Nasze hity
Do takiego stanu rzeczy przyczyniła się wieloletnia perspektywa postrzegania kobiety jako rodzicielki, gospodyni domowej, oddanej opiekunki domowego ogniska dbającej o jedność członków rodziny, dla której wszystkie te role wynikają z naturalnej potrzeby. Rzadko dopuszczano, że obok tej potrzeby kobieta może mieć także pragnienia seksualne. Dobitnie o deprecjonowaniu kobiecej seksualności, świadczy historia badań Alfreda Kinseya, dwudziestowiecznego pioniera w dziedzinie obserwacji przejawów ludzkiej seksualności. Pierwszy jego raport opisywał zachowania seksualne mężczyzn. Raport ten został przyjęty z olbrzymim entuzjazmem. Autor uzyskał wsparcie i dotacje na kolejne badania. Kiedy w 1953 roku światło dzienne ujrzał jego kolejny raport, tym razem dotyczący zachowań seksualnych kobiet, natychmiast zaprzestano finansowania badań i nakazano wycofać nakład publikacji z tego raportu. Przedstawione w nim dane godziły bowiem w przyjęty w USA obraz kobiety. Z raportu Kinseya można było przecież się dowiedzieć, że kobiety, podobnie jak mężczyźni, mają potrzeby seksualne, masturbują się czy wchodzą w relację homoseksualne.
Garść danych statystycznych
Liczba kochanków, którą deklarujemy, wypada słabo na tle liczb podawanych przez inne narodowości. Dotyczy to szczególnie Azjatów - Chińczyków i Japończyków. Z badań cytowanych przez „Poradnik Zdrowie” wynika, iż średnio w ciągu życia mają oni 19,3 partnerów seksualnych. Brazylijczycy, którzy w świecie uchodzą za gorących kochanków, uzyskali zaledwie wynik 15,2 partnerów. Zdecydowanie najsłabiej w rankingu wypadli Wietnamczycy. Ponad 90 proc. z nich kochało się co najwyżej z dwoma partnerami, a 60 proc. tylko z jednym. W badaniach prof. Izdebskiego do zdrady lub zdrad przyznało się 12 proc. kobiet. Jeden z portali internetowych przeprowadził anonimową ankietę wśród pań. Choć jej autorzy zaznaczyli, że nie pretenduje ona do miana naukowej, lecz tylko poznawczej, to różnica w wynikach jest bardzo znacząca - tu do zdrady przyznało się 38 proc. kobiet. W podobnej ankiecie, skierowanej do mężczyzn, do zdrady partnerki przyznało się 37 proc. pytanych. W badaniach prof. Izdebskiego - 21 proc.
(asz/pho)
POLECAMY:
Co zaburza erekcję?
To nie rozmiar ma znaczenie
Męski orgazm w zaniku
Problemy w łóżku częstsze niż grypa
69 gorących zabaw tylko dla dorosłych!

reportaże

















