Hilary płacze nad talerzem

Megafon.pl / 09.10.2009
 AAA
Aktorka Hilary Swank musiała zrezygnować z diety wegetariańskiej.
Gwiazda przez 18 lat nie jadła mięsa, jednak stan zdrowia zmusił ją do wprowadzenia drastycznych zmian w jadłospisie.
- Jakiś czas temu zaczęłam gwałtownie chudnąć - tłumaczy Swank. - Brakowało mi witamin i protein, więc musiałam zrezygnować z wegetarianizmu. To było straszne. Siedziałam nad talerzem i płakałam. Do dziś źle się z tym czuję. Nie wiem, czy spojrzeliście kiedyś w oczy krowie, ale widać w nich duszę. Niestety, muszę jeść mięso, choć nie chcę tego robić.

Od 12 lutego 2010 roku będziemy mogli podziwiać Hilary Swank w filmie "Amelia Earhart".
oceń
1
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~sylwia [2009-10-29 13:49]

witaminy
Oczywiscie niech płacze,a potem to wszystko i tak odbije sie na jej zdrowiu. Ja sama nie jadłam miesa,ale warzywa nie dostarcza tych wszystkich potrzebnych składników odzywczych. Bo gdzie znajde kwasy omega3 ,które sa mi potrzebne w prawidłowym funcjonowaniu plamki zołtej w oczach ? Tylko w suplemencie .I taki własnie biore.To SuperOptic.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~qqłka [2009-10-13 14:00]

co za tragedia?!
ja muszę jeść mięso, bo za wszystkich słodyczy najbardziej szynka i dobra kiełbacha mi podchodzą... Widać, że wegetarianizm nie taki idealny dla człowieka... Zresztą nasze uzębienie dedykowane jest dla treściwszej niż tylko trawa - diety... ale zawsze znajdzie sie paru nawiedzonych "miłośników" zwierząt, którzy będą wciskskać w nas swoją ideologię... Ludzie zabijają się dla ideologii, przekonań politycznych, zysku a płaczą nad kotletem... To się nazywa hipokryzja...

odpowiedz

Zobacz w innych serwisach