Nasze hity
Kiedy oni odchodzą tłumacząc, że rozwód nie wchodzi w grę, że to jednak nie było „to”, że tak naprawdę liczy się tylko żona, kochanki oskarżają ich o kłamstwa. Czują się oszukane, chociaż od początku musiały zdawać sobie sprawę, że przecież tak to musiało się skończyć. Mężczyźni rzadko odchodzą od żon dla swoich kochanek, chyba że te pierwsze się zorientują i same wyrzucą niewiernego małżonka z domu. Zazwyczaj jednak wiodą wygodne, podwójne życie. W domu czeka na nich bezpieczeństwo, ciepło, kochanka daje ekscytujący seks i zaspokojenie męskiej dumy. Jednak takie życie może w końcu się znudzić. Znudzić się może również kochanka, którą łatwo, w przeciwieństwie do żony, zamienić na inną.
Kochanki, chociaż zmęczone wiecznym czekaniem i ciągłym przymusem ukrywania swojej miłości przed światem, cierpliwie czekają na cud. Dzielnie walczą z wyrzutami sumienia, że niszczą szczęście innej kobiety i zabierają dziecku ojca. Przecież, słusznie rozumują, on sam tego chce. Tylko że one w tym uczestniczą, są współwinne. Jednak te myśli starają się zagłuszać i wmawiają sobie, że on jest przecież nieszczęśliwy z żoną, że i tak dawno myślał o odejściu. Nie chcą dopuszczać do siebie myśli, że to najczęściej tylko płonne nadzieje...
ZOBACZ RÓWNIEŻ
KŁAMSTWO (NIE) POPŁACA?
MÓJ FACET JEST KOBIECIARZEM

związek











