AAA
Jedna z pierwszych refleksji, które pojawiły się w mojej głowie po wypadku brzmiała bardzo banalnie: "nie znasz dnia ani godziny". Ponieważ umrzeć możemy w każdej chwili, to każdy moment życia jest zwycięstwem. W pewnej rozmowie radiowej, której się przysłuchiwałam, padło stwierdzenie, że śmierć jest cały czas obecna, a nam w każdym kolejnym momencie życia udaje się jej umykać. To może brzmieć bardzo przygnębiająco, ale dla mnie w tych rozważaniach leży bardzo ważne przesłanie. Skoro każda chwila życia jest uniknięciem śmierci, to nie warto marnować tych cennych chwil.
Ciekawe jest to, że tego rodzaju refleksje przychodzą właśnie w takich tragicznych momentach - na co dzień biegniemy i pędzimy przez życie, odkładając różne sprawy na jutro, nie podejmując decyzji, które powinny zostać podjęte, tracąc czas na sprawy, które niewiele wnoszą do naszego życia, a często - na sprawy, które odbierają nam kontakt z tym, co naprawdę ważne. I dopiero w obliczu tego rodzaju tragedii słowa w rodzaju cytatu księdza Twardowskiego - "Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą" - nabierają mocy i dostrzegamy ich głęboki sens.
Nasze hity
W naturze ludzkiej jednak leży (i spierać można się czy to dobre, czy niekoniecznie) dość słaba pamięć. To naturalne, że to, co dziś ściska za gardło i wywołuje łzy smutku czy wzruszenia, za kilka tygodni nie będzie już niosło takiego ładunku emocjonalnego. To dobrze, życie toczy się dalej, a my powinniśmy zajmować się raczej tym, co tu i teraz. Jednak w takich trudnych chwilach warto poświęcić czas na refleksję i wyciągnąć wnioski, które może odbiją się mimo wszystko pozytywnie na stosunku do naszego własnego, cennego życia oraz na relacjach z innymi ludźmi. Nie chodzi o to, by obsesyjnie myśleć o śmierci i żyć w strachu przed nią, ale nie ma co tracić życia na rzeczy, które są nieistotne. Szukajmy tego, co ważne i wyraźmy to swoim życiem.
WIELKA NARODOWA TRAGEDIA
WIELKA NARODOWA TRAGEDIA
oceń

związek

















