Kobiety lepiej wspierają chorych partnerów

PAP / 12.11.2009
 AAA
Im starsza była kobieta, u której zdiagnozowano chorobę, tym ryzyko separacji lub rozwodu było większe. Jednakże, długotrwałe związki miały większe szanse na przetrwanie, podkreślają autorzy artykułu.
Naukowcy zaobserwowali też, że separacja czy rozwód odbijały się negatywnie na zdrowiu i komforcie życia chorych osób - pacjenci ci używali więcej leków przeciwdepresyjnych, częściej trafiali do szpitala, rzadziej brali udział w badaniach klinicznych, kończyli cykl naświetlań i rzadziej umierali w domu.
Zdaniem badaczy, fakt, że mężczyźni częściej zostawiają chorą partnerkę można częściowo tłumaczyć ich brakiem zdolności do szybkiego przejmowania roli opiekuna oraz tym, że kobiety łatwiej biorą na siebie brzemię odpowiedzialności za rodzinę i dom.

- Uważamy, że nasze wyniki odnoszą się generalnie do pacjentów z chorobami wprowadzającymi ogromne zmiany w dotychczasowym życiu - podkreślają autorzy. Zalecają zarazem, by pracownicy służby zdrowia byli bardziej wrażliwi na wczesne sygnały o problemach małżeńskich zwłaszcza, gdy osoba przewlekle chorą jest kobieta oraz gdy związek nie ma długiego stażu. W takich sytuacjach wczesna interwencja psychologa mogłaby zredukować liczbę separacji i rozwodów, a zarazem poprawić jakość życia pacjenta i opiekę nad nim, uważają.

1 2 z 2
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~argos [2009-12-18 16:24]

Notatki z wystawy - Patrick Gale
Ta książka opowiada o tym jak to facet opiekuje się swoją chorą żoną. Chorą na afektywną chorobę dwubiegunową. Polecam. Ta książka łamie więcej stereotypów.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~reee [2009-11-19 12:55]

Rak
u mojego narzeczonego też zdiagnozowano złośliwego raka jądra i nie wyobrażałam sobie bym mogło go w tej sytuacji opuścić!! było czasami naprawdę ciężko, on przechodził to źle, zwłaszcza gdy czekaliśmy na kolejne wyniki, które jedne po drugich były fatalne... jest po operacji, ale co najważniejsze wczoraj dowiedzieliśmy się, że będzie ok, to było na szczęście początkowe stadium:))

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~monika [2009-11-16 11:50]

ja mam sm i powiedzialam mezowi, ze moze isc... jestem chora 11 lat a wiem od 5 i zostal. nie wiem jak dlugo. czas pokaze. ja mu to wybacze bo po co mu ktos taki jak ja? juz ma przewalone (mowie o mojej psychice). pozdrawiam wszystkich powalonych jak ja i mnie rozumiejacych.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
jola32 [2009-11-14 16:23]

...nie wszyscy...
....kobiety sa silniejsze psychicznie...faceci poprostu sie boja i niema w tym nic złego....kazdy z nas inaczej to odczuwa....na SM choruje od 13 lat moj facet boi sie jak cholera,ale pomaga mi,wspiera,to on zawsze sie zastanawia i kombinuje jak mi pomóc bysmy razem byli z tego zadowoleni...czy wytrwamy czas pokaże,choc ja nie pozwole by opiekował sie roslinka....narazie dajemy rade,ale jak wiadomo nie wiem czy to zda egzamin....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Akacja. [2009-11-14 11:17]

Tak to juz jest.
Normalka ze strony Facetów,mnie nawet w atakach "bólu" podał najwyżej tabletki i wychodził z domu,wracał róznie i różnie "wygladał".A uważał sie za dobrego,śmieszne,dla SIEBIE DIBREGO,ale nie dla żony.Beznadziejny przypadek,facet straszny.Taka jest prawda.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~elle [2009-11-13 00:35]

naiwność kobiet
dają z siebie więcej niż otrzymują i dlatego nigdy nie będą nornalnie traktowane, jak pełnoprawni ludzie. Skoro drzemie w nich niewolnica, to takie się wykorzystuje i traktuje jak służbę. Szkoda, że kobiety nie mają do siebie szacunku ani godności

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aneta [2009-11-13 00:04]

zawsze wiedzialam ze faceci to
dranie, oczekuja wsparcia a sami nie potrafia okazac chocby krzty ludzkich uczuc

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
nu-Nrg [2009-11-12 22:39]

... sobie żartujecie
jestem ciekaw, które... osobiscie, hmm z powodu choroby opusciła mnie juz kolejna kobieta, nie ma mowy o zrozumieniu, odwadze aby podjąc wyzwanie, a co dopiero o wsparciu :/

odpowiedz

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej

Dla Twojego dziecka

Zobacz w innych serwisach