Jak wygląda życie nastoletniej matki?

Monika Doroszkiewicz / 21.01.2011
wp.pl>
 AAA
Jak wygląda życie nastoletniej matki? fot. Jupiterimages
W Polsce co roku około 20 tys. kobiet przed 19 rokiem życia rodzi dzieci. Niektóre dziewczęta macierzyństwo rozpoczynają mając 14-15 lat. Towarzyszy im szok i lęk o przyszłość. Chociaż młodych matek jest coraz więcej, to trudno powiedzieć, że istnieje akceptacja społeczna na wczesne rodzicielstwo. Nastolatki muszą zazwyczaj zmierzyć się z reakcją szkoły, ale też przyjaciół i rodziny.
Na potrzeby programu MTV „Licealne ciąże" wykonano badania, które wykazały, że na świecie każdego roku około 15 milionów nastoletnich dziewcząt między 15 a 19 rokiem życia rodzi dzieci. Stanowi to ponad 10 proc. wszystkich urodzeń na całym świecie. Szacuje się, że co godzinę ponad 1600 nastolatek zostaje matkami, co daje liczbę 38500 urodzeń każdego dnia. Polska nie odbiega od światowych statystyk. Z roku na rok rośnie liczna matek – nastolatek, wynika z danych GUS. W porównaniu z rokiem 2005, różnica sięga prawie 10 proc. Obecnie w ciążę w ciągu roku zachodzi około 20 tysięcy dziewcząt poniżej 19 roku życia. Najmłodsze matki mają 12-14 lat.
Strach o przyszłość

Malwina była dobrą uczennicą, jej rodzice – mama architekt, tata prawnik – są wymagający. Zawsze musiała po 22 być w domu. Nawet w piątki i soboty, kiedy jej 16-17 letni znajomi już imprezowali do rana. Nie buntowała się, myślała o tym, że za chwilę zda maturę i wyjedzie z rodzinnego miasteczka na studia do Krakowa. Adam był jej kolegą ze szkoły, rok starszy. Zakochała się. Poszli do łóżka ze trzy razy, nigdy nie planowali tego, ale akurat jego rodziców nie było w domu, a u niego „odrabiali lekcje”. On pierwszy dowiedział się o tym, że Malwina jest w ciąży. I przestał odbierać telefony. Dziewczyna poczuła się zupełnie sama.

- Byłam przerażona. Żegnałam moje marzenia o studiach w Krakowie. Nie wiedziałam, jak mam dalej żyć. Chwilami myślałam, że lepiej byłoby dla wszystkich, żebym umarła. Czas mijał, a ja nie potrafiłam powiedzieć o tym rodzicom. Bałam się. Byłam w trzecim miesiącu ciąży, fatalnie się czułam, a matka zaczęła na mnie patrzyć podejrzliwie. Powiedziałam, że jestem w ciąży i wyszłam z domu. Kiedy po kilku godzinach wróciłam, ona siedziała i płakała – wspomina Malwina.

Anna Mochnaczewska - Dzik, psychoterapeuta, Ośrodek Psychoterapii i Treningu Osobistego MENTIS, mówi, że dla dojrzałych kobiet wiadomość o ciąży, nawet jak jest planowana, stanowi dużą życiową zmianę. Co dopiero dla młodej dziewczyny, która niejednokrotnie nie ma jeszcze sprecyzowanych planów na przyszłość.

Nastolatka, która dowiaduje się, że będzie miała dziecko, jest bardzo zagubiona i przerażona. Musi skonfrontować się z wieloma rzeczami na raz. Po pierwsze, poradzić sobie ze strachem przed opinią najbliższego otoczenia - rodziców, reszty rodziny, rówieśników. Dlatego też dziewczyny tak często zwlekają z podzieleniem się tą wiadomością. Po drugie - odczuwa lęk związany z powiedzeniem o tym partnerowi – boi się, że zostanie w takiej sytuacji sama, porzucona, a chłopak wyprze się wszystkiego i nie weźmie odpowiedzialności.

- Pojawia się lęk dotyczący planów życiowych oraz wewnętrzne dylematy typu: jak ma ułożyć sobie życie, jak odnaleźć się w sytuacji, kiedy rówieśnicy chodzą na imprezy i podejmują decyzje o dalszej nauce, podczas gdy ona ma na głowie odpowiedzialność przerastającą jej dojrzałość emocjonalną – mówi Anna Mochnaczewska – Dzik.

Jak przekonać męża do porodu rodzinnego?

