Freelancing: czy to dobry wybór dla ciebie?

Anna Pawłowska / 17.10.2011
wp.pl>
 AAA
Freelancing: czy to dobry wybór dla ciebie? fot. Thinkstockphotos
Masz dość szefa, kolegów plotkujących w firmowym bufecie, budzika dzwoniącego o szóstej i codziennego stania w korkach? Zostań wolnym strzelcem! Nigdy więcej nie będziesz prosić o podwyżkę ani siedzieć przy komputerze udając, że pracujesz. Kiedy zechcesz, zrobisz sobie urlop. A co stracisz, rezygnując z etatu? Sprawdź, czy freelancing to wybór dla ciebie.
Są młodzi, wykształceni, często zarabiają nawet kilkanaście tysięcy miesięcznie. To jedna strona medalu. Po drugiej znajdują się wolni strzelcy, którzy z trudem przecierają sobie szlaki na rynku i wyrabiają markę, zarabiając nieraz poniżej średniej krajowej. Jednak choć freelancing to ciężki kawałek chleba, coraz więcej młodych kobiet rezygnuje z etatu i podejmuje wyzwanie. Jakie są ich doświadczenia?
Dzień z życia freelancera

Śpię do południa. Wstaję, robię sobie kawę i przeglądam wiadomości w internecie. Potem zakupy, siłownia, spotkanie ze znajomymi. W wolnej chwili cos tam napiszę na komputerze, a pieniądze same spływają na konto. Tak to wygląda w oczach moich znajomych, ktorzy każdego dnia rano stawiają się przy swoich biurkach o ósmej. A jaka jest prawda?

Budzik dzwoni o szóstej. Szybka kawa i siadam do klawiatury. Poprawiam tekst z poprzedniego dnia. Sprawdzam nerwowo maila. Oczywiście obiecanych informacji od rzecznika prasowego brak. Wyciągam je od niego po piątym telefonie, o dziewiątej wysyłam gotowy artykuł do redakcji. Relaks? Za godzinę jestem umówiona na wywiad na drugim końcu miasta. Po wywiadzie jeszcze na chwile do biblioteki, chwila przedłuża się do trzech godzin. Szybki obiad w barze mlecznym, do domu docieram wykończona o osiemnastej. Fizycznie odpoczywam, ale w myślach szukam nowych tematów albo układam fragmenty tekstów. Wychodzi na to, że w pracy jestem cały dzień. Straszne? To właśnie kocham w pracy dziennikarza – uśmiecha się Katarzyna, młoda dziennikarka, ktora świadomie nie wiąże się z żadną redakcją, wybierając życie wolnego strzelca.

Podobnie wyglądają dni innych freelancerów. Czasem dochodzą do tego jeszcze spotkania z klientami i nerwowe zaglądanie na konto bankowe przeplatane słaniem maili do klientów z pytaniem o przelew.

Czekając na wypłatę

Na etacie wszystko jest jasne – określonego dnia miesiąca na twoje konto trafia ustalona wcześniej suma. Czasem zdarzy się miła niespodzianka w postaci premii. Freelancer tak naprawdę nigdy nie wie, kiedy klienci uregulują należności. – Brak stabilizacji finansowej to jeden z minusów freelancingu – mówi Sylwia Konik, właścicielka serwisu freelancity.pl – Wolny strzelec ma też znacznie trudniej, jeśli chce dostać kredyt – dodaje.

POLECAMY:

Jak mówić ciałem?

Kobieta przedsiębiorcza chce więcej

Kobieta przedsiębiorcza chce więcej

Dlaczego młodzi chcą pracować w urzędach?

1 2 z 2 następna
oceń
3
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej

Zobacz w innych serwisach