AAA
Mit 2: Walentynki to święto dla dzieci
Przed kilkunastu laty, gdy święto zaczynało być obchodzone, przedstawiane było jako zabawa dla dzieci - zakochani kochanym przesyłali anonimowe kartki z wyznaniami miłości, a chłopcy dziewczętom dawali kwiaty i okolicznościowe drobiazgi. I wydawało się, że jest to zabawa tylko dla dzieci. Tymczasem przeciwnie: dzień świętego Walentego to święto dorosłych - nie tylko zakochanych, ale przede wszystkim narzeczonych i małżonków, bo to oni okazują sobie prawdziwą miłość, gdy trwają w złożonej sobie przysiędze małżeńskiej.
Nasze hity
Święty Walenty był biskupem, zginął śmiercią męczeńską 14 lutego ok. roku 269. na rozkaz cesarza Klaudiusza zwanego Okrutnym, ponieważ udzielał ślubów! Postępował niezgodne z ówczesnym prawem, gdyż cesarz wydał zarządzenie, że mężczyznom i kobietom ślubów brać nie wolno. Mężczyźni - jego zdaniem - mieli jedynie bić się na wojnie i umierać za cesarza. Św. Walenty został pojmany podczas udzielania ślubu i uwięziony. Jak głosi legenda, skazany został przez cesarza na karę surową, makabryczną: pobicie maczugami, a gdy je przeżył - na ścięcie. Ponad 200 lat po śmierci księdza, w 496. roku, papież Gelazjusz I ustanowił dzień 14 lutego dniem świętego Walentego. Dniem przygotowujących się do ślubu narzeczonych i małżonków, których już połączył Sakrament Małżeństwa.
Mit 3: Walentynek nie obchodzą prawdziwie zakochani
Są też i opinie, że osoby, które naprawdę się kochają, nie muszą obchodzić Walentynek, skoro łączy je prawdziwa miłość. A Walentynki są dla tych, którzy nie są pewni swoich uczuć i muszą się ciągle starać. Ta argumentacja jest okropnie przewrotna i - w gruncie rzeczy - po prostu absurdalna, bo to właśnie osoby, które naprawdę się kochają, powinny starać się sobie tę miłość okazać. Tak jak obchodzić powinno się rocznice ślubu, pamiętać o okolicznościach poznania się i pierwszego spotkania, bo wspomnienia te tworzą związek, tak też nie ma powodu, by w dzień, któremu patronuje święty od małżonków, unikać przypomnienia sobie, jak wielką miłością zakochani siebie darzą.
Jeśli jednak zniechęca Cię natarczywość reklamy okołowalentynkowej, która próbuje wmówić wszystkim, że tylko otrzymanie wyszukanego prezentu, lub specjalnego walentynkowego podarku jest gwarantem udanego świętowania, pociesz się, że pieniądze mają się nijak do miłości - ani się jej za nie nie kupi, ani nie podtrzyma. Dlatego sposób świętowania Walentynek może być bardzo udany, nawet z niewielkim budżetem. Najważniejsze, by 14 lutego zakochani przypomnieli sobie i sobie okazali, jak wielkim uczuciem się darzą. I - w związku z tym - jacy są z nich szczęściarze!
Mit 3: Walentynek nie obchodzą prawdziwie zakochani
Są też i opinie, że osoby, które naprawdę się kochają, nie muszą obchodzić Walentynek, skoro łączy je prawdziwa miłość. A Walentynki są dla tych, którzy nie są pewni swoich uczuć i muszą się ciągle starać. Ta argumentacja jest okropnie przewrotna i - w gruncie rzeczy - po prostu absurdalna, bo to właśnie osoby, które naprawdę się kochają, powinny starać się sobie tę miłość okazać. Tak jak obchodzić powinno się rocznice ślubu, pamiętać o okolicznościach poznania się i pierwszego spotkania, bo wspomnienia te tworzą związek, tak też nie ma powodu, by w dzień, któremu patronuje święty od małżonków, unikać przypomnienia sobie, jak wielką miłością zakochani siebie darzą.
Jeśli jednak zniechęca Cię natarczywość reklamy okołowalentynkowej, która próbuje wmówić wszystkim, że tylko otrzymanie wyszukanego prezentu, lub specjalnego walentynkowego podarku jest gwarantem udanego świętowania, pociesz się, że pieniądze mają się nijak do miłości - ani się jej za nie nie kupi, ani nie podtrzyma. Dlatego sposób świętowania Walentynek może być bardzo udany, nawet z niewielkim budżetem. Najważniejsze, by 14 lutego zakochani przypomnieli sobie i sobie okazali, jak wielkim uczuciem się darzą. I - w związku z tym - jacy są z nich szczęściarze!
oceń

ceremonia i obyczaje