1 2 z 2 następna
oceń
4
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Anita [2012-02-28 13:49]

Witam, widzę, że na forum wypowiadało się wiele młodych matek i miałabym ogromną prośbę do nich. Może zechcialybyście mi pomóc w napisaniu pracy licencjackiej. Piszę własnie o sytuacji nastoletnich matek i potrzebuje od Was pomocy. Chciałabym prosić Was o wypełnienie ankiety. Ankieta jest anonimowa. Jesli któraś miałaby ochotę mi pomóc, proszę pisac na maila aniita90@wp.pl. Z góry dziękuje za odpowiedź! Pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
magusia109 [2011-01-23 09:09]

Jestem młodą mamą
Miałam 18 lat jak urodziłam synka. Hubercik we wrześniu będzie miał 3 lata. Wychowuje go sama, on chodzi do żłobka ja studiuje w weekendy pracuje. Jedyną rzeczą na którą nie możemy sobie pozwolić to własne mieszkanie. Ale nie trzeba był młodą mamą w tych czasach, żeby mieszkać kontem u mamy. Wychowuje go sama, i nie rozpaczam z tego powodu, ojciec dziecka jest i się go nie wypiera. A ja wierze, że kiedyś przyjdzie takie dzień i ktoś pokocha Hubcia jak swoje dziecko. Ktoś pisał, że takie matki nie mają szans na miłość. Może na męsko- damską nie. Ale mam teraz największą miłość jaką mogłam sobie tylko wyobrazić :))

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Pacia [2011-01-23 10:02]

!!!
Za fraki gnojówy i do domu, anie szlajają się i ch**a szukają za przeproszeniem! potem matce kłopotów i trosk dostarczają!Ja mam 27 lat i nie mam dzieci. Zawsze byłam odpowiedzialna i nie pchałam się do łóżka facetom ledwo oderwawszy się od cycka mamusi, a ponoć jestem bardzo atrakcyjna. Taką gówniarę wyrzuciłabym z domu. Marnują sobie życie, bo mają ptasie móżdżki. Jak patrzę na nastoletnie matki, to robi mi się niedobrze! Mamuśki za dychę!

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~szczęśliwa [2011-01-24 00:09]

Ja miałam niespełna 17 lat jak urodziłam:)
Ja miałam niespełna 17 lat jak urodziłam,na dzień dzisiejszy moja córeczka ma już 4 latka,ani rodzina ani szkoła nie potępiali mnie za to i wiedziałam że mam wsparcie więc w spokoju przechodziłam całą ciążę nie przerywając nauki gdyż miałam nauczanie indywidualne,po porodzie wróciłam do szkoły fakt na początku mama mi pomagała ale każdej świeżo upieczonej mamusi pomagaja rodzice:)Ale po niespełna roku wyjechałam na drugi koniec polski wraz z córeczką i narzeczonym.Ja nadal się uczę,pracuję wychowuję córeczkę i jestem szczęśliwą mężatką:)Nie rozumiem ludzi którzy potępiają,nie ma różnicy w jakim wieku się rodzi zalezy jak jestesmy do tego przygotowani i bardzo wiele robi otoczednie ludzie z którymi przebywamy aby nas wspierali.Ile jest dorosłych w pełni dorosłych matek a tak bardzo nieodpowiedzialnych?Które rodzą i wyrzucają dzieci,albo je zabijają albo biją jest masa powodów to takimi matkami powinni się zająć takimi rodzinami a nie czepiają się młodych dziewczyn,to nie prawda że 16 latka jest jeszcze dzieckiem,ale zależy z jakiej strony spojrzeć,jest wiele dziewczyn które z pewnych powodów dojrzec musiały bardzo wczesnie i ich tok myślenia nie jest równy wiekowi.Trzeba wierzyć w młodych ludzi:)Moi bliscy mnie nie opuścili ale było wiele złych opini na mój temat ponieważ mieszkałam w mały miasteczku i każdy każdego znał,wszyscy mówili ze z niej juz nic nie bedzie nie skonczy szkoły bedzie siedziała w domu jak mamocha i jeszcze gorsze rzeczy.A jednak chciałam udowodnic wszystkim ze tak nie bedzie:)Udało mi się,od kąd urodziłam córcie moje zycie zmieniło się na lepsze,kiedys nie przykładałam wagi do nauki i przyszłosci a teraz wuiem ze zycie małej istotki lezy w moich rekach i mam dla kogo realizowac cele:)Życzę szczescia i powodzenia każej młodej mamusi:)Bycie matką jest cudowne:)Babcią też:)Moja mama bma 38 lat i ma juz 4 letnią wnusie i jest baaardzo dumną babcią:)

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Kinga [2011-11-09 17:55]

Jeśli jesteś nastolatkiem, a rodzice grożą, że wyrzucą cię z domu – prześlij swój numer telefonu na adres k.nowaczynska@tvn.pl a ja oddzwonię. Bez obaw – rozmowa jest poufna i objęta tajemnicą dziennikarską, więc nic z jej treści nie zostanie upublicznione bez Twojej wiedzy i zgody. Czekam na Twoją odpowiedź. Pozdrawiam Kinga Nowaczyńska

