Odważne dziewczynki idą przez życie przebojem

Izabela Kielczyk / 16.11.2009
wp.pl>
 AAA
Zjadajmy sobie pytania: Co nas ogranicza? Czy się boimy? Czy nasz lęk dotyczy porażki, krytyki, straty a może opinii innych ludzi? Spróbujmy się zastanowić, czego tak naprawdę się boimy. Uświadomienie sobie strachu to pierwszy i podstawowy krok w jego przezwyciężaniu. Niektórzy trenerzy zmian uważają, że najlepszym sposobem na lęk jest zrobienie tego, czego się boimy. Oczywiście nie chodzi tu o skakanie na głowę do nieznanej wody. Mówiąc o odwadze mają na myśli dokładny plan działania. Odwaga nie polega na brawurze, hurraoptymizmie i braku rozsądku. Odwaga do zmian zawsze jest podszyta lękiem, ale ten lęk nie blokuje nas przed działaniem. Dlatego też warto zrobić sobie dokładny plan wprowadzania zmiany.
Najpierw warto rozważyć wszelkie ewentualne zagrożenia i swoje słabsze strony, które mogą mam przeszkadzać w zmianie. Następnie rozważmy ryzyko zmiany i konsekwencji, jakie ono niesie. Przewidujmy wszystkie możliwe opcje. Kalkulujmy straty. Spróbujmy odpowiedzieć sobie na pytanie: Dlaczego coś ma się nie udać? Nastąpienie dajmy czas emocjom, by ostygły i na drugi, trzeci dzień przyjrzyjmy się wypisanym zagrożeniom.
Prawda, że nie wyglądają tak strasznie i przerażająco? Na początku zmian, strach zawsze ma wielkie oczy, ale potem okazuje się, że to, co nas przeraża, nie jest niemożliwe do osiągnięcia. Następnie napiszmy wszystkie szanse i nasze mocne strony, które zwiększają powodzenie zaplanowanych zmian. Wypiszmy korzyści i koncentrujmy się na naszym potencjale intelektualnym i osobowościowym, który ułatwi nam wprowadzenie zmian.

Kolejnym krokiem jest przyznanie sobie prawo do pomyłek i porażek, które są naturalnym elementem zmian. Na koniec przypomnijmy sobie wszystkie swoje zwycięstwa i sukcesy. Poczucie własnej skuteczności w przeszłości zmniejsza obawy przed działaniem i skutecznie eliminuje myślenie katastroficzne. Jeżeli chcemy być odważne i dokonywać zmian w naszym życiu, to zamiast myśleć o tym, co możemy stracić, pomyślmy o tym, co zyskamy. Świat należy do odważnych kobiet, które potrafią powiedzieć: „Chcę skończyć z tym, co mnie hamuje i ogranicza!". Wszystko, czego powinnyśmy sobie życzyć, to odwagi, żeby zrobić to, czego się boimy i nie poddawać się przeciwnościom.

1 2 3 z 3
oceń
1
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~lucy [2010-03-04 23:49]

super artykul dodaje odwagi!!
suuper artykul dodaje odwagi i pewnosci!!! z wlasnego doswiadczenia wiem ze warto byc odwaznym i nie bac sie siegac po to co chcemy!! ksztaltowanie swojej rzeczywistosci nic trudnego plan, wola, odwaga i to wszysko! powodzenia

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~młoda [2009-11-24 02:20]

aby dokonac madrego wyboru
Osobiscie na nic nie narzekam. Od nas samych zalezy jakich wyborow dokonamy. Czasami trzeba dokonywac nielatwych wyborow. Kogos poswiecic dla czegos. W imie lepszego jutra. Nawet gdyby mialy pozostac tylko wspomnienia okryte cierpieniem..bolem duszy..szczypaniem serca.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~mmmmmmmm [2009-11-24 07:26]

dddddd
„Chcę skończyć z tym, co mnie hamuje i ogranicza!".Piekne słowa od dzis trzeba sie nimi kierowac.... eh tylko zeby sie udało

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mmmmmmmm [2009-11-24 07:25]

dddddd
„Chcę skończyć z tym, co mnie hamuje i ogranicza!".Piekne słowa od dzis trzeba sie nimi kierowac.... eh tylko zeby sie udało

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dresscode [2009-11-24 06:42]

ciekawy artykul
Bardzo inspirujacy artykul i brdzo prawdziwy. Kobietki nie bójmy sie zmian jesli te zmiany mają w sobie iskierke nadzieji na lepsze jutro. Nie bierzmy życia takim jakim jest i nie pozwalajmy sobie tkwić w marazmie i beznadzieji jeśli coś nam nie odpowiada. Odwaga jest bardzo cenna i faktycznie pomaga, sprawdziłam to na sobie. Nasze działania w kierunku zmian na lepsze mogą tylko poprawic nasz byt a przecież właśnie o to chodzi. Podejmujmy ryzyko po wcześniejszym przeanalizowaniu mocnych i slabych stron owego ryzyka jesli plusów jest więcej i brnijmy ku niemu nie marwiąc się, że coś może sie nie udać. Tu chodzi głownie o naszą lepszą przyszłośc.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ruda z Paryzewa [2009-11-24 03:23]

Lepiej jednak nie zjadajmy pytan...
Czy tu juz bulimia? Zycia sie najlepiej uczyc od smierci, jak to pisal Castaneda. Wyobraz sobie siebie w godzinie smierci, w godzinie w ktorej nie ma juz czasu na nic i pomysl czego zalowalabys najbardziej, jak zylabys gdybys ktos ci dal jeszcze troche czasu... i po prostu zacznij tak zyc. Wyobrazenie sobie siebie w godzinie smierci wzbudza nie tyle odwage, co bunt, sprzeciw, chec walniecia piescia w stol i walki o siebie. Pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kaska [2009-11-24 02:09]

moje małżeństwo jest chore
Wiem, właśnie próbuję skonczyć z chorym małżeństwem, a... boję się

odpowiedz

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej

Zobacz w innych serwisach