Jesteśmy wstrzemięźliwi czy kłamiemy?

Magdalena Olszewska / 25.01.2012
wp.pl>
 AAA
Raport Izdebskiego porusza kwestię przeszłości erotycznej partnerów. Warto być szczerym i przyznać się ukochanemu/ukochanej do liczby byłych kochanków?
To kwestia subiektywnej oceny. Po pierwsze, czemu służyć ma taka szczerość i któremu z partnerów tego rodzaju informacje są potrzebne? Pytania o przeszłość to taktyka, jaką ludzi stosują wobec swoich partnerów w sytuacji, gdy chcą określić na jakiej pozycji sytuują się w domniemanym rankingu kochanków swojego partnera. Oczywiście, zazwyczaj oczekują, że w porównaniu do tych „eks” partnerów wypadną po prostu lepiej. Bywa jednak, że rezultat porównania jest odwrotny. Dowiadują się, że poprzedni kochankowie dostarczali przyjemności ich partnerowi. No i tego wówczas nie mogą znieść. Powinno to dziwić, bo przecież istotą dobrowolnego seksu jest osiąganie przyjemności. Takie porównania bywają niebezpieczne, gdyż skutkować mogą rozgoryczeniem i spadkiem pewności siebie. Nie oznacza to jednak, że partnerzy powinni zatajać przed sobą takie informacje. Ważne jest jednak to, czym motywowane są takie wynurzenia i czemu mają one służyć. Czasami wiedza o przeszłości sprzyja budowaniu bieżącego związku. Wyposaża w wiedzę o tym, co było złe, a co dobre w dotychczasowych relacjach naszego partnera. To z kolei pozwala unikać frustrujących okoliczności oraz sprzyjać występowaniu satysfakcji w aktualnym związku.
Mimo tego, że w wielu dziedzinach kobiety dorównują mężczyznom, to w kwestiach seksualnych wciąż pokutuje opinia, że kobieta mająca wielu partnerów jest rozwiązła. Mężczyzny, który ma na koncie wiele seksualnych podbojów, nikt nie nazwie „puszczalskim”. Dlaczego tak jest?

Do takiego stanu rzeczy przyczyniła się wieloletnia perspektywa postrzegania kobiety jako rodzicielki, gospodyni domowej, oddanej opiekunki domowego ogniska dbającej o jedność członków rodziny, dla której wszystkie te role wynikają z naturalnej potrzeby. Rzadko dopuszczano, że obok tej potrzeby kobieta może mieć także pragnienia seksualne. Dobitnie o deprecjonowaniu kobiecej seksualności, świadczy historia badań Alfreda Kinseya, dwudziestowiecznego pioniera w dziedzinie obserwacji przejawów ludzkiej seksualności. Pierwszy jego raport opisywał zachowania seksualne mężczyzn. Raport ten został przyjęty z olbrzymim entuzjazmem. Autor uzyskał wsparcie i dotacje na kolejne badania. Kiedy w 1953 roku światło dzienne ujrzał jego kolejny raport, tym razem dotyczący zachowań seksualnych kobiet, natychmiast zaprzestano finansowania badań i nakazano wycofać nakład publikacji z tego raportu. Przedstawione w nim dane godziły bowiem w przyjęty w USA obraz kobiety. Z raportu Kinseya można było przecież się dowiedzieć, że kobiety, podobnie jak mężczyźni, mają potrzeby seksualne, masturbują się czy wchodzą w relację homoseksualne.

Garść danych statystycznych

Liczba kochanków, którą deklarujemy, wypada słabo na tle liczb podawanych przez inne narodowości. Dotyczy to szczególnie Azjatów - Chińczyków i Japończyków. Z badań cytowanych przez „Poradnik Zdrowie” wynika, iż średnio w ciągu życia mają oni 19,3 partnerów seksualnych. Brazylijczycy, którzy w świecie uchodzą za gorących kochanków, uzyskali zaledwie wynik 15,2 partnerów. Zdecydowanie najsłabiej w rankingu wypadli Wietnamczycy. Ponad 90 proc. z nich kochało się co najwyżej z dwoma partnerami, a 60 proc. tylko z jednym. W badaniach prof. Izdebskiego do zdrady lub zdrad przyznało się 12 proc. kobiet. Jeden z portali internetowych przeprowadził anonimową ankietę wśród pań. Choć jej autorzy zaznaczyli, że nie pretenduje ona do miana naukowej, lecz tylko poznawczej, to różnica w wynikach jest bardzo znacząca - tu do zdrady przyznało się 38 proc. kobiet. W podobnej ankiecie, skierowanej do mężczyzn, do zdrady partnerki przyznało się 37 proc. pytanych. W badaniach prof. Izdebskiego - 21 proc.

