Pracodawca jak żona - na całe życie

PAP / 12.03.2010
 AAA
Pracodawca jak żona - na całe życie fot. Jupiterimages
Polak to najbardziej lojalny pracownik w Europie - czytamy w "Pulsie Biznesu". Aż dwie trzecie rodaków deklaruje "całkowite przywiązanie" do swego dotychczasowego pracodawcy - wynika z cytowanej przez gazetę ankiety firmy doradztwa personalnego Kelly Services.
16 proc. ankietowanych w Polsce stwierdziło, że kryzys gospodarczy zwiększył ich lojalność, 8 proc. - że ta lojalność spadła, a 76 proc. nie odczuwa różnicy.
Najbardziej wpływ gospodarczego spowolnienia odczuli polscy pracownicy w wieku 30-47 lat i 48-65 lat, przy czym 68 proc. przedstawicieli obu grup wiekowych deklaruje "całkowite przywiązanie" do pracodawcy. To najwyższy wynik w Europie.

36 proc. ankietowanych stwierdziło, że do opuszczenia firmy skłoniłby ich brak szans na awans, 19 proc. - złe zarządzanie, 13 proc. - niskie zarobki i świadczenia. Aż 55 proc. respondentów w wieku 48-65 lat uznało reputację firmy za "bardzo ważne" kryterium wyboru pracodawcy.

Ogółem zgromadzono opinie ok. 134 tys. osób, w tym Polaków.
tagi: praca, żona
oceń
0
2
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~ara [2010-03-24 12:41]

ble
Lenistwo , a nie przywiązanie.... Brak ambicji....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Lena [2010-03-14 10:26]

Totalna bzdura
o przywiązaniu do jednego pracodawcy ; po prostu nie ma normalnego rynku pracy, gdzie jest możliwość wyboru pracodawcy, jak już złapiemy etacik to się go trzymamy, bo musimy, a nie chcemy; wynika to tez z naszego lęku przed utratą stabilizacji

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~workman [2010-03-12 12:54]

Praca = pieniądze
Zgadzam się z opinią ~lojalna jola: człowiek pracuje po to, aby zarobić pieniądze. Później zarobione środki może zainwestować w podnoszenie swoich kwalifikacji, wiedzy lub po prostu na realizację planów i przyjemności. Wmawianie, że praca jest ważna nie tylko z powodu pieniędzy, ale także potencjalnych możliwości jest w polskich realiach brednią. W ten sposób wykorzystuje się pracowników, płacąc im beznadziejne (w porównaniu z innymi krajami UE) wynagrodzenia i wmawiając, że mają szansę na rozwój osobowy i podnoszenie kwalifikacji. W Polsce pod podnoszeniem kwalifikacji ukryta jest konieczność robienia wszystkiego + "otwartość na bieżące zadania". Szkoda tylko, że za ogromnym zakresem pracy nie idzie adekwatne wynagrodzenie. Pseudopsychologiczne teorie o rozwoju zawodowym serwują nam ludzie, którzy do bogactwa doszli w sposób nieuczciwy (np. poprzez wyzysk pracowników), albo robią kasę na popularyzowaniu takich bredni. Pozdrawiam. WM

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lojalna jola [2010-03-12 10:36]

jaka lojalność
Ludzie, o czym wy piszecie. Do pracy przychodzimy bo potrzebujemy kasy. Dobrze jest jak tą pracę lubimy. Jak znajdujemy pracę o lepszych zarobkach, lub ciekawszą to odchodzimy. Nie istnieje coś takiego jak lojalność pracownika do formy lub/i firmy do pracownika. Cała lojalność i przywiązanie sprowadzają się do relacji zysku i straty (u pracownika jak i pracodawcy). O lojalności mówią menadżerowi którzy naczytali się literatury typu NLP i próbują namówić pracownika do pracy ponad możliwości, siły za marne wynagrodzenie. Szkoda że przy temacie lojalności nie porusza się problemu "prawa do uczciwego wynagrodzenia" gdyż moim zdaniem jest ciekawszy.

odpowiedz

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej