja robić zniewieściałe chłopaki może do garów! Dziewczyna niech wygląda jak dziewczyna a nie jak Schwarzeneger. Ma być w sam raz ani zbyt gruba ani jak wieszak. Miodzio!
królowa bikini jest tylko jedna- to Brigitte Bardot. To Ona pierwsza pokazała się w takim stroju. Te inne stroje np. M. Monroe nie są przecież bikini. Nawet ja, mężczyzna wiem co to takiego Bikini.
przede wszystkim to nie bikini - to strój kąpielowy
W Wielkiej Brytanii przeprowadzono sondaż, którego celem było wyłonienie listy 20 gwiazd najlepiej prezentujących się w kostiumach kąpielowych.
To zestawienie królowych bikini nazwano "Top Beach Bodies of All Time". Ranking przeprowadzono na zlecenie brytyjskiej sieci domów towarowych Debenhams. Wyniki powinny zadowolić wszystkie "normalne" kobiety, czyli te, które regularnie frustrują zdjęcia gwiazd pozbawionych wszelkich krągłości.
Wciąż w modzie jest chudość, ale wszystko wskazuje na to, że ten trend zaczyna się zmieniać. Na liście brakuje takich nazwisk jak Kate Moss, Victoria Beckham, Heidi Klum czy Angelina Jolie. Są za to gwiazdy mniejsze i większe (patrz zdjęcie obok), które w większości charakteryzuje jedno: nie są chude. Ta lista to pochwała krągłości! Zobacz, kto się na niej znalazł. Prezentujemy pierwszą dziesiątkę.
(ma/sr)
POLECAMY:
Nowy kształt show-biznesu!
12 typów sylwetek wg Trinny i Susannah
tagi: kostium kąpielowy, Marilyn Monroe, Christina Hendricks, Scarlett Johansson, Kim Kardashian
| Cellulit, pryszcze i pot | |
| Kompromitacja? | |
| Ale wpadka! | |
| Były piękne, teraz straszą |