Wieczni „odkładacze”

Izabela Kielczyk / 28.04.2008
wp.pl>
 AAA
„Co masz robić dziś, zrób jutro” oto dewiza ludzi, którzy notorycznie odkładają sprawy na później. Na biurku mają mnóstwo papierów, zaległych dokumentów, w poczcie czeka kilkanaście maili na odpowiedz, a telefon ciągle dzwoni, bo zdenerwowani klienci wciąż domagają się obiecanej oferty. Odkładanie spraw na później to poważny problem zapracowanych ludzi.
Okazuje się, że co piąty z nas notorycznie odkłada na później, to co powinien zrobić natychmiast. Kolejny raz mówimy sobie: „Zaraz to zrobię”, to nasze „zaraz” oznacza za miesiąc albo „nigdy”. Zamiast więc działać zwlekamy, odraczamy w czasie czekające nas zadania, nie wykonujemy projektów na czas, nie oddzwaniamy do klientów w umówionym terminie itd. To odkładanie zaczyna nas irytować, męczyć, ale nadal nie umiemy podjąć decyzji „Robię to dziś”. I tak niezałatwione sprawy, zdania, projekty ciągną się za nami w nieskończoność narażając nas jednocześnie na krytykę przełożonych i współpracowników.
Psychologowie uważają, że notoryczne odkładanie jest wynikiem między innymi: braku wiary w siebie, lęku przed porażką, unikaniem ryzyka, niewiarą w sukces, wewnętrznym niepokojem. Odraczanie obowiązków to swego rodzaju autosabotaż, który staje się po jakimś czasie naszym nawykowym zachowaniem. Wbrew pozorom problem odkładania spraw nie dotyczy tylko ludzi leniwych. Piers Steel, amerykański psycholog z Uniwersytetu Calgary, twierdzi na podstawie swoich badań, że około 25% populacji nie potrafi natychmiast poradzić sobie z trudnymi sprawami i odkłada je na później.

BŁĘDNE KOŁO ZMĘCZENIA

ZDROWIE PROSTO Z CHIN

BAŃKI NA ZDROWIE

1 2 3 z 3 następna
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~gorol [2008-04-30 11:21]

tere-fere, ot co.
Plan pracy, załatwianie spraw w gradacji: po pierwsze - pilności, po drugie - ważności, taka jest generalna zasada. Ale Jaśnie Wielmożny Pan Dyrektor i tak po swojemu poprzestawia, zrobi bajzel (bo decyzje "polityczne" sa ważniejsze), narobi szumu i potem powiada "przecież należało zrobić to równocześnie". Kretynizm zarządu jak zawsze ma górę nad porządnym wykonywaniem prac i zdrowym rozsądkiem

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Paweł [2008-04-30 10:43]

Ale są szczęśliwi!
A o to przecież chodzi w życiu, aby być szczęśliwym, spełnionym a nie ciągle spełniać czyjeś zachcianki, np. szefa, zeby pracować jak niewolnik, pełna dyspozycyjność za psie pieniądze. Pracuje się aby żyć, a nie żyje aby pracować, ludzie w wielu krajach to zrozumieli, dlatego żyje im się lepiej.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kw [2008-04-30 09:15]

to ja...
cóż sterta papierów a jak w necie buszuje...pocieszające, nie jestem sama

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~myszka\ [2008-04-30 08:14]

Mój chłopak
tak od odwlekania nie skończył studiów. Wszystko było ważniejsze niż pisanie pracy mgr. Ciągle wszystko odkłada. To jest bardzo irytujące.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Pako [2008-04-30 10:54]

Moja kobieta doprowadza mnie do szały swoim
"zaraz". W efekcie tworzy w domu bałagan nie do wytrzymania a ja ciągle muszę sprzatać i układac coś za Nią... ale kocham Ją i wiem że ta Jej wada jest nieuleczalna a ma przecież wiele zalet.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~DJ Max [2008-04-30 10:47]

To sie nazywa Prokrastynacja.
Sugeruje poszukac o tym na Wikipedii. Tez to mam. Walka z tym naprawde nie jest prosta. Cos jak Syzyfowa praca: okej, jutro sie za to zabiore ;-). Aha, nie doczytalem artykulu do konca, wiec nie wiem czy zostalo to wspomniane, ale prokrastynacja nie oznacza lenistwa. Odklada sie zwykle kilka konkretnych zadan na potem, natomiast bez problemów robi sie inne.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Marian [2008-04-30 10:34]

HeHe
To cały ja w tym artykule i nie jestem z tego dumny... to przykre

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Karolina [2008-04-30 08:32]

tak optymistycznie
..co masz zrobić jutro, zrób zaraz-> ale nie wszytko na raz, jeszcze będzie czas, śpiesz sie powoli... :-))) słowa piosenki, ale jakiej fajniutkiej :-)) dużo w tym prawdy, pozdrawiam autora :-*

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Arabella [2008-04-30 08:16]

Nie wiem jak
tak można wszystko odkładać! Przecież to jest nieodpowiedzialne! Trzeba pracować nad sobą i sie nie lenić, bo to jest po prostu zwykłe lenistwo.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~loris [2008-04-30 08:45]

Ludzie zapracowani
najczęściej nie odkładają różnych spraw na później tylko robią co mają zrobić bo wiedzą, że odwlekanie wyjdzie im tylko na niekorzyść. Zresztą odwlekają najczęściej ludzie nie konsekwentni w większości życiowych spraw i po prostu leniwi.I wydaje mi się , że najczęściej mężczyźni a kobiety w mniejszej części.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ina [2008-04-30 08:43]

To jakiś absurd
Zapracowani ludzie, a może lepiej pracowici, nie odkładają spraw na później.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Phil Bosmans [2008-04-30 08:37]

ZARAZ - magiczne słówko.
Oto moja dewiza. Gdy mam zrobić coś, czego robić nie lubię, wolę nie odkładać na później. Robię to "zaraz"! Jest to moje magiczne słówko, dzięki któremu nielubiana czynność zostaje wykonana natychmiast i już przestaję o niej myśleć!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ [2008-04-30 08:26]

rozwiązanie
To proste!!!! Sporządzenie skali ważności spraw. Powodzenie gwarantowane :-)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~heavyzeppelin [2008-04-30 08:15]

Polskę budujemy -zarzuć cegiełkę:P Ja daję dzisiaj pustaka xD

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~odkładacz [2008-04-30 06:19]

a to moja dewiza
"co masz zrobić dziś zrób pojutrze,będziesz miał 2 dni wolnego"

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~biznesbydgoski [2008-04-30 08:02]

ZADANIA NA DZIś
Wlaśnie usiadłem do pisania ''zadań na dziś','jestem lekko przerażony...może uda się wszystko załatwić,jesli nie bedzie przepisywanie kilku punktow na jutro..Byle twarzą do przodu heh

odpowiedz

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej