Czym zajmują się streetworkerzy?

Sylwia Rost / 05.02.2013
WP.PL>
 AAA
Czym zajmują się streetworkerzy?
- Czterech już tu zamarzło. Przeżyłem wszystkich - mówi mężczyzna ubrany w stare łachy, leżący na rozwalającym się materacu gdzieś za kontenerami na śmieci. Przez prowizorycznie wykonany dach kapie woda, wszędzie walają się stare puszki. – A może jednak pójdziesz do schroniska? W końcu najesz się, ogrzejesz – pyta Marta, młoda, ładna dziewczyna. – Nie. Wolę tu zostać – odpowiada mężczyzna bez entuzjazmu. W takich warunkach żyje kilkaset osób tylko w Gdańsku. Nad ich losem czuwają streetworkerzy. Kim są i czym się zajmują?
To młodzi ludzie. Chociaż przeważnie skończyli studia na kierunkach związanych z pracą socjalną lub pedagogiką, tak naprawdę nie liczy się ich wykształcenie. Można skończyć studia, zrobić kursy, a i tak mało kto wytrzymuje długo w takiej pracy. Bo kto wybrałby jako źródło zarobkowania chodzenie po śmietnikach, ogródkach działkowych i pustostanach, poszukiwanie bezdomnych i zachęcanie ich do tego, żeby przenieśli się do schroniska? To zadanie tylko dla ludzi z pasją i wyjątkową siłą ducha.
Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta Koło Gdańskie zatrudnia czterech streetworkerów. W parach patrolują całe miasto. Szukają bezdomnych, sprawdzają, co się u nich dzieje, zachęcają do przeniesienia się do placówek. Często spotykają się z odmową, czasem z niewybrednymi komentarzami. To ich dodatkowa praca, ponieważ fundusze na streetworkerów są przeważnie tylko zimą. Tymczasem statystyki pokazują, że liczba bezdomnych ciągle rośnie i coraz więcej z nich potrzebuje pomocy.

Dzień na ulicy

- Specjalnie wzięliśmy cię do centrum Gdańska, żebyś zobaczyła prawdziwe serce miasta – mówi Darek Skubakowski, streetworker. Wraz z Martą Milewczyk od dwóch miesięcy regularnie patrolują miasto. Można odnieść wrażenie, że znają tutaj każdy zakamarek, każdy śmietnik, każdą klatkę schodową. – Na początku posługiwaliśmy się mapą, która przedstawiała miejsca zamieszkane przez bezdomnych. Potem sami obeszliśmy chyba każdy kawałek miasta – tłumaczy Marta. – To jeden z ciekawszych elementów tej pracy. Znamy miasto jak własną kieszeń.

Darek aktualnie studiuje w Wyższej Szkole Społeczno - Ekonomicznej w Gdańsku (WSSE) pedagogikę opiekuńczo-wychowawczą. Pracuje od pół roku w noclegowni dla bezdomnych. Marta mówi, że nie skończyła żadnych studiów. – Spytałam o pracę w schronisku i przyjęli mnie. Tak naprawdę nie chodzi tutaj o wykształcenie. Do tego człowiek nadaje się albo nie – mówi. – Wiele osób pojawiało się w tej pracy tylko na chwilę. Nie wytrzymywały.

Najbardziej nurtuje mnie pytanie, jak bezdomnym udaje się przetrwać zimę. Jakim cudem spędzają całe miesiące na mrozie, na którym przeciętny człowiek wytrzymuje ledwie kilkanaście minut i marzy, żeby schować się do ciepłego domu? Kilka dni wcześniej Dominik Kwiatkowski, specjalista do spraw projektów Koła Gdańskiego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta, tłumaczy mi, jak działa pomoc społeczna. Co prawda w schroniskach i noclegowniach nie przyjmują osób nietrzeźwych, jednak zimą często robi się wyjątki. Wielu bezdomnych przenosi się więc do placówek przynajmniej na najgorszy okres. Są jednak osoby, które mimo mrozów postanawiają zostać na ulicy. Ciężko im zrezygnować z picia.

Darek i Marta, którzy praktycznie codziennie mają bezpośredni kontakt z bezdomnymi, są bardziej bezpośredni. – Ostatnio jeden mężczyzna miał 5,5 promila alkoholu we krwi – wspominają. – Zwykły człowiek, gdyby wypił taką ilość alkoholu, już by nie żył. A on całkiem nieźle się trzymał i całkiem normalnie rozmawiał.

Dowiaduję się, że bezdomni piją praktycznie wszystko. Od tanich win, przez denaturat przesączany przez chleb, po olej napędowy. – Oczywiście wywołuje to nieodwracalne zmiany w mózgu – tłumaczy Marta. – Z ludźmi w tak zaawansowanym stadium alkoholizmu trudno się dogadać – dodaje. To dlatego wielu z nich zamarza na ulicy. Nie czują chłodu i nie przeszkadzają im złe warunki. I właśnie dlatego tak ważna jest pomoc streetworkerów.

