Pociągają ich tylko mężatki...

Weronika Wenus / 08.09.2010
wp.pl>
 AAA
Zdaniem Joanny Krysiak, pedagoga i psychoterapeutki, romans z kobietą zamężną ma wiele kuszących smaków. Jeżeli kobieta sama jest rozczarowana własnym małżeństwem, biologiczna rywalizacja o bycie lepszym samcem jest znacznie prostsza. Mężatka kusi jak zakazany owoc. Romans daje adrenalinę i zawęża relację do romantycznych uniesień. A wtedy mężczyzna ma poczucie, że znów jest ktoś, kto widzi go tylko z tej lepszej strony. On sam z chęcią patrzy na swoją kochankę przez pryzmat idyllicznej reklamy. Dopóki nie pojawiają się roszczenia i zobowiązania, taki związek może mieć swój słodki smak. Później jednak realność dochodzi do głosu i bańka iluzji pryska.
Na poziomie nieświadomym sytuacja pożądania kobiety innego mężczyzny jest czymś, co każdy chłopiec przeżył we wczesnym dzieciństwie w stosunku do swojej matki. Prototyp idealnej kobiety, jaką do pewnego momentu jest własna matka, był zajęty przez innego faceta, czyli jej męża. Jeżeli chłopiec w pewnym momencie nie przeszedł pod wpływ ojca, aby uczyć się od niego bycia mężczyzną, ale doświadczył sytuacji, w której to matka go kształtowała na idealnego dla siebie, to znaczy lepszego niż jego ojciec mężczyznę, to jego poczucie męskości pozostaje w wiecznej ambiwalencji. Tworzy się wzorzec, w którym to kobieta, cudza żona, przez swoje zadowolenie, potwierdza męskość. Ma też potężną władzę podważenia tej męskości.
Bycie zastępczym partnerem matki jest obciążające emocjonalnie, ponieważ ta bliskość jest nienaturalna na dalszych etapach rozwoju, a oczekiwania matki przerastają małego chłopca. Przez lojalność wobec ojca taki mężczyzna wie, że nie może być mężem tej kobiety i wie, jak ciężko nim być. W tym wzorcu mężczyzna jako realny partner jest odepchnięty i zastąpiony substytutem. Joanna Krysiak dodaje, że jedynym wyjściem dla mężczyzn, którzy „wiążą się” tylko z cudzymi kobietami jest odnalezienie drogi do własnej męskości przez w pewnym sensie powrót do ojca, a pożegnanie z matką.

Szacunek do własnego ojca, akceptacja podobieństw i poszukiwanie wsparcia, a nie rywalizacji w relacji z mężczyznami może polepszyć kondycję nie tylko samego mężczyzny, ale zapewnić mu bardziej satysfakcjonującą i bliższą relację z własną partnerką. Już niekoniecznie żoną innego mężczyzny.

POLECAMY: Wybierz urodzinowe logo WP!
1 2 3 z 3
oceń
3
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +1 [1]
majka40 [2010-09-08 22:57]

**)
A czy 40-latka to ktoś inny niż młodsza mężatka . Często jednak jest tak że to WY faceci szukacie mężatki ,nie doceniając tego co macie w domu. A przecież Wasza żona też może się podobać innemu facetowi to tylko kwestia punktu widzenia kogoś nowego bez rutyny i codzienności dnia powszedniego . Przemyślcie to ,w końcu co cudzy mąż to nie swój.........Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
lisiczka134 [2010-12-01 21:20]

Nie martw się, trochę czasu minęło, mam nadzieje,że się pozbierałeś.Jestem w podobnej sytuacji i wiem co czułeś tkwiąc w tym bagnie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Danka [2010-11-05 11:39]

Świnie
Popieram zdradzonego i Remi. A Mephistofeles i fff to też świnie...Zwykłe męskie świnie...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Magnolia [2010-11-05 11:35]

męskie świnie
koneser, alek i wdowa. jestescie chorymi ludzmi. takich tylko lać. Wykorzystujecie sytuacje u takich kobiet które mają chwilowe załamanie sytuacją w domu itd,to się nazywa kryzys chwilowy, a to niedopuszczalne. Jesteście bez jaj, innym słowem bez chonoru, moralności . chciała bym żeby wam noga się poślizneła i jak znam życie, to napewno tak będzie. Osobiście dostali byście po pyskach odemnie. A co do takich kobiet to zwyczajnie głupie są, a potem płacz i rozpacz. Remi tu dobrze napisał, i jak najbardziej popieram też wypowiedz zdradzonego. Jesteście zwykłymi męskimi świniami i tchurzami!!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Remi [2010-10-25 10:30]

