Dziecko pewnego dnia oświadcza, że zostaje makrobiotykiem, czy fruktarianinem, a rodzic zastanawia się: Co to oznacza? Czy jest zdrowe dla organizmu? Czy może mu na to pozwolić?
 |
| (fot. sxc.hu) |
Córka zostawia na talerzu kotleta, a syn oświadcza, że od dziś nie je mięsa. Czy to jest powód do paniki? Zdania są podzielone. Przeciwnicy bezmięsnej diety są zdania, że z podjęciem decyzji o przejściu na wegański styl życia najlepiej poczekać do zakończenia okresu dojrzewania, czyli gdzieś do 18-go roku życia. Argumentują, że rozwijający się organizm potrzebuje substancji zawartych w mięsie, szczególnie żelaza, wapnia, czy witaminy B12, a zaprzestanie spożywania go może mieć negatywne skutki dla zdrowia.
Niedobór białkowy i energetyczny wpływa ujemnie na rozwój intelektualny,
niedożywione
dziecko gorzej rośnie i ogólnie rozwija fizycznie. Co jednak, jeśli 16-to, czy 17-letni syn albo córka oświadczą, że „nie będą brali udziału w kulturze zabijania”. Czy wypowiedzieć wojnę, czy może wspierać? Przede wszystkim odczekaj jakiś czas, bo może się okazać, że po pierwszym entuzjazmie,
dziecko samo wróci do dawnej diety. Poza tym, zwolennicy powołują się na badania, które pokazują, że dieta wegetariańska jest korzystna dla zdrowia człowieka.