Bo ubranka dla dzieci z pomysłem - to chyba nadal nowość na polskim rynku?
Fajnych ubranek jest tak naprawdę dużo, jednak nie ma jednej firmy, która robi oryginalne rzeczy w pojedynczych egzemplarzach w przystępnej cenie. Nasze wzory pochodzą od polskich grafików, dizajnerów.
Dużą swobodę działania daje mi to, iż mamy swoją pracownię, gdzie robimy nadruki i może to być na przykład pięć takich samych ubrań, a nie pięćset. Mam swoje dziecko i projektuję tylko takie rzeczy, które chcę, by ono nosiło. Nie sugeruję się rynkiem, czy wyobrażeniem o tym, co chce kupić klient.
Jeśli chodzi o gusta dominują chyba nadal stereotypy: stroje słodziutkie, różowe dla dziewczynki, a niebieskie dla chłopca?
Okropieństwo ubrań dla dzieci widać dopiero, gdy mają po kilka lat. Często spotykam fajnych rodziców z jakimś dzieciakiem w koszmarnej kurtce czy spodniach. Wiem, że często to jest wybór dziecka, to ono decyduje co chce nosić i wybiera takie ubrania bajkopodobne, ale często jest to tak naprawdę brak pomysłu czy asortymentu. Nawet fajny wzór z HM nie jest unikatowy, poprzez swoją masowość i produkcje w Chinach.





















