Przede wszystkim to umiejętność dbania o swoje prawa, jednocześnie nie naruszając praw innych, ale też wyrażania uczuć i myśli. Bardzo ważne jest, żeby już od najmłodszych lat uczyć dziecko nie tylko empatii i odpowiedzialności, ale też asertywności. W innym wypadku dziecko, a potem dorosły, nie będzie umiało powiedzieć „nie”, kiedy inni będą nadużywali jego uprzejmości. A kiedy szef po raz kolejny poprosi, żeby został po godzinach, nie zapyta o wynagrodzenie. Trudniej będzie mu się obronić, kiedy koledzy będą namawiali do zapalenia pierwszego papierosa, wypicia piwa, czy wzięcia narkotyków. Tymczasem osoby asertywne umieją nie tylko uważnie słuchać innych, ale też stanowczo wyrażać swoje poglądy.
Dziecko już około drugiego roku życia bardzo niechętnie dzieli się własnymi zabawkami. A najczęściej chciałoby, żeby wszystkie należały do niego. Ono już zaczyna rozumieć, że może się sprzeciwić. Egoizm to naturalny etap rozwoju dziecka. Trzylatek zaczyna się dzielić z innymi, bo docenia obecność rówieśników, lubi się z nimi bawić i chce być akceptowany. Często rodzice popełniają błąd nakłaniając dziecko, żeby dzieliło się z innym, nie mówiąc jednocześnie, że są sytuacje, w których może swoje zabawki zachować dla siebie.
Myślą, że jeśli od małego nie nauczą go, żeby było dobre dla innych i podzielne, to potem będzie za późno. Skutek może być taki, że dziecko nie będzie czuło, że ma w rodzicu sprzymierzeńca. Będzie myślało: nawet rodzice nie są po mojej stronie, bo zawsze swoje zabawki muszą oddać innym dzieciom. Jak więc wychować dziecko jednocześnie na podzielne i asertywne?



