Idziemy szybkim krokiem, przemierzamy główne ulice miasta. Marta i Darek są pogodni, żartują, sypią anegdotami jak z rękawa. Od razu widać, że mają dobre podejście do ludzi. Nagle skręcamy w jakiś zaułek. Śmietnik, porozstawiane kontenery, a w środku kobieta i trzech mężczyzn. – To pani Wiola, którą nazywamy królową ulicy – tłumaczy Marta. – Bardzo ją lubimy. Mieszka tu już cztery czy pięć lat. Mówi, że nigdzie się stąd nie rusza. Twierdzi, że nie nadaje się do życia w schronisku.

Idziemy odwiedzić panią Wiolę i jej towarzyszy. Około 60-letnia kobieta ma tylko jeden ząb. Oprócz tego nie różni się niczym od przeciętnego przechodnia. Porządnie ubrana, czysta, schludna. Zaprasza nas do swojego „domu”. Stolik, szafka, dwa stare materace. Wszystko ułożone jak pod linijkę. Pod stołem tanie wino wypite do połowy. – Sprzątam tu regularnie. Układam, zamiatam, ścielę łóżko, porządkuję szafę – mówi pani Wiola. - Myję się i piorę ubrania w sopockim Caritasie. Nigdzie się stąd nie ruszam.

Polub kobieta.wp.pl na Facebooku

1 2 3 4 z 4 następna
oceń
tak 11 30.56%
nie 25 69.44%

Galerie


Opinie (134)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

11
14
~luba 2013-02-05 (18:35) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 7 godzin i 43 minuty temu

Możemy bezdomnym pomóc także swoją modlitwą za nich.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

1
1
~doberman3 2013-05-15 (02:04) 1 rok 4 miesiące 17 dni i 14 minut temu

podziwiam was jesteście potrzebni oby więcej takich ludzi było

odpowiedz

11
1
Leśnik z Bieszczad 2013-02-05 (18:44) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 7 godzin i 34 minuty temu

Polacy to jednak małpy "street workerzy- tak jakby nie można napisać pracownicy socjalni choćby ale nie bo musi być po " zagranicznemu " wstyd .

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

0
0
~mis 2013-03-13 (09:53) 1 rok 6 miesięcy 18 dni 16 godzin i 25 minut temu

Kwiatkowski ,musze ci powiedziec jedna rzecz ty nie podkreslaj ludziom wieku ze jak ktos ma 50 czy 60 lat i od kilku lat mieszka na ulicy i nie ma dostepu do opieki zdrowotniej to nie ma szansy na rynku pracy.Tak samo moze dyc w twoim przypadku.Dzisiaj masz prace jutro ja gubisz i jestes tez bezdomny mimo ze masz 20 lat tez stracisz wszystko i prawo do opieki spolecznej tez . nie badz taki aj waj.

odpowiedz

0
0
~majka 2013-03-13 (08:37) 1 rok 6 miesięcy 18 dni 17 godzin i 41 minut temu

wstyd podkreslac komus wiek .ludzie starsi to po 70 ce

odpowiedz

15
45
~Miasto z Morza 2013-02-05 (13:55) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 12 godzin i 23 minuty temu

Taki syf tylko u gdańszczurów, my na nich mówimy Warszawiaki Północy!!!!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

1
1
~Piniol 2013-02-06 (06:32) 1 rok 7 miesięcy 25 dni 19 godzin i 46 minut temu

Bezdomność może dotknąć każdego, nawet tego kto teraz jest milionerem. Los często lubi robić sobie żarty. Każdy z bezdomnych kiedyś nim nie był, miał rodziców, chodził do szkoły, miał pracę i rodzinę a teraz nic. Tylko ludzie o płytkim umyśle nie zdają sobie z tego sprawy że za kilka lat mogą pisać o nich tak samo jak oni dzisiaj o obecnych bezdomnych.

odpowiedz

2
1
~Heliotrop 2013-02-05 (22:52) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 3 godziny i 26 minut temu

To wszystko dzieje się w XXI wieku w kraju, który leży w środku Europy. Polska ma pieniądze na utrzymywanie spasionego kleru a nie ma pieniędzy na ludzi umierających na ulicy, na głodne dzieci, na zasiłki dla bezrobotnych, a będzie jeszcze gorzej. Dziś na ulicy zasłabł człowiek i leżał kilka godzin, bo nie było karetki. To jest pogardzanie zwykłym człowiekiem. Gdzie jest Wałęsa, dlaczego nie walczy o dobro człowieka, tylko dyrdymały wygłasza.

odpowiedz

15
4
~zuzanna 2013-02-05 (16:22) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 9 godzin i 56 minut temu

czy kler czynił starania o budowę domu socjalnego dla bezdomnych !!! TO SĄ LUDZIE a miłośc bliźniego to najważniejsze przykazanie w kościele katolickim !!!!!!1

