AAA
Jak możemy to odnieść do relacji?
Czynniki szczęścia mogą wyglądać podobnie. Są elementy, które sprawiają, że serce skacze nam z radości - wspólnie spędzony przyjemny czas, otrzymany lub podarowany prezent, harce i dobra kawa w niedzielny poranek, zapatrzenie się w oczy ukochanej osoby. Takich momentów jest bardzo wiele, szczególnie na początku relacji, w fazie zakochania, i to głównie one definiują nasz stan. Zazwyczaj jest to stan permanentnego (z rzadkimi przerwami) uniesienia. Wtedy, odpowiadając na pytanie „czy jesteś szczęśliwy?” mało kto ma wątpliwości.
Doskonale wiemy, że ten czas nie trwa wiecznie, szara rzeczywistość ostatecznie puka do naszych drzwi, gotując nam czasem dość bolesną konfrontację. Pojawiają się przeszkody do pokonania, problemy do rozwiązania, brak czasu, stres, uporczywość podobnie mijających dni, wady, które kiedyś łatwiej było tolerować, małe i wielkie dramaty życiowe, którym trzeba stawić czoła. Naiwnością byłoby myśleć, że szczęśliwy związek to taki, w którym są tylko i wyłącznie jasne oraz radosne chwile. Co więc decyduje o budowaniu szczęścia długoterminowego?
Na pewno to w jaki sposób para radzi sobie z trudnościami. Jeśli jest w stanie współdziałać i grać jak jedna drużyna i wspólnie stawia czoła trudnym sytuacjom, to gdy te mijają obie strony odczuwają satysfakcję z pomyślnego pokonania przeszkody. To z kolei buduje dalszą wiarę i zaufanie, że trudności jako takie związkowi nie zagrażają, a wręcz mogą go umocnić, co z kolei daje poczucie sensu bycia razem i zaangażowania w relację (a poczucie sensu życia i tego, w co się człowiek angażuje jest jednym z wyznaczników poczucia szczęścia w życiu). Poczucie wspólnoty buduje również wyznawanie podobnych wartości, które z kolei wyznaczają cele i sposób ich realizacji - a to z kolei motywuje do działania mimo trudności.