Stara miłość nie rdzewieje – ile w tym prawdy?

Klaudia Kula / 07.07.2010
wp.pl>
 AAA
Anna (26 lat)
Dokładnie 15 lat temu na szkolnej dyskotece poprosił mnie do tańca najprzystojniejszy chłopak z całej szkoły. Miał na imię Adrian. Podkochiwałam się w nim, od kiedy go po raz pierwszy zobaczyłam. Później spotkaliśmy się kilka razy i koniec końców zostaliśmy parą. Był to mój pierwszy chłopak, a ja byłam jego pierwszą dziewczyną. Z Adrianem byliśmy nierozłączni, studiowaliśmy nawet ten sam kierunek. Wszystko zmieniło się pod koniec drugiego roku studiów. Adrian poznał starszą od siebie o rok studentkę z wymiany, z którą od razu znalazł dziwną nić porozumienia. Na samym początku nie zwracałam na to w ogóle uwagi, jednak po kilku miesiącach ich zażyłości zaczęłam się czuć jak piąte koło u wozu – a przecież to ja byłam jego dziewczyną, a nie ona! Rzucił mnie na trzecim roku i związał się z tą okropną Michelle. Jak ja ich wtedy nienawidziłam! Nie wiem co było później, bo przeniosłam się na studia zaoczne – nie chciałam ich po prostu widzieć.
Rozpaczałam 7 miesięcy, dopóki nie poznałam Michała, mojego męża. Był on panaceum na moje złamane serce, które powoli zaczęło się regenerować. Koniec końców zakochaliśmy się w sobie i wzięliśmy szybki ślub bez wiedzy rodziców. Nietrudno sobie wyobrazić, że zarówno moi rodzice, jak i teściowe nie byli zachwyceni tą nowiną, ale co mogli zrobić, skoro było już po fakcie. Z Michałem zamieszkaliśmy razem i po czterech miesiącach pożycia małżeńskiego zaszłam w ciąże. Patrycja urodziła się w listopadzie, a w kwietniu następnego roku znowu na swej drodze spotkałam Adriana. Nie wyszło mu z Michelle – z czego w głębi duszy bardzo się ucieszyłam – jest zatwardziałym singlem i ani mu w głowie małżeństwo i zmiana brudnych pieluch. Ale to spotkanie zmieniło coś w naszym życiu, sprawiło, że nasze drogi zeszły się po raz kolejny. Mieszkamy w jednym mieście, widujemy się dosyć często, czuje, że to uczucie znowu się odradza. Z drugiej strony boje się tego – mam poukładane życie i nie chcę zranić mojego męża…
1 2 3 4 z 4 następna
oceń
2
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~agnieszka [2012-05-09 21:48]

bardzo dobry artyków. jestem pod wrazeniem gdy go przeczytalam. a te 2 ostatnie zdania bardzo dobrze napisane. kurcze zycie nie jest proste a wybor tym bardziej. chodz nie sadzilam ze kobiety mezatki spotykaja sie ze swoje pierwsza miloscia. duzo mi to daje do myslenia. pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Geronimo [2012-04-22 18:58]

Spotkałem ją po 20 latach byłem zszokowany nie tylko jej wyglądem i zachowaniem,wyglądała jak stara miotła,jechało od niej alkoholem,wspominałem już po tym spotkaniu,że dobrze się stało że wybrała innego.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~kiki [2012-02-29 20:13]

spotkałam go po 17 latach i uczucie wróciło jak bumerang

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~emi [2011-06-21 09:49]

Właśnie stara miłość nie rdzewieje, ale to chyba nie tak, co jeśli obydwie strony mają swoich partnerów, długi staż małżeński, chwile raz dobre, raz złe i właśnie spotykają się po latach. Ona była w nim zkochana od szkolnych lat i dopiero mu teraz to uświadomiła, a on dla niej zwariował? Zapomniał z kim chciał iść przez życie, kto zrobił by dla niego wszystko? i komu ślubował miłość wierność i uczciwość ???? W długoletnim związku, miłość przeradza się w partnerstwo, bezpieczeństwo, odpowiedialność za dzieci, nie ma już tych motyli w brzuchu, a gdy się je znowu poczuje ale już do kogoś innego to jest bardzo ciężko, wraca młodość i ciągłe pytania, a jak by było gdybym wybrał nią ? teraz ta z którą przeżył "dzieścia" lat nie może się z tym pogodzić.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~xxx [2010-11-28 19:40]

na moich bylych milosciach jest taka rdza ze lepiej jej nie opisywac.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nick2 [2010-11-22 21:19]

