Kocham żonatego faceta...

Luiza / 26.08.2010
 AAA
Wszystko zaczęło się pięć lat temu, w wakacje. Dziś mam 21 lat i nadal Go kocham. Mimo Jego kłamstw, mimo łez wylanych przez Niego, mimo tego jak mnie traktował - nadal kocham. Na pewno podobnych historii jest wiele, ale ta jest dla mnie szczególna, bo moja. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Wstając z ławki spojrzałam na auto, które niedawno podjechało do grupki moich znajomych, spojrzałam prosto w Jego oczy, On spojrzał akurat na mnie.
Pamiętam to doskonale i te uczucie, które mi wtedy towarzyszyło. Ciągle o Nim myślałam, udało się Go poznać.
Po wakacjach kontakt się urwał, po to, by po roku znowu wszystko wróciło...
Prawie o Nim zapomniałam, a pewnego dnia, gdy byłam u koleżanki, On akurat ze swoimi kolegami do Niej przyjechał. Miałam do Niego żal. Okazało się, że jest po ślubie cywilnym od paru lat. Od koleżanki wziął mój numer i nie dawał spokoju.

Jakoś sms-owanie nam nie szło. Wydaliśmy się sobie nudni... ale po kolejnym roku staliśmy się nierozłączni.
Uwielbialiśmy się, mówił że mnie kocha. Spędzaliśmy ze sobą wiele czasu. Z żoną widywał się praktycznie raz na miesiąc, bo wyjechała i tam się uczyła i pracowała. On też postanowił zdobyć wykształcenie i wyjechał, ale nie do niej. Mimo to, nasz kontakt się urwał. Zaczęłam się spotykać z kimś innym, gdy wrócił, mój związek zaczął się psuć.
Po Jego powrocie spotkaliśmy się i całowaliśmy bez opamiętania...:) To były najpiękniejsze chwile mojego życia.
Później stosunki nasze się rozluźniły, a gdy powiedziałam Mu że Go kocham, wycofał się ze wszystkiego... Stwierdził, że musi zmądrzeć i ułożyć sobie życie z żoną. Mimo to, rok temu doszło do naszego pierwszego stosunku.
Było nam wspaniale. Jeszcze kilka razy się to zdarzyło.
Zaczęłam odczuwać, że zależy Mu tylko na seksie. Okłamywał żonę i mnie też, nie umiał się określić, w rozmowie nazwał mnie imieniem innej dziewczyny... ale nadal Go kocham.
Jak to zakończyć? Jak jest żona, to nie mogę się do Niego odzywać, żeby nie wpadł. On tu rządzi, a ja jestem pokorna.
Tylko jak długo można? Chcę być szczęśliwa:( On ma żonę... Powinnam sobie darować i zerwać z Nim kontakt prawda? Próbowałam, nie da się. Cierpię.

oceń
tak 1 50%
nie 1 50%

Galerie


Opinie (56)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~kika 2010-08-30 (19:30) 4 lata 10 miesięcy 6 dni 2 godziny i 28 minut temu

daj sobie spokój
uwazam,ze powinnas czym predzej go zostawic.pamietaj,ze on ma zone,obiecywal jej wiernosc żeniąc sie z nią.powinnas to skonczyc od razu gdy dowiedzialas sie ze jest zonaty.moje sumienie nie daloby mi spac po nocach gdybym wiedziala,ze niszcze czyjes malzenstwo,ze zabieram jakiejs kobiecie męza.nie rozumiem dziewczyn takich jak ty,dla ktorych obraczka nic nie znaczy.biora sobie faceta i nie obchodzi ich czy facet ma zone,dzieci..cieszylabys sie gdyby on ja dla ciebie zostawil?a moze postaw sie na miejscutej zdradzanej zony.jakbys sie czula gdybys sie dowiedziala ze twoj maz,ktory przysiegal ci wiernosc i milosc ma kochanke? jestes kochanka..facet za chwile sie toba znudzi a tobie pozostanie tylko poczucie ze sie toba pobawil jak zabawka .szanuj siebie i skoncz to jesli nie chcesz aby zycie odplacilo ci za mieszanie w czyims małżeństwie..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~mata hari 2010-08-30 (20:59) 4 lata 10 miesięcy 6 dni i 59 minut temu

Byłam kochanką 5 lat
dziś została mi tylko samotność w....chorobie.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

0
0
~StarszaPani 2010-08-30 (22:32) 4 lata 10 miesięcy 5 dni 23 godziny i 26 minut temu

dziecko drogie!
WSZYSTKO mija, mija, mija, mija !

