On mnie rzucił, ja go dalej kocham

Ania / 19.02.2012
 AAA
Przed samymi świętami zerwał ze mną chłopak, po czterech latach związku , mówiąc, że już do mnie nic nie czuje i że nie będzie z osobą, do której nic nie czuje. Upływały dni i tygodnie, najgorsze dla mnie były święta, które co roku spędzaliśmy razem. Parę dni po rozstaniu wybrałam się do psychologa, bo nie umiałam sobie z tym poradzić.
Nie ukrywając, dwa dni przed rozstaniem, zaciągnął mnie do łóżka i po prostu czułam się wykorzystana. Niespełna półtora tygodnia temu zaczął pisać SMSy z pytaniem, czy mam już nowego chłopaka nowego oraz czy niczego mi nie brakuje. Gdy odpisałam, że nie mam chłopaka, zaczęła się moja chwilowa zmora, bo dostawałam SMSy w kontekście erotycznym, próbując się dowiedzieć, czy niczego mi nie brakuje. Jeszcze jak na złość popsuł mi się komputer i napisałam, czy mógłby mi go zrobić, ponieważ nie miałam kogo poprosić, a potrzebowałam do szkoły jak najszybciej.

Przyjechał do mnie do domu. Nigdy się tak jeszcze nie denerwowałam na jego widok i miałam lekkie poczucie winy. Wcześniej zaproponował mi znajomość jako koleżanka i kolega, ale nie mogłam sobie tego wyobrazić. W dniu, gdy przyjechał zrobić mi komputer, zaczęliśmy rozmawiać i usłyszałam takie słowa: "nie moglem przestać o tobie myśleć przez tydzień" i że dalej mnie kocha. Nie wiem, co mam myśleć, bo chciałby być dalej ze mną.

On wyjechał do innego miasta, ok. 50 km dalej, jakąś robotę sobie tam znalazł i mieszka z kolega, którego nie lubię. Od jakiegoś pół roku mnie okłamywał, a był sobie u kolegi, a teraz razem mieszkają. Jego rodzice byli za mną, bo nie mogli zrozumieć, co ich syn wyprawia.

Kocham go pomimo rozstania, bo jest ciężko zapomnieć i nie wiem, czy może powinnam mu wybaczyć i spróbować jeszcze raz, chociaż się boję, żeby nie zrobił tego ponownie. Mówi mi, że się zmieni i że jakbym mu zaufała, to tę zmianę dostrzegę. Proszę o pomoc, bo nie wiem, czy powinnam jeszcze raz mu wybaczyć, ale go nadal kocham. A dodam jeszcze, że kontaktujemy się teraz ze sobą.

Poruszyła Cię ta historia? Masz na ten temat własne zdanie lub podobne doświadczenia? Podziel się z nami swoją opinią!

Wyślij list

oceń
0
0
Podziel się

Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Ania [2012-04-06 09:20]

Postanowiłam się z Wami podzielić swoją decyzją ;) nie wybaczyłam chłopakowi byłemu tego co zrobił a nawet usłyszałam teki tekst " nie dorosłem do bycia z dziewczyną " hmmm daje to dużo do myslenia .Teraz to nawet jestem szczęśliwa , że tak się stało bo nie wiem co by było kiedyś a już nie daj Boże gdybym miała dzieci... Ważne jest to , że ja jestem szczęśliwa . Pozdrawiam i dziękuję za pomoc ;)

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~kiciaaaaa [2012-02-27 13:15]

moim skromnym zdaniem poleciał do innej ale zostawiła go na lodzie i teraz sie łasi... wniosek co robić nasuwa się sam...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~alfie [2012-02-27 12:58]

Witam. Powiedz swojemu chlopakowi, ze sobie z taka sytuacja nie radzisz. Nie chcesz byc wykorzystywana przez kogos kogo kochasz ect. Jesli kocha to niech cos postanowi a jesli jest slabym i egocetrycznym gowniarzem, niech sobie da spokoj i zostawi Cie raz na zawsze! To tyle. Pamietaj, jedno rozczarowanie wiecej i go znienawidzisz. Uwazaj na siebie.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Justyna [2012-02-27 12:24]

Miej do siebie trochę szacunku!! Skoro po 4 latach Cię zostawił a po jakimś czasie zaczyna do Ciebie znowu pisać to od razu widać że coś z nim jest nie tak. Zachowuje się jak niedojrzały nastolatek! I co wrócisz do niego a po ślubie gdy będziecie mieć już dziecko on znowu stwierdzi że Cię nie kocha i odejdzie?? Daj sobie z nim spokój znajdź kogoś kto jest na prawdę Ciebie wart!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Do ANI [2012-02-25 22:47]