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Młoda Mama [2011-08-18 18:53]

Wiem jak to jest mam 16 lat i jestem w 5 miesiącu ciąży, mieszkam w domu samotnej matki rodzina mnie wypiera mam dośc, ale muszę to znieśc dla Joli mojej córki. Na szczescie mój chłopak Dawid nie opuszcza mnie i przyjął to na siebie./

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~emcia [2011-09-29 10:18]

Mam 16 lat i właśnie jestem w ciąży wraz z moim chłopakiem bardzo się cieszymy, że będziemy mieli dziecko... Nie żałujemy tego... Mój chłopak jest ze mną na wszystkich badaniach, nie mam problemów w szkole z tego powodu ani w domu wszyscy są zadowolenia że w naszej rodzinie pojawi się Kubuś... Mam kilka koleżanek w ciąży i wszystkie się doskonale rozumiemy więc nie ma nawet mowy o tym że się od siebie odwrócimy.... I szczerze mówiąc mam głęboko w du*ie zdanie głupich bab, które mówią, że jeśli dziewczyna ma naście lat i jest w ciąży to się kur*iła... Najlepiej się mądrzyć w wieku 27 lat że młode matki są takie i takie a sama sobie myśli że w wieku 35 lat będzie ułożona i gotowa na przyjście dziecka na świat. Tylko nie pomyśli że może być już za późno i dziecko może się urodzić z Downem czy z jakąś inną chorobą wrodzoną... I po jakimś czasie sama będzie żałowała że była taka głupia i nadawała na młode matki a sama nie starała się wcześniej... Tak czy inaczej po jakimś czasie sama się z nie niawidzi za swoją głupotę

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xxx [2011-02-23 12:49]

nastolatki-matki
to wy gowniary- mamuski zazdroscicie innym mlodym dziewczynom tej wolnosci, tego ze nie maja tylu obowiazkow co wy... znam laske co ma tyle lat co ja 21 i ma dziecko jak wspominam ze bylam na dyskotece ze znajomymi to az jej sie gotuje z zazdrosci... sorki ale ja nigdy bym nie zazdroscila 14 letniej smarkuli tego ze zostala matka i ma zjeb... najlepsze lata kiedy to czlowiek sie bawi, wyjezdza na wycieczki, poznaje nowych ludzi i planuje przyszlosc ze o reszcie nie wspomne... owszem bd miec kiedys dziecko ale tez mysle o sobie zeby potem nie siedziec po uszy w smierdzacym ketonie podczas gdy inne mlode dziewczyny bd korzystaly z zycia

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
Kadafistka [2011-01-23 05:47]

Wiecie co
Żal mi was. Ja tam wolałabym zajść w ciążę mając np. 14 lat, niż tak jak moja mama w wieku dopiero 39 lat. I ciągle mi powtarza, że nie chciała mieć dzieci. Szkoda, że nie mam chłopaka, bo od 16 roku życia bardzo chciałabym już mieć dziecko. I nigdy bym mu nie powiedziała, że go nie chciałam mieć.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~majka1 [2011-02-03 12:56]

a ja was nie rozumiem..
nie rozumiem osob ktore krytykuja mlode dziewczyny za to ze sa matkami..sama mialam 18 lat jak urodzilam coreczke..wszystko zalezy od rodzicow i od ojca dziecka..moj przyjal to normalnie..jestesmy ze soba do dzisiaj mieszkamy razem..jestesmy szczesliwa rodzina..i nie wiem co to komu przeszkadza..samemu tez nie jest ciezko wychowac dziecko uczyc sie lub pracowac..wystarczy wsparcie ze strony rodziny i wyrozumialosc w szkole czy w pracy..wkoncu to nie nowosc ze dziewczyny sa matkami w tak mlodym wieku..wiec przestancie je wyzywac i mowic rzeczy w stylu "do domu uczyc sie a nie szlajac po imprezach"

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Straż Hetmańska [2011-01-23 09:50]

Mamuśki po trzydziestce to..................
Mamuśki po trzydziestce to wylęgarnia Maćków z Klanu . To przykra prawda ale jednak prawda . Moja siostra jest nauczycielką w przedszkolu integracyjnym i od lat widzi , że całe rzesz dzieci z autyzmem , mongolizmem czy innymi schorzeniami to niestety potomstwo karierowiczek ok czterdziestki i siwych tatusiów przypominających dziadków .

