Co nam daje dotyk?

Joanna Boj, psycholog / 24.06.2010
wp.pl>
 AAA
Co nam daje dotyk? fot. Jupiterimages
Virginia Satir, jedna z najwybitniejszych terapeutek rodzinnych, powiedziała kiedyś, że cztery uściski dziennie są niezbędne do przeżycia, a do pozytywnego rozwoju potrzeba ich 12 każdego dnia. Aż tyle? Kiedy znaleźć na to czas? Czy nie przesadzamy z tą czułością, w końcu życie to nie same przyjemności... Dlaczego dotyk i przytulanie jest aż tak ważne - i niestety, tak często niedoceniane?
Zdaniem, które większość psychoterapeutów usłyszała przynajmniej raz w swojej karierze od klientów, jest "Mama/tata nigdy mnie nie przytulał/a". W domu niekoniecznie obecna była jakaś jawna i oczywista patologia, ale panowała atmosfera chłodu i braku bliskości, każdy żył swoim życiem, a kontakt fizyczny był nikły lub wręcz nieobecny. Ot, cmoknięcie się na Święta Bożego Narodzenia, poklepanie po plecach czy uścisk dłoni. Póki dziecko jest jeszcze małe, ma trochę większe szanse na doznanie fizycznego kontaktu, który zresztą jest mu organicznie niezbędny do dobrego rozwoju.
Rene Spitz, austriacki psychoanalityk zajmujący się rozwojem dzieci, zaobserwował w latach 40 ubiegłego wieku, że brak bliskiego kontaktu z matką poważnie opóźniał rozwój dzieci, które zostały umieszczone w różnego rodzaju placówkach opiekuńczych, do tego stopnia, że wyglądały na poważnie chore czy nawet upośledzone. Z kolei amerykański psycholog Harry Harlow wykazał eksperymentalnie, że młode małpki, które przebywały w obecności sztucznej mamy zrobionej z drutu, czyli takiej, do której nie można było się przytulić, wykazywały lęk w obliczu nowych przedmiotów i sytuacji, stawały się apatyczne i traciły na wadze. Małpki, które mogły przebywać ze sztuczną szmacianą mamą, przytulały się do niej bardzo często i funkcjonowały o wiele lepiej, odważnie eksplorując otoczenie i szybko się ucząc.

O ile coraz rzadziej pojawiają się wątpliwości, że dotykanie i tulenie małego dziecka jest niejako wpisane w opiekę nad nim, to w pewnym momencie, w niektórych rodzinach, przekroczenie pewnej bariery wieku odcina od bliskiego kontaktu fizycznego. Relacje między członkami rodziny są chłodne, bardziej zwraca się uwagę na przestrzeganie zasad i reguł, wywiązywanie się ze swoich obowiązków, dobre stopnie w szkole i przyzwoite zachowanie niż buduje bliskość. Brak fizycznego kontaktu zazwyczaj idzie w parze z generalnym chłodem emocjonalnym i dystansem między ludźmi. Z pozoru jednak wszystko wygląda w miarę w porządku.

DLACZEGO WARTO SIĘ PRZYTULAĆ?

1 2 z 2 następna
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
wart [2010-06-24 23:40]

Uraz z dziecięcych lat.
Gdy za czołem chodzić z dziewczyną, wchodziła mi na plecy-dosłownie. A gdy zeszła tuliła się w ramiona. Miłe to było, ale czasami przesadzała. Po latach zwierzyła się, że w dzieciństwie nikt ją nie brał na ręce, a bardzo tego pragnęła. Więc tulę ją aż po dziś.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej

Zobacz w innych serwisach