Szef stosujący groźby, kary i zawsze potrafiący wytknąć swoim pracownikom, to, co im się nie udało skutecznie ich demotywuje do dalszej pracy. Szef, który zawsze znajduje w raportach najmniejsze nawet niedociągnięcia i nigdy nie chwali, a tylko krytykuje, powoduje wzrost niezadowolenia i spadek wydajności pracy wśród pracowników. Nikt bowiem nie lubi być ciągle krytykowany i negatywnie oceniany.
2. Krytyka osobista
Szef, który oceniając pracę, ocenia człowieka i mówi: „Jest Pan głupi”, „Jak Pani w ogóle dostała się na to stanowisko”, „Jesteś bezużyteczna”, „Może, by się Pani wreszcie zmieniła?”! stawia się w roli wszechwiedzącego rodzica, który mówi, jacy jesteśmy lub jacy powinniśmy być. Takie epitety skutecznie obrażają nas jako ludzi i sprawiają, że czujemy się w pracy jak małe dzieci, które ciągle muszą się starać by być lepsze, by wreszcie zasłużyć na pochwałą i uznanie rodzica-szefa. Takie osobiste i obraźliwe epitety w pracy są nie na miejscu, ponieważ nikt nie ma prawa oceniać nas w taki sposób. Szef ma prawo oceniać naszą pracę, ale nie nas jako ludzi.
3. Szef, który wszystko wie najlepiej
Szef, który chwali tylko za dokładną realizację swoich poleceń oraz przekazuje szczegółowe instrukcje: co, kto, gdzie i kiedy ma robić, nie daje pracownikom możliwości zgłaszania nowych pomysłów. Przełożony, który skrupulatnie przestrzega ścisłego wykonania zadań według swoich zaleceń, blokuje kreatywność swoich pracowników. I tak po jakimś czasie pracownicy po prostu boją się zgłaszać nowe pomysły i wykonują pracę według sztywnych zasad szefa. A sztywne zasady to sztywna firma, która po jakimś czasie staje się skostniałą organizacją, z której wszyscy twórczy pracownicy uciekają.






