(asz/pho)

POLECAMY:

Co zaburza erekcję?

To nie rozmiar ma znaczenie

Męski orgazm w zaniku

Problemy w łóżku częstsze niż grypa

69 gorących zabaw tylko dla dorosłych!

1 2 z 2
oceń
11
22
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [4]
~takajedna [2012-01-28 09:06]

Ciekawe jak takie cuda wychodzą. Jest określona liczba kobiet i mężczyzn i tylko między nimi możliwe są stosunki. Facetów i kobiet w młodym wieku jest prawie tyle samo, z nieznaczną przewagą mężczyzn. Jak jedna osoba miała mniej to inna musiała mieć więcej. Chyba, że weźmiemy pod uwagę gejów i lesbijki, wtedy oni między sobą mogą wyrobić więcej. Ale na małych liczbach żeby wszyscy zrozumieli. 20 kobiet i 20 mężczyzn. Jak jeden facet miał 20 kobiet, a one miały tylko jego to znaczy, że pozostałych 19 facetów miało 0 kobiet. I średnia dla tych 40 osób wychodzi i tak taka sama. Bo niby jak inna? Przy wszystkich kombinacjach wyjdzie taka sama. Faceci nie mogą mieć średnio większej liczby partnerów niż kobiety. Chyba, że liczą też stosunki między sobą. Albo panowie zawyżają sobie liczbę, albo panie kłamią. Wyszło bowiem coś niemożliwego.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +14 [30]
hanah [2012-01-25 15:21]

Fascynujące. Faceci mają więcej kobiet niż kobiety mężczyzn. W naszym społeczeństwie kobiet jest więcej niż mężczyzn. Niech mi jakiś geniusz wyjaśni zatem, jak to możliwe :) Ja myślę, że wszyscy kłamią.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +34 [40]
~hawai [2012-01-26 10:25]

a ja sądzę że nie po to jestem (urodziłem się) człowiekiem, żeby zachowywać sie jak pies w czasie cieczki u suk. jak znajomy chwalił sie, jaki to z nigo "kozak", to powiedziałem mu że i tak nie przebije psa sąsiadów.(obraził sie , ale prawda jest taka że , pies np. książki nie przeczyta a latać do suki - pierwszy) po co mam sie znizać do funkcjonowania zwierzęcia , jeżeli jestem człowiekiem a to jednak zobowiazuje.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -14 [38]
~takakaka [2012-01-26 05:15]

A ja zostawiłam swojego byłego bo miał 4 kobiety. Nie mogłam znieść myśli, że był tak używany, chociaż sama święta nie jestem i miałam nawet więcej partnerów. Nie będę brać do ust czegoś co było w cudzej ci**e. Nie jestem lesbą. Teraz mam prawiczka i jestem zadowolona. Wszystkiego go nauczyłam.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~josh [2012-01-29 00:21]

i mężczyźni i kobiety lubią się przechwalać, jak to oni są obcykani w tych sprawach...

odpowiedz

Ocena: +22 [30]
~rob [2012-01-27 22:20]

Kocham moją dziewczynę i nie wyobrażam sobie, że gdzieś na boku spotykam się z innymi. Tak cudownej drugiej nie znajdę. Jesteśmy ze sobą 15 lat i jest cudowniej z każdym dniem. No i prosiliśmy Boga o błogosławieństwo, abyśmy mogli być ze soba aż do śmierci...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [12]
~ika [2012-01-27 23:15]

Ja miałam 3. Mąż i 2 przed nim , żałuję tych 2.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -16 [24]
~urządzony [2012-01-27 23:13]

trzeba sie umieć urządzić ja aktualnie mam 2 partnerki - żonę w domu i sponsorowaną "siksę" na mieście. Nigdy jak sięgam pamięcia nie miałem 1 partnerki zawsze się co najmniej 2 trafiały w sumie ok. 50.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [13]
~Dorota [2012-01-28 02:34]

ja ich nie licze tylko zaliczam:P

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [1]
~jr(GP) [2012-01-28 15:24]