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~nieznana [2011-01-26 22:51]

nie którzy nie wiedzą co mówią!
urodziłam w wieku 17 lat nie kryje tego. Nie było mi łatwo szkoła matura ale udał się! Wszystko zawdzięczam dzięki moim kochanym rodzicom!! Bo to oni dawali mi otuchy. A ojciec dziecka? Szkoda słów, dla niego wiecznie coś źle coś nie dobrze. A bo nie pracuję, a bo siedzę w domu itp. Lecz on nie widzi, że moją pracą jest właśnie dom i dziecko. A takie głupie gadanie, że "nie dała bym złotówki niech poczuj smak konsekwencji" to głupota bo nie tylko rani się siebie ale także tego maluszka który jest nie winny.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lili [2011-01-26 13:50]

i dobrze im tak
były wystarczająco odpowiedzialne, żeby się pieprzyć, znaczy są wystarczająco odpowiedzialne na dzieciaka! szkoda tylko rodziców, którzy zamiast wypocząć i wyjechać na wakacje, każdy grosz będą wydawać na kosmicznie drogie potrzeby malucha

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~arturoo28 [2011-01-26 11:31]

mlode mamy
w zyciu mam pecha do takich kobiet, bo ciagle na takie trafiam jak mi sie spodobaja,,, w takim zwiazku latwo o sex facet nie musi sie starac tylko taka inicjatywe podejmuje kandydatka,, jakis czas to było fajne ale jest duzo niewygodnych sytuacji ktorych nie potrafilem pogodzic z tym wszystkim takze z dala od takich mamusiek ---wole byc sam---

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~anja415 [2011-01-24 21:16]

a ja to co?
Mam 16 lat i za 3 msc urodzę! i co? nie rozkładałam nóg na własne życzenie jak już inni wspominali. po rpostu dopuszczono się gwałtu. czy pokocham dziecko? TAK Czy jest mi ciężko? TAK ale to dziecko, maleńka istotka już jest dla mnie ważna bez względu że nie chce znaĆ ojca ani jego pochodzenia

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ak [2011-01-24 21:02]

nie wszystko jest takie kolorowe
"Nastoletnie matki potrafią być bardzo czułe i brać odpowiedzialność za wychowanie swoich dzieci"- nie ma co uogólniac! znam przykład dziewczyny, ktora bedac nastolatką urodzila dziecko. nie chciala pomocy ze strony ojca dziecka, wyrzucila go z domu. utrudniala i do dzis utrudnia mu kontakty z synem. wie, ze jest dobrym ojcem ale w swojej złosliwosci nie pozwala mu zbyt czesto sie z malym kontaktowac. nie znaczy to oczywiscie, ze jest samodzielna. gdyby nie jej matka to sama na pewno nie dalaby sobie rady! głupia małolata żerująca na pomocy innych i nie doceniajaca tego co dostaje!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~beati [2011-01-24 20:15]

Dziewczyny przestały się szanować
Alkohol, papierochy no i seks jak się tylko nadarzy to dla większości dziewcząt już w szkołach podstawowych wejście w dorosłość . Smutna przyszłość i wielkie rozczarowanie . Niechciana ciąża, w większości faceci wycofują się . Dziewczyna pozostaje na utrzymaniu rodziców, chodzi po zapomogi......Edukacja takiej dziewczyny także kończy się najczęściej na szkole podstawowej i łapaniu jakiegoś następnego faceta.......

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
renia2222 [2011-01-21 13:23]

wcale mi ich nie szkoda
skoro wiedzialy jak rozlozyc nogi to niech sobie i tez radza z wychowaniem i utrzymaniem dziecka

odpowiedz

pokaż 20 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~nelcia13 [2011-01-23 15:56]

: Jak wygląda życie nastoletniej matki?
Mam 45 lat a swoje pierwsze dziecko urodziłam w wieku 17 lat. Oburzają mnie jednak niektóre komentarze typu: "zaprowadziłabym na zabieg i już...". Kraj katolicki, większość deklaruje ochronę życia a tu takie teksty...?! Trzeba pomóc takim rodzicom. W rodzinie zawsze starczy jedzenia i środków na wyżywienie i wychowanie jednej osoby więcej. Mi mama pomogła przez pierwsze trzy miesiące, bo później nie potrzebowałam pomocy. Dziś nie wyobrażam sobie, aby mogło z nami nie być najstarszej córki. Pewnie,że nie jest łatwo żyć takiej dziewczynie ale mając wsparcie rodziców da się przeżyć a Ci którzy nie chcą pomagać NIECH KUPIĄ SOBIE WYSTERYLIZOWANEGO PIESKA I NIE PŁODZĄ WŁASNYCH DZIECI to nie będą mieli problemu.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mmm [2011-01-24 17:17]

ja urodzilam majac 22lata- tez wczesnie
ale jako mezatka. Kocham to swoje malenstwo,maz tez. Jedynym problemem jest problem finansowy,maz zarabia malo, ja studiuje. Opieka spoleczna dac nie chce,bo oni tylko smieci wspomagaja i pijakow.

odpowiedz

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej

Dla Twojego dziecka

Zobacz w innych serwisach