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
1
~olaf 2013-02-05 (18:48) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 7 godzin i 30 minut temu

Odpłatność : Pobyt w domu dla bezdomnych jest odpłatny, uzależniony od dochodu osoby/ rodziny . Pełny miesięczny koszt pobytu i wyżywienia w Domu wynosi 498,37 zł.( bez wyżywienia 370,27 zł.) Odpłatność ustalona jest wg zasad określonych w Uchwale Rady Miejskiej w Bielsku-Białej nr XXXVI/1132/2004 z dn. 16 listopada 2004 roku. w innych miastach jest podobnie

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

22
0
~Rozsądny 2013-02-05 (19:37) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 6 godzin i 41 minut temu

W czasach P.R,lu. nie było schronisk dla ludzi,bo wszyscy mieli pracę i jakiś szacunek.Ludzie możecie za to wszystko podziękować Wałęsie,Solidarności,Kościołowi i oczywiście samym sobie. Pamiętam ociec mój nie był w partii, ale jak poszedł do partii o pomoc to pomogli ,a w dzisiejszych czasach nie ma się do kogo zwrócić o pomoc. Polskę Solidarność i kościół zniszczył,przyjdzie jeszcze taki dzień że będzie 4 rozbiór Polski.

odpowiedz

7
0
~kkk11 2013-02-05 (19:36) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 6 godzin i 42 minuty temu

W takich warunkach żyje kilkaset osób tylko w Gdańsku. mam nadzieje ze to ci kturzy popierali bolka i solidarnosc

odpowiedz

5
2
~der 2013-02-05 (19:09) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 7 godzin i 9 minut temu

myślałem że zajmują się piciem wódki . kto więcej ten lepszy .pisze czterech już padło , ja jestem najmocniejszy . to typowe stwierdzenie przy kielichu , pije więc wiem jak to jest !

odpowiedz

3
0
~takmyśle 2013-02-05 (18:40) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 7 godzin i 38 minut temu

zdjęcie z przyszłości -jakieś 4 lata, toż to donald

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

15
2
~pepebyd 2013-02-05 (17:23) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 8 godzin i 55 minut temu

A kto przyjdzie do mojego niepełnosprawnego dziecka ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

12
5
~aaa 2013-02-05 (18:23) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 7 godzin i 55 minut temu

Zawsze uważałem, że Gdańsk to syf. Nawet w centrum starego miasta śmierdzi uryną (moją żonę brało na wymioty gdy przechodziła obok kościoła Mariackiego i z ul. Długiej na ul. Piwną gdy była w ciąży, mi tylko potężnie zalatywało), zabytki są zaniedbane (w pięknym XVI-wiecznym Arsenale sklep Biedronki chyba że coś się zmieniło w ciągu 2 lat, może teraz jest zamknięty na cztery spusty). Pewnie na wzgórzu wawelskim Gdańszczanie zrobiliby Tesco bo jest wolny plac. Przestrzeń miejska wokóół starego miasta to koniec PRL-u (małe kioski, barak LOT, polbruk, brak sanepidu). Jarmak dominikański ma tyle klasy i uroku co bazar w Słubicach czy Łęknicy. Takie miasto i tylko dziennikarzom i miejscowym się wydaje, że mają najlepsze władze miejskie i wysoką kulturę.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
0
~olaf 2013-02-05 (18:46) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 7 godzin i 32 minuty temu

Odpłatność : Pobyt w domu dla bezdomnych jest odpłatny, uzależniony od dochodu osoby/ rodziny . Pełny miesięczny koszt pobytu i wyżywienia w Domu wynosi 498,37 zł.( bez wyżywienia 370,27 zł.) Odpłatność ustalona jest wg zasad określonych w Uchwale Rady Miejskiej w Bielsku-Białej nr XXXVI/1132/2004 z dn. 16 listopada 2004 roku.

odpowiedz

6
2
~Iwona 2013-02-05 (18:45) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 7 godzin i 33 minuty temu

Gdańsk ma duże zagęszczenie patologii i PeOwców!!!

odpowiedz

27
5
~pip 2013-02-05 (16:01) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 10 godzin i 17 minut temu

Panie Tusk gdzie praca dla nich i niskie podatki.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

6
0
~ssstanikss 2013-02-05 (18:37) 1 rok 7 miesięcy 26 dni 7 godzin i 41 minut temu

Bardzoe podoba mi sie ze sa w polscce ludzie co zajmuja sie bezdomnymi za male pieniadze to sa ludzie z powolania tutaj w niemczech bezdomny dostaje 370 euro +na mieszkanie do 400 ale jak hce mieszkac a jak idzie do pracy do 1200 euro nie moze zabrac komornik nawet za alimenty to jest chronione zbeby tak bylo w polsce to duzo bezdomnych chcieli by pracowac a nie zebrac sorki za bledy ale mam niemiecka klawiature Tomek

odpowiedz

Bądź z nami na bieżąco