Stara miłość nie rdzewieje w stu procentach prawda!!!
Poznałam swoją pierwszą miłość w wieku 13 lat byłam bardzo wyrośnietą dziewczyną on był starszy o 7 lat to głupie ze taka małolata z takim dorosłym mężczyzną :) Ale powroce do tematu. Gdy sie poznalismy nigdy nie pomyślałam że się w nim zakocham.Fakt był bardzo (tzn jest) przystojny :)) Wysoki czarne duze oczy czarne włosy ciemna karnacja. Ideał. Podobał mi się natomiast nigdy nie pomyslałam ze może on być kims waznym dla mnie :) Spotykalismy sie wsrod znajomych (kilka razy) I nasz kontakt sie urwał. Dopiero po roku spotkalismy sie na basenie zaczelismy rozmawiać az w koncu on mnie pocałował to było cudowne. Spotykaliśmy się zaczynałam czesciej o nim myśleć, póżniej straciłam z nim dziewictwo i dopiero pozniej poczułam ze go naprrawde kocham.Spotykaliśmy się przez półtora roku ja go kochałam lecz on traktował mnie jak koleżankę:(:(:( Gdy mu wyznałam co do nieg czuję on stał się bardzo chamski wobec mnie potrafił mnie wyzywać uderzyć na początku pozwalałam na to lecz później oddawałam mu. Po poltora roku wszystko się skonczyło jak dzis pamietam ten dzien był bardzo przykry. :( Na dzień dzisiejszy mam cudownego chłopaka :) Lecz o swojej starej miłości wciąż myślę. Często go spotykam bo mieszkamy niedaleko siebie i czuje jakbym miała zemdleć jak go widzę (motyle w brzuchu, nogi robią się jak z waty) Wiem że on był moją PIERWSZA PRAWDZIWĄ MIŁOŚCIĄ ! I nawet gdy będe miała męża i dzieci nada będę pamiętała o swojej pierwszej miłości i w głębi serca będę czuła pustkę, bo on był częścią mnie. :( Pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~Dana [2010-08-03 09:45]

Dużo prawdy !!!
Ja wiem, że nie rdzewieje - mój drugi mąż jest tego przykładem ! Miałam 15 lat, On 18 - byłam za młoda na dojrzały związek. Za to teraz - to jest to!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~żona zagubionego. [2010-07-10 16:26]

rady medycyny seksualnej
Nad miłością trzeba pracować, bo to czasownik, a nie rzeczownik. Nauczyłam się tego od mądrej psychoseksuolog Henzel. Chciałam wystawić walizki męża, gdy się "zagubił totalnie" uczuciowo. Dzięki poznańskiej terapeutce znów jesteśmy razem. Mąż odnalazł się duchowo, musiał też pomóc Nam Dr Czas oraz modlitwa.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
toja2 [2010-07-25 21:36]

stara milosc
moze i nie rdzewieje.ale wraca wyidealizowana.no bo dlaczego sie skonczyla jesli byla taka wielka?to wraca nasza mlodosc,dobre wspomniena,beztroska.dlatego jest to takie cudne.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~bal... [2010-07-24 17:43]

Ne zawsze jest tak...
A co wtedy jak pierwsza wielka miłość wraca po latach, spotykamy się po takim czasie, ja jestem sama, on też... nic nie stoi na przeszkodzie, jest nam lepiej niż wtedy za pierwszym razem... nagle on mówi po wspólnie spędzonym roku, że musi to przemyśleć bo ja jednak mam dziecko... a on nie wie czy da radę...? Po roku? Wcześniej wiedział... Jestem najwspanialsza, kocha mnie nad życie, ale on nie wie... Zastanawia się. A co ja przeżywam? Ta cała miłość jest przereklamowana. Tylko cierpienie i łzy. To wszystko czego można się spodziewać po miłości, czy to pierwsza, czy dziesiąta, czy czterdziesta.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~xxx [2010-07-19 15:00]

przemija
Wydaje mi sie ze chcemy tak o tej swojej starej miłośći pamietac, to są mlodziencze lata ktore wiadomo ze zostaja w naszej pamieci na wieki bo byla to milośc bezinteresowana. Z czasem kochamy inna milosca dojrzalszą i wyaje mi sie ze jest wtedy ona bardziej silniejsza, bo tak naparwde z jakiegos powodu rozstalismy sie z tą naszą połowka z mlodzienczych lat i widocznie cos nam nie pasowalo i nie byla to osoba z ktora chcielismy spedzic reszte zycia, dlatego stwierdzam ze jest to sentyment po prostu a tak naparwde ludzie sie nie zmieniająąąąąąąąąąąąą!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~iskierka [2010-07-08 11:13]

nie mamy wplywu na to w kim sie zakochujemy
jedna milosc sie konczy druga zaczyna mozna isc za glosem serca albo rozumu a sentyment do starej milosci pozostaje

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Roman [2010-07-07 12:56]

Zdrada
Inteligentna i dojrzała kobieta a głupia jak małolata. Zdradza męża. Powiedź mu o tym a nie doprawiasz rogi. Jak byś się czuła gdyby to on tak postępował. Nie zasługujesz na uczciwego faceta tylko na gościa, który kobiety traktuje jak rzeczy.

odpowiedz

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej

Zobacz w innych serwisach