AAA
fot. Thinkstockphotos
„Przecież to normalne dziecko, chodzi, mówi a że taki poważny… W naszej rodzinie wszyscy tacy byli. Ja też nie miałem w szkole kolegów… Popatrz tylko, jak się spokojnie bawi, jak liczy, układa. To dobrze, że jest taki dokładny.” – słyszą często matki. A jednak coś je niepokoi, coś podpowiada aby szukać pomocy, coś jest chyba nie tak. Aż nadchodzi diagnoza:
Zespół Aspergera. Jaki zespół, co to znaczy, czy to
autyzm? Moje dziecko?
Rzeczywiście,
Zespół Aspergera jest zaburzeniem mieszczącym się w
spektrum autyzmu. Chociaż jest częściej spotykany niż
autyzm dziecięcy, rozpoznanie nie jest łatwe, tym bardziej, że niewielu specjalistów posiada wiedzę o tym zaburzeniu. Problem stanowi również fakt, że kryteria Zespołu Aspergera i autyzmu są na tyle nieostre, że w pewnych przypadkach jednostki te są po prostu mylone – dziecko z AS oceniane jest jako wysoko funkcjonujący autystyk.
Termin Asperger’s Syndrome po raz pierwszy został użyty w 1981 r., w publikacji Lorny Wing. Zwróciła ona uwagę na dzieci z objawami autyzmu, u których mowa oraz procesy poznawcze były dobrze rozwinięte, zaburzenie dotyczyło natomiast funkcjonowania społecznego oraz rozwoju motorycznego. Odkryła, że dokładnie takie samo zaburzenie opisane zostało już w 1944 r. przez dr Hansa Aspergera.
Samotny wśród ludzi
Objawy występujące u dzieci z Zespołem Aspergera mogą mieć różne nasilenie. Zdarza się, że są na tyle subtelne, że przypisuje się je charakterystycznym cechom osobowości. Zawsze jednak głównym problemem dla dziecka są funkcje społeczne. Ponieważ jednak rodzice uczą się reakcji swojego dziecka, uczą się rozpoznawać wysyłane przez nie sygnały i zaspokajać potrzeby, w warunkach domowych maluchy radzą sobie dobrze i wydają się po prostu nieco wycofane.
Problemy przybierają na sile dopiero, gdy dziecko z domu wychodzi – najczęściej w przedszkolu. Dziecko z AS unika spontanicznych kontaktów, ma wyraźne kłopoty z przystosowaniem się do grupy, przejawia schematyczne zachowania. Skąpe umiejętności społeczne prowadzą do niemożności stworzenia więzi z rówieśnikami, to z kolei powoduje frustrację, której najprostszym ujściem jest agresja. Generalnie, wszystko to, co jest nowe i niespodziewane, powoduje wyraźne podenerwowanie, lęk i złość.
POLECAMY:
Rodzice się rozstają – jak mądrze przygotować dziecko?
Szukamy niani dla dziecka
Samotna matka – jak sobie radzić?
Dzieci porzucone w szpitalach
Zdrowy Start! Zaprogramuj swoje dziecko na zdrowie!