Zupełnie inaczej ubrana będzie większość młodych, trendy people. Najłatwiej podejrzeć ich codzienny styl w drodze na Barcelonetę - ukochaną, miejską plażę - jeszcze zanim zrzucą ubrania w poszukiwaniu słońca. Świetnie wyglądają nawet ci, którzy nie dbają o swój wygląd. Barceloński sposób na bycie trochę surferem, wiecznym studentem, a trochę współczesnym hippisem – rozkłada na łopatki niewymuszonością. Zawoje z trzech chustek, wojskowe kurtki, tiszerty, tenisówki. Często cześć sportowego stroju z hipisowskim dodatkiem, rzeczy niedowymieszania wyglądające razem powalająco… I jeszcze im w tym wszystkim wygodnie i jeszcze są do tego sexy i wyglądają na szczęśliwych. Pewnie kojarzycie ten styl – Hiszpanie wysiadający z Wizzairów w Polsce często tak wyglądają: niby w podróży, a jednak supertrendy…




























