Moje dziecko idzie do żłobka

Daria Jaworska – Psycholog dziecięcy / 03.02.2011
wp.pl>
 AAA
Moje dziecko idzie do żłobka
„Czy to już tak zawsze będzie ?”- myślimy z żalem, próbując założyć buty wierzgającemu nogami i krzyczącemu w niebogłosy dziecku. Minęły dwa tygodnie, a mamy wrażenie że jest coraz gorzej. Zamiast radosnego całusa w policzek i malutkiej rączki machającej na pożegnanie widzimy ogromne łzy na policzkach naszej pociechy a w uszach rozbrzmiewają zawsze te same słowa: „Ja nie chcę iść do żłobkaaaaaaaa!!!”
Takie sceny rozgrywają się codziennie w każdym żłobkowym holu. Nawet starsze dzieci w przedszkolach często głośno protestują przez wejściem do swojej sali. Nie pomaga uśmiechnięta ciocia, radosna muzyka i kolorowe zabawki. Bezradna mama jeszcze długo po zamknięciu się drzwi ze łzami w oczach nasłuchuje odgłosów dobiegających z grupy. Zastanawia się czy to na pewno był dobry pomysł, czy dziecku nie stanie się krzywda, czy będzie bardzo tęsknić. Bez względu na to czy do żłobka ma pójść kilkumiesięczne niemowlę czy dwulatek, zawsze jest to sytuacja powodująca stres – u dziecka i u rodzica. Można się jednak odpowiednio przygotować aby ułatwić maluszkowi adaptację w nowym miejscu, a nam adaptację w nowej roli – roli mamy dziecka żłobkowego.
Przyszli rodzice często rezerwują miejsce jeszcze przed narodzinami maluszka. Na miejsce w żłobku oczekuje się zwykle kilka miesięcy, rodzice mogą więc zaplanować jak będzie wyglądała ich codzienność po powrocie do pracy. Przede wszystkim jest to jednak czas, kiedy dziecko może nabyć pewne umiejętności, które pomogą mu odnaleźć się w nowym miejscu.

Prosto od mamy, czyli niemowlęta

Półroczne dziecko jest jeszcze bardzo silnie związane z matką, zwykle pije mleko z piersi i dopiero zaczyna próbować pokarmów o innym smaku. Do tego powoli zaczyna różnicować twarze znane sobie od obcych – a na te reaguje bardzo negatywnie. Nie potrafi jeszcze siedzieć i raczkować, ale bardzo by już chciało – więc głośno domaga się aby zapewniać mu swoją uwagę. Do tego dochodzą jeszcze wyrzynające się zęby i mamy obraz typowego wychowanka najmłodszej grupy w żłobku. To stąd dobiega najgłośniejszy płacz maluszków, przyprawiający o gęsią skórkę wszystkich rodziców pragnących zapisać swoją pociechę. Oto z jakimi problemami zmaga się żłobkowe niemowlę:

Gdzie ja jestem?
Do tej pory całym światem maluszka był dom i rodzice, trudno więc dziwić się, że protestuje w nowym miejscu. Wszystko jest tutaj inne: kolory, twarze, zapachy, dźwięki. Do tego mama, która przecież zawsze była obok, znika. Maleństwo czuje się zdezorientowane i przestraszone. Staraj się więc powoli przyzwyczajać swoje dziecko do innych osób. Poproś o pomoc babcię lub przyjaciółkę i stopniowo oswajaj maluszka z tym, że opiekuje się nim ktoś inny. Postaraj się, aby rozstanie było serdeczne, ale stanowcze – twój spokój udzieli się dziecku i łatwiej zaakceptuje ono sytuację.

Ja chcę mleko mamy!
Pokarm matki jest dla dziecka najlepszy pod każdym względem. Maluszek zna smak i zapach mleka, do tego czuje bliskość mamy i słyszy bicie jej serca. Karmienie jest więc szczególnym momentem, kiedy matka i dziecko są ze sobą bardzo blisko. Trudno więc dziwić się dziecku, które nie chce pić sztucznego mleka z butelki, do tego podawanego przez zupełnie obcą dla niego osobę. Głośno będzie domagać się takiej formy karmienia, do której było przyzwyczajone. Łatwiej będzie więc maluszkowi odnaleźć się w żłobkowej grupie, jeżeli wcześniej zapoznasz je z butelką i smakiem mleka modyfikowanego, herbatkami dla niemowląt oraz dziecięcymi zupkami.