Zwyczajnie jestescie bez jaj
Zwyczajnie jesteście bez jaj. Wolicie w większości mężatki, bo niejestescie w stanie zaspokoić normalne wolnej kobiety. Macie seks za darmochę i bez zobowiązań. Tacy ludzie są obrzydliwi. Tym często niszczycie związki, przez was cierpią dzieci. Taki facet to facet bez honoru i zasad, jakich kolwiek. Pamiętajcie, że wcześniej czy później tacy ludzie źle kończą. A kobieta, mężatka to jest święta. Mi honor i zasady normalnego uczciwego człowieka nie pozwalały i nie pozwalają na takie świństwo, bo zawsze ktoś wtedy cierpi i nietylko to. Jak widzę tu te chore komentarze to mam tylko nadzieję, że mnie to nie spodka, bo takiemu gnojowi urwałbym jaja żywcem. Z drugiej strony nie dziwie się takim kobietą, które to robią, bo zwyczajnie są głupie. Nie umieją często zadbać o własny związek. Mają w domu faceta, który nie pije, nie pali, dba o dzieci i o żonę, ogólnie o dom. Ale to często za mało. Innym słowem są uczciwi, tacy najmniej pasują kobietom teraz. Znam takie związki i dlatego o tym napisałem. Pozatym same kobiety często popełniają taki błąd a potem mają problem, bo nagle stwierdzają ,,co ja narobiłam''. Zwyczajnie myślą dupami nie głową.No i wtedy zaczyna się kamuflowanie tego błędu. Lecz niestety na 100% jakieś, około 92% takich spraw wychodzi na jaw od razu lub po czasie, a ta reszta kiedyś też. Mam za sobą wiele lat, nie jestem osobą młodą. Mam wielu znajomych itd., naprawdę wielu, znam ogrom ludzi. I znam takie osoby, co bardzo ucierpiały przez takie coś. No a pozatym wiemy, kto i jacy ludzie pod względem religijnym nie mają zasad, bardzo dużo pisze się teraz na ten temat. To właśnie też brak zasad moralnych nie wyuczonych przez KRK powoduje takie dziadostwo. Nooo to tyle myślę, że się wystarczająco tu wypowiedziałem, i życzę wszystkim zdrowych zasad i moralności w życiu!!!

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~zdradzony [2010-09-09 18:20]

to proste
mężatka jest łatwiejsza do zdobycia, po kilku latach małżeństwa szuka odmiany, życie codzienne staje się rutyną, dzieci mąż, wciąż to samo, są słabsze psychicznie a inne gnoje do wykorzystują, jestem w takiej sytuacji i nie mogę się po tym pozbierać...

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wdowa [2010-09-22 17:22]

mezatki wydaja sie fajniejsze poniewaz nic prawie nie wymagaja od kochanka ,byle tylko uprawial z nimi sex ,on nie musi dbac o finanse rodziny ,obowiazkach wobec dzieci i wszystkich problemach zwiazanych z rodzina...bo to jest na glowie meza .jak mezczyna sie przechwala ze jest zdobywaca mezatek to jest zalosnym przedstawicielem gatunku meskiego ,tchorzem ,nieodpowiedzialnym gosciem idacym na latwizne

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~alek [2010-09-12 22:05]

Mężątka zrobi więcej niż żona
Mężatka tak zrobi że chce się żyć i kochać kochać i kochać.Śni się po nocach bo seks z mężatką to jest to.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~koneser [2010-09-08 22:08]

DLACZEGO? TO PROSTE.
Mężatki z racji tego że mają męża już są obyte z wszelimi męskimi zachowaniami i u facetów nie dziwi ich raczej nic; są konkretniejsze (kumate :), fajniej się z nimi rozmawia i na różne tematy, są mniej wybredne od panienek (księżniczek, i tym podobych damulek). Natomiast przy pannie ile byś się nie "nachodził" to i tak rzadko kiedy coś wskórasz. Gadanie z nimi (mówię tu o młodych pannach a nie 40 letnich) sprowadza się do pogaduszek o muzyce, modzie i filmach. O życiu rzadko kiedy mają pojecie. Mężatkom nie trzeba bez przerwy wszystkiego stawiać. Jak więc widać mężatka to same plusy.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~hoho [2010-09-08 22:23]

tak życie zaczyna sie po ślubie wiekszości sie nie udaje
ślub nic nie daje no nie we wszystkich przyadkach no ale cóz ludzie się zenia wydają na to 20 ty jak nie wiecej a miesiac później jedna spi z innym a drugi siedi za granica i zamiast myslec o zonie to cmoka inna dużo przypadkow widziałem wiec nie sa wyssane z palca tam jest najwidoczniej wolność a potem jakby nigdy nic wraca i wszystko jest ok wiec piszcie co dał wam ślub czy leprze życie ze slubem czy bez ?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ewa [2010-09-09 23:01]

-
Takie związki są dla zwykłych egoistów którzy myślą o zaspokojeniu swoich fantazji i uciekają od prawdziwego życia czyli zwykli tchórze, ale czy tak postępuje prawdziwy mężczyzna którego pragną kobiety ? Nie wydaje mi się.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mlody [2010-09-08 22:12]

dlatego ze zmenzatkom mozna normalnie porozmawiac a singielka sie bawi

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Gosc [2010-09-08 23:03]

Madrala
"To może banalne, ale mężczyźni często zapominają, jakie są potrzeby ich partnerek, a ja je rozumiem i zaspokajam na różne sposoby" to mnie poprostu rozwalilo. Bawidamek idzie na latwizne i sie wymadrza. Stawiam 100 dolarow przeciwko garsci orzechow, ze jakby spedzil z jedna kobieta 10 lat to inaczej by spiewal.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fff [2010-09-08 22:40]

ja caly czas spotykam sie tylko z mezatkami
i sam jestem zonaty ..z mezatka duzo bezpieczniej jest bardziej doswiadczona i wieksza tez jest adrenalina przy takim spotkaniu ..a singielki sa nudne i zaraz szukaja milosci ...!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Uciekac z Polski ! [2010-09-08 22:17]

Uwaga pierwsza tego typu strona w POLSCE !
Nie dość że dają komórki za darmo i gry i płyty CD to jeszcze humor dobry ! www.4happy.pl

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mephistofeles [2010-09-08 22:07]

Co za pytanie
To proste ;-) Mężatka jest bezpieczna bo jak by co to i tak wszystko na męża pójdzie Look Kodeks Rodzinny hihihihihihi

odpowiedz

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej

Zobacz w innych serwisach