Przecież miałam być szczęśliwa. Związek z żonatym

ona / 25.09.2010
 AAA
Nigdy w życiu nie miałam szczęścia do facetów, jak mi się jakiś podobał to ja jemu nie, albo odwrotnie. Zawsze coś było nie tak. Byłam bardzo samotna, z zazdrością patrzyłam na koleżanki, które mają chłopaków, narzeczonych, umawiają się z nimi, całują, przytulają, a u mnie nic. Bardzo mi tego brakowało, lat mi przybywało i zdarzyło się, że zainteresował się mną żonaty mężczyzna.
Najpierw broniłam się przed spotkaniami z nim (bo ja przecież nigdy z żonatym - tak mówiłam), ale w końcu uległam.
Brakowało mi bliskiej osoby i tłumaczyłam sobie, że to tylko na chwilę, że jak znajdę kogoś innego, to jego zostawię. Było mi z nim cudownie, wreszcie miałam faceta (udawałam sama przed sobą, że on jest tylko mój, starałam się nie pamiętać o jego żonie). Zakochałam się, przeżywałam naprawdę cudowne chwilę, nie wyobrażałam sobie życia bez niego.
To wszystko wydarzyło się kilka lat temu.
Nikogo innego na swojej drodze nie spotkałam, ciągle tkwię w tym związku, ale nie jest już tak cudownie.
Coraz częściej się kłócimy, coraz mniej czasu razem spędzamy. Nie mogę znieść tego, że to z żoną jeździ na wakacje, spędza z nią święta, sylwestra itd.
On też jest potwornie zazdrosny, kiedy dzwoni do mnie kolega, albo się z kimś spotykam (znajomymi) robi mi wyrzuty, wyzywa mnie od najgorszych, obraża się. A według mnie w ogóle nie ma do tego prawa.
Przecież on ma żonę i ja to mam akceptować, a on już tego że ja się z kimś spotykam nie akceptuję. Oczywiście on z żoną nie zamierza się rozwieść.
Wiem, że jest to chory związek, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie potrafię odejść od niego, parę razy próbowałam i nadal przy nim tkwię.
Już go nie kocham, ale jest jakieś uzależnienie, jest coś co nie pozwala mi odejść. Może obawiam się tej samotności, bo teraz chociaż czasami go "mam". I na pewno nie jestem szczęśliwa.

oceń
tak 3 50%
nie 3 50%

Galerie


Opinie (76)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~kasia 2014-06-08 (22:07) 5 miesięcy 17 dni 18 godzin i 58 minut temu

JA TEZ Sie zpotykam z zonatym jest nam cudownie ale tylko w piatek i sobote On mi powiedzial ze mnie kochac i ja tgez go kocham co zrobic

odpowiedz

0
4
~Kochanka ... 2012-09-03 (20:24) 2 lata 2 miesiące 22 dni 20 godzin i 41 minut temu

Ktoś kto nigdy nie był w takiej relacji nigdy się nie dowie jak to na prawdę wszystko wygląda. Nie jest tak kolorowo jakby się wydawało. Ja na początku nie wiedziałam nic o tym że on ma rodzine żone.. dziecko. Zalecał się wiec ja to odwzajemniałam dlaczego nie. Gdy przez przypadek się dowiedziałam świat się mi zawalił. Myślałam że on będzie tym jedynym juednak się bardzo pomyliłam. Nie chciałam go widzieć rozmawiać z nim ignorowałam go ale on nadal robił to samo! Aż w końcu powiedziałam sobie skoro jemu fakt że ma radzinę nie przeszkadza chce się ze mną spotykać toi dla czego ja mam robić problem. I tak zostałam jego kochanką z własnej woli. On zdradza żonę dla czego to robi nie wiem i nie chce wiedzieć. Jest fajnie taki związek bez zobowiązań. Ja nie chce żeby zostawił dla mnie żone itp. dla mnie jest to tylko i wyłącznie taka mała odskocznia. Gdyby się stało tak żeby odszedł od żony ja z nim bym nie była. Zdradzał żone zdradzał by mnie! Tak jest dobrze nie wiem jak długo będziemy to ciągną czas pokaże . Czasami mam wyrzuty sumienia źle myślę o sobie. Tak strasznie współczuje jego żonie która siedzi w domu czeka na niego z obiadkiem a on wraca jakby nigdy nic, nawet nie wie co on może robić w tej pracy. Mam nadzieję że nigdy się nie dowie o naszym romansie. Życie jest krótkie trzeba z niego korzystać. Nawet w taki sposób.

odpowiedz

3
0
obserwator_cyrku 2010-10-02 (13:11) 4 lata 1 miesiąc 24 dni 3 godziny i 54 minuty temu

widzę tu krytykę facetów myślących "dolnym rozumem"
a czym myślą kobiety mające i męża, i kochanka, wędrujące od jednego do drugiego? kasą fiskalną? proszę o kilka opinii pań na ten temat...

