Ta jestem facetem perfekcjonistą
i wcale nie wybieram tego co najzdrowsze nie kupuję prezentów we wrześniu,nie sprzątam tam gdzie nie jest moje miejsce, ale w domu muszę mieć wszystko poukładane w kostkę, nienawidzę spóźnialskich, cenię czystiość.
jestem kobietą
a mimo to jestem okropnym bałaganiarzem.wiec nie rozumiem sklad tyle opini ze to facet bałagani, a kobieta to pedantka w białych rekawiczkach. Ja, na przykład, nie sprzatne kubków z biurka zanim w kuchni ich nie zabraknie, odkurzam raz na miesiac jak mi sie przypomni, rzeczy rozrzucam na fotel i podłoge, a w szafie wszystko na pych- i ani skarpetki wiecej bo wszystko wyleci. :)
I znowu ta deska sedesowa :)
Nie wiem, dlaczego kobiety maja taka psychoze na punkcie deski sedesowej. Skoro my mozemy sobie ja podniesc to jasnie panie ksiezniczki moga ja sobie opuscic. Zastanowcie sie, wy wszystkie macie swira na tym punkcie :) i nie tylko na tym.
a co jak jest 2w1
ja jestem jednym i drugim...potrafie gotować, jestem punktualny, sprzątam dom, wynoszę śmieci, robie to sam bo jest wtedy najlepiej ale potrafie kubek po herbacie zostawić na biurku przez tydzień i zawsze improwizuję żeby dać sobie ze wszystkim radę
mąż 2 w 1.
Mam męża z jednej strony strasznie rozkojarzonego, zapominalskiego,z drugiej zaś nie znosi bałaganu,który zazwyczaj robię ja i nasz synek:)zaznaczam jednak,że nie robi przy tym rabanu tylko sam bierze się za porządki. I za to Go kocham.
Bałaganiarz-katastrofa
Życie z mężem bałaganiarzem to dla mnie wielka udręka. Trzeba wszysko za niego robić.Nie mam już siły i zastanawiam się nad rozwodem. Zazdroszczę koleżankom, które mają kochanych mężów i pomagają im w obowiązkach domowych.
Pedanto-bałaganiarz
Doszłam do wniosku, że żyję z potworem. Z jednej strony mój mąż szuka dowodu od czterech dni, rachunku za telefon. Z drugiej uwielbia gdy wokół niego jest czysto. Ale uwaga czysto... w moim wykonaniu. Jeszcze niedawno sprawdzał palcem czy nie ma kurzu na szafach.
Bałaganiarz czy pedant
Bzdety. Dlaczego mam się przystosować do faceta. To nie jest małe dziecko tylko dorosła osoba . A od wychowywania i uczenia to chyba są rodzice a nie partnerka.
Jeden i drugi diabła warty!
Ważne aby był mądry i odwzajemniał się miłoscią partnerską, i był w stanie utrzymać rodzinę!
Autorzy mylą bałaganiarstwo z brudem
Co innego jak leżą nieschowane ubrania a co innego nie umyte podłogi czy okna. Druga sprawa - jak sie mieszka w kawalerce, to nie ma miejsca na bałaganiarstwo, bo skończyłoby sie na kopaniu tuneli chyba...
Żona bałaganiarza
Mój też syfi, ale nie zamieniłabym go na innego. I trwam w tym postanowieniu już 15 lat.
mam 16 lat!!
tak..właśnie ..mam 16 lat...i potrafie wyśmienicie gotować co jest zasługą moich rodziców...lubie sprzątać chociaż nie jestem pedantem!!... zmywam piore i wszystko inne...nigdy nie zapomniałem o ważnych datach, nigdy nie krzyknołem na swą lubą...i nie zrobie tego nigdy gdyż ona jest boginią ma...a ja podwładnym...prawda jest taka ze ni da się określić kto jaki jest ponieważ kobieta zmienia wszystko!!...zmieniła nawet mnie!...
Najbardziej komfortowo...
...moim zdaniem, jest życ z kimś, kto posiada w sobie cechy i pedanta i bałaganiarza.Ja mam to szczęście, ponieważ mój partner ma w sobie te dwie cechy, choć jak już zostało wspomniane-są one skrajnie od siebie różne.Oboje lubimy porządek, ale nie w takim stopniu, aby spierać się czy dana poduszka powinna leżeć na swojej lewej czy prawej stronie, oboje lubimy także tzw. artstyczny nieład, ale również nie do tego stopnia aby gdy przyjdą do nas goście, przywitały ich porozrzucane na podłodze skarpetki... ;) najlepszym wyjściem z sytuacji jest zdrowy rozsądek i grunt, żeby nie przesadzać.
Bałaganiarz - świetny facet!
Ja żyję z bałaganiarzem już 15 lat i na prawdę jest wspaniale. Chociaż nawet na własny ślub się spóźnił, nie można Go nie kochać. Spontaniczny, z olbrzymią fantazją i pełen nowych pomysłów. Nie można się z nim nudzić. A że skarpetki lądują na środku pokoju? To w końcu żaden dramat...
Od stereotypów bolą mnie zęby!
Najwyraźniej kobiety nie dzielą się na "typy" - wszystkie razem zgodnie szorujemy podłogę przez całą sobotę, nie mamy czasu na fantazję i pomysły - bo całą energię poświęcamy na polerowanie szyb okiennych...