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~Wujek Dobra Rada 2010-08-30 (19:25) 4 lata 10 miesięcy 6 dni 2 godziny i 33 minuty temu

Olej zonatego, chociaz jest w zwiazku tylko cywilnym ale jednak zonaty. Pozdrawiam Michal

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~zatroskany 2011-01-19 (14:23) 4 lata 5 miesięcy 17 dni 7 godzin i 35 minut temu

Miłość
Życie kieruje się schematami, nie jesteście odosobnieni. Miłość, o której tu mowa nie wybiera, pojawia się z przypadku, z chęci zmienienia czegoś w sobie lub w swoim życiu. Mamy prawo rozporządzać tym uczuciem według własnej woli i chyba dobrze, że w ogóle się pojawia. Czy można bez niej żyć? Spróbujcie. Ma różne oblicza i różne konsekwencje, ale czy nie warto się im poddać? Kiedyś śpiewano- ”..w życiu piękne są tylko chwile..”. Je właśnie mamy tylko w swoim życiu i tylko one nadają mu jakiś sens. Tak jest to wszystko urządzone, że raz nam się udaje, raz nie, takie jest właśnie nasze życie, a miłość? Przecież jej nie ma! Ponoć jest tylko wymysłem poetów! Pozdrawiam i życzę mimo wszystko udanej lub nie ale jednak, chociaż odrobinę MIŁOŚCI!

odpowiedz

0
0
~sama 2010-09-01 (22:52) 4 lata 10 miesięcy 4 dni 23 godziny i 6 minut temu

:)
Czytam tak te opinie i jestem ciekawa co byście powiedzieli na trochę inna sytuacje. Jakiś czas temu poznałam przez przypadek bardzo przystojnego faceta, ale że byłam mężatko to tylko pozostał w moim sercu jako przystojniak. Za jakiś czas pojawił się znów w moim życiu ale tym razem już nie jak ktoś obcy a jako znajomy mego męża, ich znajomość kwitła, a moje serce cierpiało, bo do męża moje uczucie wygasło już dawno wcześniej a byłam z nim tylko dlatego że mieliśmy wspaniałego syna. Jednak moje serce nie wytrzymało i zakochałam się w tym koledze z czego powstał romans. Dziś nie jestem ani z jednym ani z drugim, oni są nadal kolegami może to nawet za mało powiedziane, a ja. . . .no własnie sercem jestem przy koledze, tylko pytanie co mam zrobić czy sie do niego odezwac, czy dac sobie spokój.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

0
0
jolka_xxx 2010-09-03 (08:51) 4 lata 10 miesięcy 3 dni 13 godzin i 7 minut temu

Cierpienie ...
i tylko tego mozesz sie spodziewac . Facet zapewne inteligentny , wiec nie pozwoli sobie psuc zyciowych planow . Na nic nie licz , to co cie moze zadowolic w tym zwiazku to jedynie chwile spedzone razem i goracacy seks . Poza tym bez zobowiazan . nie wiem chyba jeszcze nie doroslas , zeby wyciagnac wniosek, albo pocieszasz sama ,ze on sie zmieni....Ale ja ci mowie na nic licz!

odpowiedz

0
0
~bieta7 2010-09-03 (01:42) 4 lata 10 miesięcy 3 dni 20 godzin i 16 minut temu

kocham żonatego faceta
mam podobną sytuację , kocham żonatego faceta i sama jestem mężatką , to moja pierwsza miłość , chcę go zostawić ale tak jak Ty nie potrafię chciałabym mieć tyle siły aby to zrobić ale nie potrafię , kiedyś jego żona przeczytała mojego SMS-a , zostawił komórkę w domu i ona przeczytała a nawet mi odpisała w jego imieniu , Jemu zrobiła potworną awanturę i kazała wybierać ... wybrał rodzinę ale po kilku dniach napisał,że chce dalej pisać i czasami się spotykać a ja głupia się zgodziłam to był mój największy błąd ... bo teraz pisze ze mną jak kumpel nie mówi o uczuciach ale twierdzi,że się spotykamy bo lubimy ... a ja go kocham i cierpię w weekendy się nie odzywa i pisze coraz rzadziej a ja nie mam odwagi z nim zerwać choć powinnam to zrobić bo to związek bez przyszłości tak jak i Twój zostaw go jeśli możesz bo im dłużej to będzie trwać tym bardziej boli ...

odpowiedz

0
0
~AGATA 2010-09-02 (04:25) 4 lata 10 miesięcy 4 dni 17 godzin i 33 minuty temu

21 lat
szkoły by się chwyciła, rodzice powinni potrząsnąć rozumem a w ostatecznosci żona powinna wziąć kija i pogonic łajze a nie z żonatymi się zachciało!!! BEZWSTYDNICE

odpowiedz

0
0
~Kola 2010-09-02 (01:25) 4 lata 10 miesięcy 4 dni 20 godzin i 33 minuty temu

przykłady
Weszłam kiedyś na byłeżony.pl i zobaczyłam do czego to prowadzi. Zastanów się (:

odpowiedz