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

3
3
~Niunia 2010-10-02 (15:56) 4 lata 1 miesiąc 24 dni 1 godzinę i 9 minut temu

Łatwo jest krytykować!
Sama tkwię w takim związku, z tą różnicą , że go kocham nad życie. Krytykować mogą tylko osoby które nie poznały smaku prawdziwej miłości. To moja druga połówka i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Jest ciężko jak cholera! Wiem, że on MOŻE nigdy nie zostawi żony, ale jestem z nim bo go Kocham z wzajemnością. Ludzie nie oceniajcie i nie krytykujcie cudzych zachowań bo nie macie zielonego pojęcia co wam przyniesie jutrzejszy dzień. Kiedyś sama twierdziłam że to ostatnie draństwo wchodzić w czyjś związek a dziś jestem z żonatym mężczyzną... Zakochałam się jutro może to będzie dotyczyło Ciebie więc nie oceniaj i nie krytykuj!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

3
2
~ela 2010-10-02 (17:07) 4 lata 1 miesiąc 23 dni 23 godziny i 58 minut temu

znam to dobrze sama związałam się z zonatym
w skrócie po dwóch latach zaszłam w ciążę, obiecywał odejść od żony ale zwlekał. Po urodzeniu dziecka wysłałam metrykę urodzenia dziecka jego żonie i po dłuższych perypetiach tamten związek się skończył.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

3
0
~Kamila 2010-10-22 (21:47) 4 lata 1 miesiąc 3 dni 19 godzin i 18 minut temu

Obrzydliwość!!
Jesteś obrzydliwa!! Zero skrupułów!! Nienawidzę ludzi, którzy wpieprzają się w związki innych!! Nawet jeżeli mąż/żona tego chcą!! Zero zasad w naszych czasach!! Nikt nie szanuje miłości!!

odpowiedz

3
1
~Asia 2010-09-29 (21:38) 4 lata 1 miesiąc 27 dni 19 godzin i 27 minut temu

Mężatka
Wiesz w ogóle nie żal mi ciebie. Jestem od 7 lat mężatką i stawiam się na miejscu zdradzanej żony twojego kochanka. Piszesz, że cierpisz, że jesteś nieszczęśliwa a co z nią? Czy przyszło ci kiedyś do głowy do głowy że gdyby się o was dowiedziała to zawaliłby się jej cały świat? Uczucie uczuciami ale dziewczyno trzeba się szanować i mieć choć trochę honoru. Facet perfidnie cie wykorzystuje i za nic ma twoje uczucia. Jeśli z tym nie skończysz to ominie cię prawdziwa i czysta miłość która każdą z nas w końcu spotyka tylko trzeba dać jej szansę. A ty ją sobie sama zabierasz tkwiąc w tak koszmarnym układzie. Przełknij strach przed samotnością odejdź od niego a szybko przekonasz się, że było warto,. Też kiedyś bałam się samotności i nie miałam szczęścia do facetów ale kiedyś powiedziałam dość, co ma być to będzie i wtedy spotkałam swoją wielką miłość czyli mojego męża.

