Mikołaj Rey: Wszystko, czego o mnie nie wiecie

Joanna Jałowiec / 08.02.2013
Eksmagazyn>
 AAA
Nie miałeś ochoty przez rok zaszyć się w domu?
„Lepiej zapalić świecę, niż przeklinać ciemność” - powiedziała matka Teresa z Kalkuty i ja też wolałem się z tego śmiać, niż przejmować w nieskończoność.
Na ile program MasterChef pokazał cię takiego, jakim jesteś?

Wydaje mi się, że byłem bardzo naturalny. W telewizji nie pokazywali najlepszych momentów, w których byłem właściwie aż ZA bardzo naturalny. Nieraz wpadałem w taki stan rozweselenia, że cała ekipa płakała ze śmiechu. Magdzie Gessler tusz ciekł po policzkach i była przymusowa przerwa na poprawę makijażu!

Ktoś mógłby się zdziwić: właściciel zamku, a sam gotuje? Nie mieliście służby?

Za czasów moich pradziadków i dziadków to jeszcze tak, natomiast ja się urodziłem w innej rzeczywistości. Montrésor jest obowiązkiem i dużym ciężarem finansowym do udźwignięcia. Wszystko robimy tam sami, wyremontowaliśmy część wnętrza i dachy, a potrzebny jest odrestaurowanie murów obronnych. Moim marzeniem jest stworzenie z Montrésoru najpiękniejszej ambasady Polski na świecie. To naprawdę wyjątkowe miejsce.

Co sprawiło, że byłeś w telewizji tak beztroski? Gdzie był stres, presja czasu i programu na żywo?

Byłem na luzie, dlatego, że trafiłem do programu nie ze swojej inicjatywy. Nie wiedziałem nawet, o co w nim chodzi! Wiedziałem, że nie mam potrzeby i nie widziałem sensu brania udziału w gastronomicznym Big Brotherze. Namówiła mnie żona. Nalegała i po pewnym czasie stwierdziłem, że może wyjdzie z tego coś pozytywnego, nawet jeśli ja mam tyle wątpliwości. Pojechałem na pierwszy casting, nie mając pojęcia o programie, wiedziałem, że trzeba coś ugotować. Pomyślałem, że wyjmę patelnię i coś zrobię. Zrobiłem i dostałem się do setki. Przed castingiem z jury cudem udało mi się zdobyć świeże małże. Gdybym przyszedł z mrożonymi, byłaby porażka (śmiech). Przyszedłem mało wyspany, bo do drugiej w nocy polowałem na składniki. Dostałem trzy razy „tak” i zaczęła się niesamowita przygoda! Uczestnictwo w MasterChef było niesamowite pod każdym względem, bardzo się zżyliśmy z całą 14-stką i serdecznie pozdrawiam wszystkich, a także jurorów i cała ekipę! I oczywiście fanów i fanki. Na moim koncie facebookowym Mikołaj Rey (osoba publiczna) znajdujecie codziennie aktualności, przepisy i chętnie z Wami rozmawiam!

Jakie zadanie w programie było najtrudniejsze?

Dla mnie, wszystkie te, związane ze spiżarnią. To było prawdziwe piekło dla kucharza! Mieliśmy 2,5 minuty na to, by zbudować sobie koncepcję i jednocześnie znaleźć składniki w naprawdę dużym pomieszczeniu, gdzie nic nigdy nie było w tym samym miejscu… i jeszcze drugim pokoju z narzędziami kuchennymi. Standardowo mieliśmy do dyspozycji deskę, komplet noży i tyle! Za każdym razem czegoś zapominałem.

Nie chciałeś wygrać?

Nie miałem ambicji, żeby wygrać program, ale wiedziałem, że mam pewne atuty. Wychowałem się we Francji, mekce gastronomicznej, więc miałem w zanadrzu kilka sprawdzonych sposobów. Nigdy nie uważałem, że jestem wyjątkowo dobrym kucharzem, wiem natomiast, że lubię gotować, a innym smakuje moje jedzenie. Wtedy pomyślałem, że znajdę się w programie, który ma ogromną popularność. Postanowiłem mówić o projekcie, który wpadł mi do głowy kilka miesięcy wcześniej. To projekt, który jest dla mnie szalenie ważny – Courage&Hope for Unity (www.courageandhope.org).

A skąd wziął się ten pomysł?

Wpadło mi to do głowy w bardzo ciężkim okresie mojego życia. Starałem się rozwiązać problemy w bardzo logiczny sposób, stosując myślenie typu „1+1=2”. Przez kilka miesięcy było bardzo źle. Narastała we mnie niechęć, ból, nie potrafiłem się cieszyć z życia. Im bardziej się starałem i myślałem racjonalnie, tym bardziej się pogrążałem. Wtedy po raz trzeci w moim życiu zacząłem się intensywnie modlić.

A poprzednie dwa razy?

Pierwszy raz modliłem się, kiedy mój przyjaciel z dzieciństwa, trzy tygodnie przed moim ślubem, strzelił sobie w głowę. Padłem na kolana, zacząłem płakać i sposobem bardzo instynktownym zacząłem się modlić, żeby coś mu przekazać, być z nim w kontakcie. Za drugim razem, kiedy urodził się mój syn.

