fot. Jupiterimages
Nasze hity
Na mastektomię obu piersi decyduje się 6 proc. kobiet, u których wykryto nowotwór w jednej z nich. Z badań przeprowadzonych przez Society of Surgical Oncology wynika, że to dwa razy więcej niż jeszcze kilka lat temu.
Niespodziewanie, praktyka usuwania zdrowej piersi jest najbardziej popularna wśród kobiet z najwcześniejszymi, najbardziej uleczalnymi postaciami raka.
Czy ta tendencja zauważana jest także w Polsce? – Nie – mówi Elżbieta Kozik. – W środowisku osób chorych na raka funkcjonuję już piętnaście lat. W tym czasie tylko dwie kobiety wyraziły chęć usunięcia zdrowej piersi, ale pamiętam, że lekarze nie byli zwolennikami tego pomysłu. Polki, nawet te ciężko chore, walczą, by zachować pierś.
Lekarze przestrzegają, że amputacja drugiej piersi nie zapobiega nawrotowi choroby. Potwierdziły to badania, w których przeanalizowano dane 108 tys. kobiet po mastektomii, w tym ponad 9 tys., które zdecydowały się na usunięcie obu piersi, z czego jedna była zdrowa. Okazało się, że zabieg ten nie ma żadnego wpływu na szanse przeżycia kobiet.
PIERSI POD KONTROLĄ

stop rakowi
