Dziecko cierpi, a Ty cały czas pracujesz

Polub kobieta.wp.pl na Facebooku

1 2 z 2 następna
oceń
tak 1 33.33%
nie 2 66.67%

Galerie


Opinie (16)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~Doro 2013-11-15 (19:36) 8 miesięcy 13 dni 21 godzin i 8 minut temu

Dlaczego został opisany przykład tylko 6 mies malucha? Moja córka ma 2 lata i 10 miesięcy i też chodzi do żlobka, bo jeszcze za mała na przedszkole. Mamy masę problemów - dziecko wzbrania się przed chodzeniem, w drodze płacze i domaga się noszenia na rękach. W przedszkolu często wymiotuje, nieraz potrafi przepłakać cały pobyt, mimo,że nie jest aż taki długi ok 3,5 godz. I tak jest już od początku września - czyli ponad 2 miesiące. Nie wiem co robić, a tutaj niestety nie znalazłam odpowiedzi. Jedno co mogę powiedzieć z obserwacji własnych, rodziny i znajomych - im młodsze dziecko oddajemy do żłobka lub niani tym lepiej to znosi i szybciej się przyzwyczaja.

odpowiedz

1
0
~anita 2013-05-22 (18:25) 1 rok 2 miesiące 6 dni 22 godziny i 19 minut temu

Ja mogę Wam polecic dziewczyny grupe złobkową w przedszkolu na Targówku Ciuchcia Puch Puch. Ja jestem bardzo zadowolona z opieki i naprawde jesli miałabym szczerze komuś polecic to zdecydowanie byłoby to przedszkole.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~mama 2012-12-05 (11:57) 1 rok 7 miesięcy 24 dni 4 godziny i 47 minut temu

ta bardzo głeboka analiza, ja wiem, że każde dziecko jest inne ja rozłąkę przezywałam bardziej niż córka może przez tydzień były jakieś grymasy bo nawet nie płacz a później miała to w głebokim poważaniu... jak przychodzę cieszy się bardzo, podskakuje, bije brawo i jest kochaną przylepką ale żadnych dramatów nie ma, za to siostra ma 3 mc starszego syna i przerabiali żłobki prywatne w tamtym roku teraz był państwowy i prywatny a i tak dzieciak jest permamentnie chory i jest wysyłany do dziadków na wieś na 5 dni w tygodni, jak dla mnie masakra ale oni nie wymyślili nic lepszego i chyba im to nawet pasuje bo dziadkowie utrzymuja dziecko a ich życie jakos dramtycznie się nie zmieniło jest czas na kino, koleżanki i nadgodziny w pracy...

odpowiedz

1
0
~Mama M. 2011-08-26 (12:26) 2 lata 11 miesięcy 3 dni 4 godziny i 18 minut temu

Trudno jest być pewnym tej decyzji, kiedy czyta się wszędzie jakie to drastyczne przeżycie. Po co takie artykuły, które tylko straszą rodziców, w rzeczywistosci nie jest tak źle, poza tym im starsze dziecko tym trudniej mu jest przyzwyczaić sie do nowego miejsca. Słaby artykuł.

odpowiedz

1
0
~elle 2011-02-03 (17:03) 3 lata 5 miesięcy 25 dni 23 godziny i 41 minut temu

a od
...kiedy to dziecko chodzace do zlobka wypowiada sie pelnym zdaniem cytat " ja niechce isc do zlobka ".......fantazja autora siega .....zenitu

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

1
0
~wgr 2011-02-04 (14:24) 3 lata 5 miesięcy 25 dni 2 godziny i 20 minut temu

rozbrzmiewaja te slowa???
jakie slowa? Moje dziecko jeszcze nie mowi.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~kasiagosibydgoszcz 2011-02-03 (19:49) 3 lata 5 miesięcy 25 dni 20 godzin i 55 minut temu

gratuluje autorowi artykułu
Swietny artykul, sama jestem mama i niedlugo czeka mnie moment, gdy bede musiala wrocic do pracy i powierzyc moja coreczke opiece w zlobku. Jakos po przeczytaniu tego tekstu, jestem bardziej optymistycznie nastawiona i na pewno wykorzystam rady w nim zawarte, aby jakos mniej bolesnie przetrwac ta mala rozlake z maluszkiem, kiedy bede w pracy.

odpowiedz

0
0
~krajowdjdc n 2011-02-03 (12:39) 3 lata 5 miesięcy 26 dni 4 godziny i 5 minut temu

kraj
Dziwny ten kraj, nawet nie ma żłobków , przedszkoleli tyle ,aby każde dziecko mogło chodzić......... Za co tu lacić podatki,a do lekarza też się nie dostaniesz..........

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Twoja historia

opisz swoją historię

Dla Twojego dziecka

Bądź z nami na bieżąco