Aniu wiem co czujesz to boli jak cholera! rozrywa serce, wnętrzności, ja po tym rozstaniu na widok mojego chłopaka z inną dziewczyną prawie mdleję - dopiero się rozstał ze mną, dla innej, mojej przyjaciółki (byłej..) ten ból jest straszny.. właściwie niemal nic Ci nie pomoże, jedynie upływający czas i wylewane łzy.. Musisz się zmusić do zdystansowania, dać sobie czas, zająć się czymś, co kochasz robić.. a nawet zacząć się spotykać z kimś innym.. Trzymaj się Aniu! i szanuj się, jesli on będzie Cię źle traktował, okłamywał, to czym prędzej zerwij tę znajomość.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~ona [2012-02-23 09:23]

SZACUNKU DLA SIEBIE

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~DOROSLA [2012-02-22 21:23]

DZIEWCZYNO DAJ SOBIE SPOKÓJ,MIEJ TROCHĘ SZACUNKU DLA SIEBIE.CHODZI TYLE INNYCH MIŁYCH CHŁOPAKÓW.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~BLACKVELVETEEN [2012-02-22 05:42]

Moja droga mam wrażenie, ze opisujesz moją sytuację... ja niestety odgrzewałam tą zupę nie raz i nadal jes to samo ... ale tym razem jak powiuedział ze sie wyprowadzea bo " sie pomylił" i że " coś wygasło" a teraz znów swiruje ze mu zależy... ale ja tym razem mam zamiar się nie dać. choć kocham go nad zycie ale wiem ze nie zasłużyłam na takie traktowanie... i ty także. na koniec powiem tylko tyle ze daj sobie teraz szansę. bądz sama odpocznij a potem zobaczysz co czas przyniesie :) powodzenia

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~ania [2012-02-20 22:54]

Kontakt z jego rodzicami mozna powiedziec że mam bardzo dobry chociaż na początku nie tolerowałam ich bardzo bo wtrącali się do wszystkiego . Natomiast teraz widzę że to tylko moje uprzedzenie było . Gdy mój były podjął taka decyzję właśnie na nich mogłam liczyć . Słyszałam że zmienił się ponieważ ma całkiem inny kontakt z rodzina nie jest taki zamknięty w sobie a nawet coś pomoże . Próbowałam spotykać się z innymi chlopakami natomiast do nie potrafię zaufać w każdym coś mi nie pasuje . Czuje już że i koledzy się znudzili jak się mieszka razem z nimi to jest inna bajka:-)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~dobra RADA. [2012-02-20 15:39]

Dwa razy to tej samej rzeki nie powinno się wchodzić. No właśnie-nie powinno. Znam pewną parę, którzy po 5latach się rozstali i po pewnym czasie wrócili do siebie. Na początku było wspaniale, a potem było tak jak dawniej, czyli nie najlepiej.. Zastanów się czy na pewno chcesz mu dać drugą szansę? Nie boisz się, że drugi raz Cię zrani? Jeżeli naprawdę nie wiesz czego chcesz, radzę Ci skontaktować się ponownie z psychologiem i porozmawiać o tym. Zapewne jesteś jeszcze młoda i będziesz szczęśliwa-z nim lub bez niego.. Powodzenia.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~kalita [2012-02-20 13:10]

odgrzewane kotlety smakuja inaczej.Na Twoim miejscu nie wracałabym do niego.Może sie okazać że po kilku miesiącach znów Ci powie że mu sie znudziłaś.Jesteś młoda i to najlepszy czas żeby odnaleźć kogoś na całe życie i być z nim szczęśliwą :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jaajkala [2012-02-20 12:37]

Trochę dziwnie się zachowuje. Może jest chory? Albo może jest pod wpływem tego kolegi? Najlepiej nawiązać kontakt z jego rodzicami i spróbować razem jakoś do niego dotrzeć. Może być też taka sytuacja, że facetowi w głowie się poprzewracało i chce egoistycznie korzystać z życia, bez względu na to, czy kogoś krzywdzi, czy nie.

odpowiedz

Ocena: -4 [6]
bella647 [2012-02-20 12:19]

Moja rada porozmawiaj z nim,chłopak sam nie wie czego chce,odchodzi potem wraca tak jak by nic się nie stało lecz przeciwnie ciebie to bardzo boli bo chciałabyś być z nim szczęśliwa.Daj mu jeszcze jedna szansę, zaufaj mu, wspieraj go.Być może zrozumie swoje błędy i będzie sie starał naprawić to co zepsuł.Życzę powodzenia

odpowiedz

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej

Mapa

Zobacz w innych serwisach