AAA
Walentynki to święto, które od dawna istnieje w polskiej tradycji. Jest to dzień wyjątkowy i wbrew powszechnym mitom powinni go obchodzić prawdziwie zakochani, a nie tylko pary z krótkim stażem czy też dzieci.
Znów dekoracje sklepów i kwiaciarni staną się czerwone od pluszowych serduszek, kubków z serduszkami, misiów z serduszkami etc. Znów w telewizji naoglądasz się reklam walentynkowych. I znów może się pojawić myśl, że te całe Walentynki są przereklamowane, męczące, sztuczne i że to tylko święto kupowania. Odgoń tę myśl od siebie natychmiast i nie pozwól sobie wmówić, że jest to święto nie dla Ciebie. Otóż dzień świętego Walentego jest świętem zakochanych, narzeczonych i małżonków - czyli tych, których łączy prawdziwa miłość, a nie jakieś efemeryczne uczucie zauroczenia. Tymczasem wokół 14 lutego narosło wiele mitów, które - jak to z nimi bywa - bardzo niewiele mają wspólnego z prawdą.
Mit 1: Walentynki to święto obce polskiej tradycji
Przez dziesięciolecia PRL-u święto nie było w Polsce obecne, a pojawiło się dopiero za sprawą otwarcia Polski na świat na początku lat 90. XX wieku. Wydawać by się zatem mogło, że jest to święto nowe i obce polskiej tradycji. Ale to, że czegoś nie było w Polsce za czasów komunistycznych rządów, o niczym przecież nie świadczy, bo komunizm był tak wielkim regresem cywilizacyjnym i kulturowym, że nie było nawet - na przykład - obieraczek do warzyw, które można było dostać w kraju jeszcze przed wojną. Tymczasem okazuje się, że w Polsce, w Chełmnie, w kościele p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny od stuleci znajdują się relikwie świętego Walentego, a dzień 14 lutego jest tam co roku obchodzony bardzo uroczyście. Jak donoszą kroniki miasta, relikwie świętego słyną z cudów.
Dziś, gdy znów w Polsce obchodzimy dzień św. Walentego, chełmińskie relikwie nabrały nowego znaczenia. Z okazji 14 lutego odprawiane są uroczyste Msze święte w tym kościele, podczas których wystawia się relikwie Walentego. Ponadto w mieście odbywa się szereg walentynkowych zabaw, konkursów i wystaw.
Przez dziesięciolecia PRL-u święto nie było w Polsce obecne, a pojawiło się dopiero za sprawą otwarcia Polski na świat na początku lat 90. XX wieku. Wydawać by się zatem mogło, że jest to święto nowe i obce polskiej tradycji. Ale to, że czegoś nie było w Polsce za czasów komunistycznych rządów, o niczym przecież nie świadczy, bo komunizm był tak wielkim regresem cywilizacyjnym i kulturowym, że nie było nawet - na przykład - obieraczek do warzyw, które można było dostać w kraju jeszcze przed wojną. Tymczasem okazuje się, że w Polsce, w Chełmnie, w kościele p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny od stuleci znajdują się relikwie świętego Walentego, a dzień 14 lutego jest tam co roku obchodzony bardzo uroczyście. Jak donoszą kroniki miasta, relikwie świętego słyną z cudów.
Dziś, gdy znów w Polsce obchodzimy dzień św. Walentego, chełmińskie relikwie nabrały nowego znaczenia. Z okazji 14 lutego odprawiane są uroczyste Msze święte w tym kościele, podczas których wystawia się relikwie Walentego. Ponadto w mieście odbywa się szereg walentynkowych zabaw, konkursów i wystaw.
oceń















