Nasze hity
Rzeczy wyglądające na nowe i czyste w rzeczywistości były siedliskiem bakterii! Nie tylko tych, które są na naszych rękach - bo przecież klientki, dotykając ubrań, pozostawiają na nich brud z rąk, ale także takich, których tam w ogóle nie powinno być. Na białej eleganckiej marynarce naukowcy znaleźli wydzieliny z nosa, a na jedwabnej bluzce nawet bakterie jakie są tylko w najintymniejszych strefach ciała. Dosłownie żadna z przebadanych rzeczy nie była po prostu czysta!
Jak widać nie tylko kobiety nieco nieufne, nie tyko te, które brzydzą się rzeczy noszonych przez inne - ale każda rozsądna narzeczona powinna - w trosce nie tylko o samopoczucie, ale po prostu o swoje zdrowie - prać ubrania przyniesione ze sklepu zanim je na siebie założy. (Pod znakiem zapytania staje więc jeszcze nawet mierzenie ubrań w sklepie...)
Suknie ślubne wypożyczane z butików przed ponownym użyciem są zawsze dokładnie czyszczone, nawet gdy nie wydają się być brudne - bo sprzedawcy podkreślają, że Polki to kobiety na poziomie i wypożyczanych sukien ślubnych nie niszczą i nie brudzą. Ale dodatki czy bielizna, którą panna młoda zamierza założyć na ślubie - o ile nie jest zapakowana w nieotwierane wcześniej opakowanie - jak wskazują naukowe badania, koniecznie musi zostać uprana!

bądź piękna