Polub WP Kobieta na Facebooku

1 2 3 4 z 4 następna
oceń
tak 1 100%
nie 0 0%

Galerie


Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Twoja historia

opisz swoją historię
imieniny

Horoskop

wybierz znak zodiaku wybierz znak zodiaku
Ryby Wodnik Koziorożec Strzelec Skorpion Waga Panna Lew Rak Bliźnięta Byk Baran

\\ codzienny 07.07.2015

Ryby 20.02-20.03

Księżyc w Twoim znaku korzystnie wpłynie na Twoje samopoczucie. Doda Ci energii, a ta z kolei przyspieszy niektóre działania. Wszystko, co robisz rób z dużą rozwagą. Trudności w relacjach ze współpracownikami. Ucieszy Cię pewna wiadomość, którą dostaniesz w godzinach popołudniowych. Przemyśl dobrze strategię działania.

\\ codzienny 07.07.2015

Wodnik 21.01-19.02

Dzień zapowiada się dość nerwowo. Kontroluj więc swoje zachowanie i uważaj na słowa, których nie da się potem cofnąć. Najlepiej zajmij się czymś, co nie wymaga wysiłku ani koncentracji. Znajdź więcej czasu dla siebie i rodziny. Nie unikniesz drobnych kłopotów.

\\ codzienny 07.07.2015

Koziorożec 22.12-20.01

Dzień będzie denerwujący. Towarzystwo innych może Cię wyjątkowo męczyć. Rozkojarzenie i apatia nie sprzyjają zbytniej aktywności. Współpraca nie przyniesie więc spodziewanych efektów. Szukaj samotności i wyciszenia. Dąż do stabilizacji uczuciowej. Niech rządzi Tobą rozsądek.

\\ codzienny 07.07.2015

Strzelec 23.11-21.12

Dzisiaj możesz natrafić na trudności w realizacji planów. Tak w domu jak i w pracy łatwo o nieporozumienia. Także Twoja odporność zdrowotna zmniejszy się. Będziesz musiał mocno chronić swój organizm przed infekcjami. Staraj się jak najszybciej wyjaśnić wszelkie wątpliwości. Ktoś chce pokrzyżować Ci plany.

\\ codzienny 07.07.2015

Skorpion 24.10-22.11

Gwiazdy wróżą rozwiązanie trudnych problemów i bogate życie uczuciowe. Nic nie stanie na przeszkodzie Twoim planom i przedsięwzięciom. Wykorzystaj więc pomyślny okres i doprowadź swoje sprawy do szczęśliwego zakończenia. Nie czyń drugiemu... Wybierz właściwą drogę postępowania.

\\ codzienny 07.07.2015

Waga 23.09-23.10

Dzisiaj nie jest najlepszy moment na rozmowy o finansach i awansie. W pracy raczej przygotuj się na nerwowe chwile. Niewykluczona jakaś nieprzyjemna niespodzianka. W Twoim otoczeniu jest wiele zadrażnień i wątpliwości. Dopadną Cię wątpliwości w sprawach sercowych. Uważaj na słowa.

\\ codzienny 07.07.2015

Panna 24.08-22.09

Dzisiaj wiele wskazuje na to, że odzyskasz dobre samopoczucie. Pomyślność niektórych spraw zależała jednak będzie od Twojego zdrowego rozsądku. Braki w portfelu mogą być spowodowane nadmierną aktywnością towarzyską. Wzrośnie Twoje zainteresowanie seksem.

\\ codzienny 07.07.2015

Lew 23.07-23.08

Dzień znacznie pogodniejszy i bardziej pomyślny niż wczorajszy. Być może uda Ci się nawet zrealizować pewne zawodowe plany. Musisz tylko bardziej panować nad swoimi nerwami. Impulsywne reakcje mogą Ci zaszkodzić. Pozbądź się podejrzeń i zazdrości. Bądź bardziej skłonny do współpracy.

\\ codzienny 07.07.2015

Rak 22.06-22.07

Najlepiej będzie, jeśli ten dzień spędzisz z dala od innych ludzi. Twoja sytuacja w pracy nie wydaje się być stabilna. Decyzje podjęte przez Twoich zwierzchników mogą mieć niekorzystny wpływ na Twoje dzisiejsze plany. Nie trać nadrzędnego celu z oczu. Musisz postępować bardzo ostrożnie. Unikaj stresów i napięć.

\\ codzienny 07.07.2015

Bliźnięta 21.05-21.06

Dzisiaj znajdziesz się w niecodziennej sytuacji. W sprawach zawodowych będziesz musiał podjąć jakieś konkretne decyzje. Może to spowodować nieprzewidziane komplikacje. Wszystko wskazuje na to, że sobie z nimi poradzisz. Potrzeba będzie dużo wyrozumiałości.

\\ codzienny 07.07.2015

Byk 21.04-20.05

W pracy Twoje wysiłki i starania zostaną zauważone. Uważaj jednak, bo konkurencja nie śpi. Zrobi wszystko, aby pokrzyżować Ci niektóre plany. Aby wytrącić jej argumenty z ręki zastanów się, czy nie warto podnieść swoje kwalifikacje. Staw czoła przeciwnościom losu. Dbaj o lepszy nastrój.

\\ codzienny 07.07.2015

Baran 21.03-20.04

Nie jesteś dziś w dobrym nastroju. Z przyczyn od Ciebie niezależnych mogą wyniknąć nieporozumienia w pracy. Możliwe też drobne kłopoty osobiste. Wszystko wskazuje na to, że Twoje starania mają dziś szanse na postęp. Zrezygnuj ze znajomości, która hamuje Twój rozwój. Naucz się godzić obowiązki rodzinne z ambicjami zawodowymi.

inne horoskopy tygodniowy miesięczny