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

1
0
normalna123q 2010-10-05 (15:06) 4 lata 1 miesiąc 21 dni 1 godzinę i 59 minut temu

żonaty?
hm,ja związałam się z żonatym facetem,ale gdy tylko zauroczenie zmieniło się w coś więcej od razu wyjaśniłam mu,że chcę go tylko na wyłączność.Rozwiódł się pól roku po naszym, poznaniu. Ale jego związek już od dawna był fikcją. On był zagranicą, a eks-żona miała innego partnera. Myślę, że czym prędzej powinnaś zakończyć ten związek. Facet wcale nie chce się z Tobą wiązać, skoro już tyle czasu żyje podwójnym życiem, Ty go nie kochasz itp. To wszystko tylko doprowadzi Cię do depresji. A swoją drogą, niezły z niego świnia, że tak potrafi okłamywać rodzinę. Skończ z nim! Nie warto!

odpowiedz

0
0
~Mała 2010-10-04 (14:44) 4 lata 1 miesiąc 22 dni 2 godziny i 21 minut temu

Byłam kochanką jestem teraz naj...
Byłam kochanką, już od 2 lat mieszkamy razem , kochamy sie... on jest w trakcie rozwodu, ja juz trzy lata po rozwodzie. JESTEŚMY SZCĘŚLIWI, ŻE MAMY SIEBIE I ŻE ŻYCIE POZWOLIŁO NAM SIĘ SPOTKAĆ:)

odpowiedz

1
0
~janka 2010-10-02 (14:14) 4 lata 1 miesiąc 24 dni 2 godziny i 51 minut temu

faceci to tchórze, kłamcy, obłudnicy
po co żonaci oglądają się za młodszymi, innymi i je podrywają. Chcą być macho. A potem okazują się tchórzami - jak przychodzi co do czego. Na kochankę winę zwalają, próbując oczyścić się z winy i kłamią. I to wszystko wina facetów.A kochanki tylko cierpią, a facet przecież wróci do żony, a gdyby ta go wywaliła to ma kochankę.Zawsze spadają na 4 łapy!

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

0
0
ala22 2010-10-02 (16:01) 4 lata 1 miesiąc 24 dni 1 godzinę i 4 minuty temu

to proste, powiedz jego żonie że się z nim pier
dolisz, wtedy ona go zostawi, będzie wolny i będziecie se mogli ułożyć życie tylko we dwoje. Trzy pięćdziesiąt sie za porade należy...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
0
~doc 2010-10-02 (16:28) 4 lata 1 miesiąc 24 dni i 37 minut temu

miałem taki epizod
zwróciła na mnie uwagę dziewczyna, dążyła do kontaktu, bardzo mi to schlebiało, chciałem więcej, wręcz uzależniłem się od niej. Było to super, byłem jak zakochany, zero myślenia, racjonalizmu, że przecież mam żonę, dziecko, że ona nawet nie jest w moim guście itd. chciałem tylko ją i koniec. Ciężko odchorowałem wyparcie jej z pragnień i świadomości. teraz po powrocie do normy mam nauczkę - strzec się łatwej, lekkiej i przyjemnej ale ciemnej strony.

odpowiedz

0
1
~ambasadorka_bieli 2010-10-02 (15:24) 4 lata 1 miesiąc 24 dni 1 godzinę i 41 minut temu

z wlasnej autopsji
bij go w rogi dziewczyno:) nie daj sie zmanipulowac, niech czuje sie zagrozony palant.. ja Cie rozumiem jestem w identycznej sytuacji, mozesz z nim byc i go kochac ale daj mu to na co zasluzyl niech on tez cierpi tak jak ty jezeli mu zalezy to w koncu sie zastanowi nad waszym zwiazkiem powaznie... Najlepiej daj mu do zrozumienia ze na swiecie jest wielu wolnych i przystojnych ktorzy sa Toba zainteresowani, traktuj go jakby byl dla Ciebie malo wazny, oszaleje z rozpaczy i strachu i zacznie Cie bardziej doceniac.. za nic w swiecie nie okazuj mu ze jestes o niego zazdrosna, albo ze bardzo Ci na nim zalezy.. [pozdrawiam]

odpowiedz

1
0
~karlik 2010-10-02 (14:28) 4 lata 1 miesiąc 24 dni 2 godziny i 37 minut temu

Szczescie
Mozna sie bardzo szybko zakochac, ale mozna jeszcze szybciej odkochac.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
1
~gadula 2010-10-02 (14:06) 4 lata 1 miesiąc 24 dni 2 godziny i 59 minut temu

dobrze się gada
jasne, dobrze się mówi tym co mają kogoś i wtedy można piętnować kochankę.A ona z pewnością chciałaby mieć kogoś kto nie jest uwiązany rodziną, a skoro nie ma szczęścia do takich, skoro tacy na jej drodze się nie pojawiają to próbuje zakosztować tego życia w trochę inny sposób. Napewno sama siebie oszukuje udają że wszystko jest ok, zagłusza to co jej nie odpowiada i nie dopuszcza do siebie prawdy, a to tylko dlatego, żeby samotnie całymi dniami nie siedzieć w domu, bo przecież On wpadnie chociaż od czasu do czasu

