Nasze hity
A panowie? No cóż, ci mieli w Berlinie lepiej. Wiatr nie podwiewał im sukienek i nie smagał nagich ramion. Stopy kryli w klasycznych półbutach, a ciała w płaszczach. Królowały dopasowane marynarki (Keanu Reeves), krawaty śledziki (Ben Foster), lamówki przy klapach (Francois Ozon), rozchełstane koszule (Ralph Fiennes), kilkudniowy zarost (znów Reeves oraz Dominic Cooper), a także amerykański dżinsowy luz (Gus van Sant).
Poza wszelką konkurencją były zaś dwie najsłynniejsze damy Niemiec: pani kanclerz Angela Merkel, oraz NRDowska gwiazda pop: Nina Hagen. Jedna wyglądała jak gospodyni domowa na niedzielnej mszy, a druga niczym hinduski transwestyta z kwiatami we włosach. I obie najlepiej przetrwały paskudną berlińską zimę na zaśnieżonym czerwonym dywanie!
POLECAMY:
KTO POTRZEBUJE STYLISTY?

trendy i kolekcje

