Polacy niestety nie są wstrzemięźliwi.Nie jestem Polką, późno sfera sexualna stała się istotna. Na pewno nie wiązała sie z potrzebą rozwoju -typu taniec, czy towarzystwo. Po prostu to nie był ten czas. Naprawdę -Niewinna (Bartosiewicz). Jest mi obca swoboda Polaków, rubaszność Rosjan, nachalność NIemców....Cos na poły fr a na poły ang. Na tej fali albo się nadaje albo latami marzy sie by znaleźć to porozumienie. Przy tym zainteresowanie żywe dostrzega sie co nie jest równoznaczne z gotowością i chęcią.Widzę co się z nimi dzieje, ale nie zamierzam schodzić na ten poziom. Mam do tego prawo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~oko [2012-01-28 04:12]

Beztroska i brak rozwagi poraza .Ludzie takie beztroskie zachowania to jak rosyjska ruletka, na kogo wypadnie na tego bec! Brrr

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~myśląca [2012-01-28 02:32]

Absurd jakich mało z tymi liczbami. Młodych mężczyzn jest nawet więcej niż kobiet, dopiero w starszym wieku różnice się zmieniają. Skoro liczba kobiet i mężczyzn jest podobna to statystycznie powinno wyjść i kobietom i mężczyznom tyle samo partnerów. Jedna kobieta musi mieć ich więcej, skoro inne mają mniej, bo z kimś faceci to robią i statystyka się wyrówna. Jak jeden facet miał 11 kobiet to one wszystkie miały też jego. Nawet jeśli 100 mężczyzn robi to z tą samą kobietą to ona wlicza się do statystyki kobiet jako kobieta ze 100 partnerami. Nawet jak inne miałyby mniej to ta kobieta powinna zawyżyć średnią liczbę partnerów kobiet i wyszłoby to samo. No chyba, że faceci biorą pod uwagę też stosunki gejowskie i stąd tyle dodatkowych stosunków. Albo kobiety podają tylko poważne związki, a faceci biorą pod uwagę też jednorazówki. Żeby facet mógł mieć kobietę jakaś kobieta musi mieć też jego. A że ta sama nie liczy się dwa razy to coś z tego wynika.

odpowiedz

Ocena: -3 [7]
~Silna [2012-01-27 22:43]

Chciałabym mieć kochanka. Ale jakos sie nie składa i nie moge sobie wyobrazić jak by to było. Jestem w stałym związku, a mój narzeczony sie nie stara:(

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [6]
~heh [2012-01-28 01:18]

patrze po komentarzach - i faceci i kobiety się puszczają. jedno i drugie to bydło.

odpowiedz

Ocena: +6 [10]
~Hitmanq [2012-01-27 23:21]

Jeśli wg badań facet ma 11 a kobieta 4 to w jaki sposób facet nabija te 11, skoro kobiety tylko nabijają 4, a tą różnice to faceci między sobą dokładają ?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~gogo [2012-01-27 23:52]

Jeżeli faceci mają 11 kochanek a kobiety 4 kochanków, i jeśli założyć że kobiet i mężczyzn jest tyle samo, to 6 kochanek facetów to są króliki lub lalki z sex szopu.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~klarena [2012-01-28 00:22]

moim zdaniem nie ważne ilu tylko jak, w jakich okolicznościach i jak nam z nimi było , jacy oni byli ,można mieć 4 z którymi było naprawde mega i jest co wspominac a mozna mieć 30 i nie miec czym sie chwalić

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~andre [2012-01-28 00:20]

czym wy imponujecie to normalne ze jak sie szuka to czesto zaglada sie w rózne miejsca i tyle --same głupki ja pitole a baby co ida za kase no ich sprawa takie czasy,no i musi byc chemia rezta to jakbys w worek walił przed pojedynkiem bokserskim za to w pojedynku worek oddaje a tak h wie o co chodzi.

odpowiedz

Ocena: +1 [19]
~mimi [2012-01-27 22:11]

mam 26 lat i mialam 18 facetow i 2 babki

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [12]
~ruchawica [2012-01-27 22:27]

Oooo, ja to dopiero jestem rozklapicha. Żadnej okazji nie przepuszczę. Lubię się pukać i oprócz dymanka w burdelu robię to jeszcze dla przjemności z łebkami których sama sobię upoluje. Czasem dziennie sześciu albo i ośmiu mnie przeleci. A w sumie to już nie wiem ilu miałam w sobie. 2000 ???

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

planer ślubny

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

On zaniedbuje nasze dziecko

Rozstałam się z moim partnerem w grudniu. Ostatnio cały czas się z nim kłócę. Mamy małego synka. Nie robię problemów ze spotykaniem się z małym, sama czasami nawet jadę do niego po to, aby synek zobaczył tatę. Ustaliliśmy, że będziemy się spotykać w trójkę, aby dziecko widziało rodziców...

więcej

Zobacz w innych serwisach