Bałaganiarz czy pedant - z kim łatwiej wytrzymać?

Agnieszka Buczak / 01.06.2006
 AAA
Wielką sztuką jest dotarcie do nich przez tę idealną fasadę ładu i perfekcjonizmu. Dla dobra wspólnego życia trzeba jednak spróbować w życiu pedanta wprowadzić trochę bałaganu, czyli normalności. Początki będą trudne, bo burzenie tak doskonale zaplanowanego planu na życie może okazać się dramatem. Pokaż i tłumacz jednak swojemu pedantowi, dlaczego Twoim zdaniem pewne czynności domowe można wykonać inaczej. Poproś go, by jeden dzień w tygodniu pozwolił Ci wszystko posprzątać po swojemu i nie pozwól mu tego zmieniać przez kilka dni. Być może wówczas zrozumie, że czerwona poduszka położona po lewej stronie, a nie jak on zwykł ją kłaść po lewej – nie burzy wcale harmonii pokoju i nie ma wpływu na jego samopoczucie.
Umówcie się, że jeśli zaraz po obiedzie macie akurat ochotę na wycieczkę rowerem albo na obejrzenie wiadomości w telewizji, to po prostu to zrobicie – naczynia poczekają w zlewie, nikt ich stamtąd nie wyniesie. Ucz go spontaniczności – poproś, by dwa dni w kalendarzu pozostawiał niezaplanowane. Zaskocz go czymś, co zaplanujesz w kompletnej tajemnicy przed nim. Niech przekona się, jak przyjemnie jest czasem nie wiedzieć, co się zdarzy.
Niezależnie od tego, czy kochają bałagan czy nienaganny porządek, sami też chcą być kochani. Bywają trudni, uciążliwi, nie do zniesienia. Jedni i drudzy mają swoje słabsze i lepsze chwile. Są żywiołami, które jednak warto oswoić. Wówczas życie z nimi będzie równie ciekawe, co nieprzewidywalne. Nigdy jednak nie będzie nudne!
1 2 3 4 z 4
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +1 [1]
~M4K Predator [2006-06-07 12:08]

Ta jestem facetem perfekcjonistą
i wcale nie wybieram tego co najzdrowsze nie kupuję prezentów we wrześniu,nie sprzątam tam gdzie nie jest moje miejsce, ale w domu muszę mieć wszystko poukładane w kostkę, nienawidzę spóźnialskich, cenię czystiość.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~Creepy [2007-05-03 21:24]

jestem kobietą
a mimo to jestem okropnym bałaganiarzem.wiec nie rozumiem sklad tyle opini ze to facet bałagani, a kobieta to pedantka w białych rekawiczkach. Ja, na przykład, nie sprzatne kubków z biurka zanim w kuchni ich nie zabraknie, odkurzam raz na miesiac jak mi sie przypomni, rzeczy rozrzucam na fotel i podłoge, a w szafie wszystko na pych- i ani skarpetki wiecej bo wszystko wyleci. :)

odpowiedz

Ocena: -3 [3]
~Facet [2006-06-07 11:47]

I znowu ta deska sedesowa :)
Nie wiem, dlaczego kobiety maja taka psychoze na punkcie deski sedesowej. Skoro my mozemy sobie ja podniesc to jasnie panie ksiezniczki moga ja sobie opuscic. Zastanowcie sie, wy wszystkie macie swira na tym punkcie :) i nie tylko na tym.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~towdi [2006-07-19 19:33]

a co jak jest 2w1
ja jestem jednym i drugim...potrafie gotować, jestem punktualny, sprzątam dom, wynoszę śmieci, robie to sam bo jest wtedy najlepiej ale potrafie kubek po herbacie zostawić na biurku przez tydzień i zawsze improwizuję żeby dać sobie ze wszystkim radę

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [1]
~Rubi [2006-07-27 15:55]

mąż 2 w 1.
Mam męża z jednej strony strasznie rozkojarzonego, zapominalskiego,z drugiej zaś nie znosi bałaganu,który zazwyczaj robię ja i nasz synek:)zaznaczam jednak,że nie robi przy tym rabanu tylko sam bierze się za porządki. I za to Go kocham.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~aminia [2006-08-24 20:21]