odpowiedz

1
1
~ŻMIJA 2010-10-02 (13:45) 4 lata 1 miesiąc 24 dni 3 godziny i 20 minut temu

NAIWNA?
JA JĄ BARDZO DOBRZE ROZUMIEM CHOC NIGDY NIE BYŁAM W TAKIM ZWIĄZKU !SAMOTNOŚĆ TO SMUTNA SPRAWA I BARDZO MI ŻAL SAMOTNYCH KOBIET CZUJĄ SIĘ NIE SPEŁNIONE A TAK ZAWSZE KTOŚ JEST CHOC NA CHWILE!

odpowiedz

0
0
~znam to 2010-10-02 (13:19) 4 lata 1 miesiąc 24 dni 3 godziny i 46 minut temu

też tak miałam
związałam się z zajętym facetem. Byłam sama, w nowym kraju, w nowym mieście - szukałam bliskości. On umiał zawrócić w głowie. Twierdził że im się nie układa - ja wierzyłam. Że odejdzie od niej.. oczywiście po jakimś czasie chciałam żeby wreszcie od niej odszedł - skłamał że to zrobił a tak naprawdę grał na dwa fronty - przez kilka dni u mnie nocował i o wszystko się wtedy czepiał, po tych kilku dniach się znowu ode mnie wyprowadził oczywiście twierdząc że to moja wina, bo nie robię nic jak on chce !! strasznie mnie zmanipulował, długo nie umiałam się wyplątać a bolało jeszcze przez 2 lata po rozstaniu ! Ale jestem z siebie dumna. Co więcej, po 2 latach samotnego życia, choć miałam już swoje lata i straciłam nadzieję na zamążpójście, spotkałam mojego księcia z bajki :) i teraz planuję jaką włożę suknie na ślub !

odpowiedz

0
0
~ADA 2010-09-30 (06:34) 4 lata 1 miesiąc 27 dni 10 godzin i 31 minut temu

To facet oszukuje mam nadzieje ze tylko dwie kobiety.Pewnie zona go nie rozumie ,hahaha
Facet ma tyle kochanek na ile go stac.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
0
~MAGDA 2010-10-02 (13:14) 4 lata 1 miesiąc 24 dni 3 godziny i 51 minut temu

TAK MUSIALO BYC..
UWAŻAM ,ŻE WSZYSTKO CO SIE DZIEJE NIE JEST PRZYPADKOWE..BYŁAM W PODOBNEJ SYTUACJI TYLKO ŻE MAM MEZA ALE SPOTKALAM NA SWOJEJ DRODZE MEZCZYZNE KTÓRY MIAL ZONE...ALE STALO SIE..COS NAS POLACZYLO I CHOCIAZ MAMY TERAZ TYLKO KONTAKT TEL. TO NIE ZAPOMNE GO DO KONCA ZYCIA. TO BYLA PRAWDZIWA MILOSC KTORĄ SPOTKALAM ZA POZNO.NIESTETY TRZEBA ZYC DALEJ..

odpowiedz

1
0
~inna20 2010-09-30 (00:25) 4 lata 1 miesiąc 27 dni 16 godzin i 40 minut temu

Jesteś głupia
Jak ma Cię szanować jakiś gnojek, skoro sama siebie nie szanujesz? Tylu jest wolnych, a Ty tkwisz w takim bagnie. Opamiętaj się i zmądrzej. Każdy z nas ma jakieś kryteria wyboru i Ty z pewnością też, więc daj sobie szansę na normalny związek. A jeżeli nie spotkasz takiego, który by spełniał Twoje kryteria wyboru, to sobie zapamiętaj - lepiej być samą, niż nie mieć tego, czego się pragnie. Mieć kogoś tylko dlatego, żeby nie być samotnym, to głupota. Wiele jest kobiet samotnych (ja też) i żyją sobie całkiem nieźle. Bo czymże jest żona? Darmową służącą i w większości przypadków - polskich nędzarzy. I to ma być szczęście? Żałosne.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Bądź z nami na bieżąco