AAA
Zdaniem Joanny Krysiak, pedagoga i psychoterapeutki,
romans z kobietą zamężną ma wiele kuszących smaków. Jeżeli kobieta sama jest rozczarowana własnym małżeństwem, biologiczna rywalizacja o bycie lepszym samcem jest znacznie prostsza.
Mężatka kusi jak zakazany owoc.
Romans daje adrenalinę i zawęża relację do romantycznych uniesień. A wtedy mężczyzna ma poczucie, że znów jest ktoś, kto widzi go tylko z tej lepszej strony. On sam z chęcią patrzy na swoją kochankę przez pryzmat idyllicznej reklamy. Dopóki nie pojawiają się roszczenia i zobowiązania, taki
związek może mieć swój słodki smak. Później jednak realność dochodzi do głosu i bańka iluzji pryska.
Na poziomie nieświadomym sytuacja pożądania kobiety innego mężczyzny jest czymś, co każdy chłopiec przeżył we wczesnym dzieciństwie w stosunku do swojej matki. Prototyp idealnej kobiety, jaką do pewnego momentu jest własna matka, był zajęty przez innego faceta, czyli jej męża. Jeżeli chłopiec w pewnym momencie nie przeszedł pod wpływ ojca, aby uczyć się od niego bycia mężczyzną, ale doświadczył sytuacji, w której to matka go kształtowała na idealnego dla siebie, to znaczy lepszego niż jego ojciec mężczyznę, to jego poczucie męskości pozostaje w wiecznej ambiwalencji. Tworzy się wzorzec, w którym to kobieta, cudza żona, przez swoje zadowolenie, potwierdza męskość. Ma też potężną władzę podważenia tej męskości.
Bycie zastępczym partnerem matki jest obciążające emocjonalnie, ponieważ ta bliskość jest nienaturalna na dalszych etapach rozwoju, a oczekiwania matki przerastają małego chłopca. Przez lojalność wobec ojca taki mężczyzna wie, że nie może być mężem tej kobiety i wie, jak ciężko nim być. W tym wzorcu mężczyzna jako realny partner jest odepchnięty i zastąpiony substytutem. Joanna Krysiak dodaje, że jedynym wyjściem dla mężczyzn, którzy „wiążą się” tylko z cudzymi kobietami jest odnalezienie drogi do własnej męskości przez w pewnym sensie powrót do ojca, a pożegnanie z matką.
Szacunek do własnego ojca, akceptacja podobieństw i poszukiwanie wsparcia, a nie rywalizacji w relacji z mężczyznami może polepszyć kondycję nie tylko samego mężczyzny, ale zapewnić mu bardziej satysfakcjonującą i bliższą relację z własną partnerką. Już niekoniecznie żoną innego mężczyzny.
POLECAMY:
Wybierz urodzinowe logo WP!