Bałaganiarz-katastrofa
Życie z mężem bałaganiarzem to dla mnie wielka udręka. Trzeba wszysko za niego robić.Nie mam już siły i zastanawiam się nad rozwodem. Zazdroszczę koleżankom, które mają kochanych mężów i pomagają im w obowiązkach domowych.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [1]
~Czarna [2006-06-07 11:36]

Pedanto-bałaganiarz
Doszłam do wniosku, że żyję z potworem. Z jednej strony mój mąż szuka dowodu od czterech dni, rachunku za telefon. Z drugiej uwielbia gdy wokół niego jest czysto. Ale uwaga czysto... w moim wykonaniu. Jeszcze niedawno sprawdzał palcem czy nie ma kurzu na szafach.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~Nina [2006-06-07 10:33]

Bałaganiarz czy pedant
Bzdety. Dlaczego mam się przystosować do faceta. To nie jest małe dziecko tylko dorosła osoba . A od wychowywania i uczenia to chyba są rodzice a nie partnerka.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ [2006-06-30 21:40]

z kim lepiej zyc
z jednym i drugim jest podobnie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Stary rep. [2006-06-10 20:25]

Jeden i drugi diabła warty!
Ważne aby był mądry i odwzajemniał się miłoscią partnerską, i był w stanie utrzymać rodzinę!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ [2006-06-07 12:07]

Autorzy mylą bałaganiarstwo z brudem
Co innego jak leżą nieschowane ubrania a co innego nie umyte podłogi czy okna. Druga sprawa - jak sie mieszka w kawalerce, to nie ma miejsca na bałaganiarstwo, bo skończyłoby sie na kopaniu tuneli chyba...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MAREK [2006-06-07 11:45]

balaganiarz
a czy są idealne kobiety

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mika [2006-06-07 11:08]

Żona bałaganiarza
Mój też syfi, ale nie zamieniłabym go na innego. I trwam w tym postanowieniu już 15 lat.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~jk [2006-06-07 10:58]

mam 16 lat!!
tak..właśnie ..mam 16 lat...i potrafie wyśmienicie gotować co jest zasługą moich rodziców...lubie sprzątać chociaż nie jestem pedantem!!... zmywam piore i wszystko inne...nigdy nie zapomniałem o ważnych datach, nigdy nie krzyknołem na swą lubą...i nie zrobie tego nigdy gdyż ona jest boginią ma...a ja podwładnym...prawda jest taka ze ni da się określić kto jaki jest ponieważ kobieta zmienia wszystko!!...zmieniła nawet mnie!...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~~Marta~ [2006-06-02 22:26]

Najbardziej komfortowo...
...moim zdaniem, jest życ z kimś, kto posiada w sobie cechy i pedanta i bałaganiarza.Ja mam to szczęście, ponieważ mój partner ma w sobie te dwie cechy, choć jak już zostało wspomniane-są one skrajnie od siebie różne.Oboje lubimy porządek, ale nie w takim stopniu, aby spierać się czy dana poduszka powinna leżeć na swojej lewej czy prawej stronie, oboje lubimy także tzw. artstyczny nieład, ale również nie do tego stopnia aby gdy przyjdą do nas goście, przywitały ich porozrzucane na podłodze skarpetki... ;) najlepszym wyjściem z sytuacji jest zdrowy rozsądek i grunt, żeby nie przesadzać.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Alga [2006-06-07 08:48]

Bałaganiarz - świetny facet!
Ja żyję z bałaganiarzem już 15 lat i na prawdę jest wspaniale. Chociaż nawet na własny ślub się spóźnił, nie można Go nie kochać. Spontaniczny, z olbrzymią fantazją i pełen nowych pomysłów. Nie można się z nim nudzić. A że skarpetki lądują na środku pokoju? To w końcu żaden dramat...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~RudaLisa [2006-06-07 10:32]

Od stereotypów bolą mnie zęby!
Najwyraźniej kobiety nie dzielą się na "typy" - wszystkie razem zgodnie szorujemy podłogę przez całą sobotę, nie mamy czasu na fantazję i pomysły - bo całą energię poświęcamy na polerowanie szyb okiennych...

odpowiedz

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej