To najtrudniejsza akcja polskich psychologów

PAP / 13.04.2010
 AAA
To najtrudniejsza akcja polskich psychologów fot. AFP
Bliskich ofiar sobotniej katastrofy prezydenckiego samolotu wspiera kilkudziesięciu policyjnych i strażackich psychologów. Jak zaznaczają, dla nich to też trudny okres, bo ta tragedia - podobnie jak wszystkich Polaków - dotknęła również ich.
- Dla mnie jest to najtrudniejsza akcja, z jaką miałam do czynienia, ze względu na jej rozmiar, sytuację rodzin i to, że ta tragedia dotknęła całe społeczeństwo. Przecież nie można mówić, że dotyczy to tylko ograniczonego kręgu osób - żałoba dotknęła wszystkich. My też przeżyliśmy szok, to dla nas jest też trudne emocjonalnie i prywatnie - powiedziała Izabella Solarska, jeden z psychologów policyjnych biorących udział w akcji.
Jak oceniła, bliskich ofiar katastrofy czeka jeszcze wiele trudnych chwil. Wiele osób, będzie musiało skorzystać z długofalowej pomocy psychologa.

"Żałoba emocjonalna trwa ok. roku. W pierwszym momencie jest szok, niedowierzanie. Później na pierwszy plan wychodzą sprawy organizacyjne - tyle rzeczy trzeba zrobić, że nie mamy czasu myśleć o stracie, jaką ponieśliśmy. Kiedy jednak to się zakończy, kiedy wracamy z pogrzebu czy wracamy do pracy okazuje się, że pustka jest wielka" - dodała.

Od soboty rodziny, znajomi i współpracownicy osób, które zginęły pod Smoleńskiem, są pod opieką psychologów. Wśród pomagających jest ponad 70 specjalistów z policji. Ich pomoc ma różnorodny charakter. Psychologowie dyżurują m.in. pod specjalnymi numerami telefonów w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, spotykają się bezpośrednio z osobami dotkniętymi tragedią w ich domach lub w powołanym w tym celu centrum wsparcia rodzin, które mieści się w hotelu Novotel w Warszawie.

1 2 z 2 następna
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

Opinie (11)

Ocena: 0 [0]
~Alan [2010-04-17 20:42]

psychol. ..ogia
Znam wielu ludzi, ale nie znam nikogo, komu taka pomoc na dłużej pomogła. A żeby przynieść chwilową ulgę, nie trzeba 5 lat studiów. Wystarczy być dobrym czlowiekiem. Mnie denerwuje zarozumiałośc tego środowiska i częste i najczęściej na wyrost- poczucie wyższości.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Magda [2010-04-17 20:05]

buce!
Sama studiowałam psychologię i...odeszłam z zawodu. Za wiele tam pokręconych buców, którzy nie potrafią sami żyć, ale meblują życie innym!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~j [2010-04-17 18:29]

co z Matką- Jadwigą Kaczyńską?
Oglądam właśnie uroczystości pogrzebowe Pary Prezydenckiej w W-wie. Nie widzę nigdzie Matki Prezydenta, Pani Jadwigi Kaczyńskiej. Czy nadal nie jest poinformowana o tragedii? Kiedyś wreszcie musi się dowiedzieć. Chciałabym usyskać profesjonalną odpowiedź, a nie bełkot pseudo, domorosłych psychologów

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jedna z wielu [2010-04-14 15:13]

pomoc psychologa
Ja też już potrzebuję pomocy psychologa. Eskalowanie nieszczęścia przez media i wszechogarniający smutek potęgują zimową depresję. To trwa już za długo!!! Dla mnie ofiary tego wypadku są tak samo tragiczne jak ofiary innych. Nie podsycajcie atmosfery, zamilknijcie nad tymi trumnami i zlitujcie się nad wrażliwymi, którzy nie mają gdzie od tego uciec.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~f1 [2010-04-17 14:25]

Rozumiem tragedia wielka wspólczuje
Sam straciłlem matkę więc wiem jak to boli i nie był to wypadek , ale codziennie na drogach w rożnych sytuacjach wypadkach ginie wielu zwykłych ludzi dlaczego takim ludziom którzy przeżyli wypadek lub stracili kogoś bliskiego w wypadku nie jest udzielana pomoc psychologiczna

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~eve [2010-04-15 19:57]

śmierć jest jedna.. tragedia też...
ogromna tragedia... zgadzam się... jednak , co dzień w Polsce ginie wielu "zwykłych" ludzi!! DLACZEGO ICH BLISCY NIE OTRZYMUJĄ POMOCY PSYCHOLOGA ??!! ...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dd [2010-04-14 14:10]

psychol...og
psycholodzy nienależycie podchodza do swojej pracy zwłaszcza orzecznicy,mnie orzekł,że mam zdrowe dziecko!!!!!!pacanka jedna,życze jej takiej choroby ,zobaczymy co powie o swoim dziecku gdy tak zachoruje( moje umierało kilka razy)otworzyła stronke z maja gdzie było jako tako i czyta i pytam,dlaczego pani nie zajrzy na zapis z sierpnia gdy dziecko umierało...nie,ona tak to zostawiła!!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Zobacz w innych serwisach

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska