AAA
Zawsze odkładamy wszystko na ostatnią chwilę, a później okazuje się, że wyrobienie się w terminie jest trudniejsze niż przypuszczałyśmy. W konsekwencji wpadamy w panikę, mąż całymi dniami siedzi w pracy, a do gwiazdki zostało tylko kilka dni. I jak tu przygotować święta dla całej rodziny?
Są dwa wyjścia:
1. Zamieniasz się w robota – nie śpisz, bierzesz sobie kilka dni wolnego, robisz zakupy, sprzątasz, stoisz przy garnkach, ozdabiasz dom i… kompletnie wariujesz.
2. Planujesz – każdy domownik otrzymuje swój przydział obowiązków, które wykonuje odpowiednio wcześnie, a ty nie zawalasz obowiązków w pracy i masz jeszcze czas na babskie pogaduchy.
Jak to wykonać w praktyce? - Boże Narodzenie to święta magiczne, dlatego przed ich nastaniem wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. U mnie wszystkim zajmuję się sama – opowiada 44-letnia Grażyna. - Niestety już jest za późno, aby do pomocy nakłonić męża i dwóch dorosłych już synów. Popełniłam błąd dawno temu, kiedy to przed świętami wyganiałam męża z kuchni wysyłając go np. na drobne zakupy z karteczką w ręce, czy też do kolegów. Teraz szanowne męskie grono ucieka z domu, gdy widzi jak zaczynam sprzątać i krzątać się po kuchni ― mówi Grażyna.
1. Zamieniasz się w robota – nie śpisz, bierzesz sobie kilka dni wolnego, robisz zakupy, sprzątasz, stoisz przy garnkach, ozdabiasz dom i… kompletnie wariujesz.
2. Planujesz – każdy domownik otrzymuje swój przydział obowiązków, które wykonuje odpowiednio wcześnie, a ty nie zawalasz obowiązków w pracy i masz jeszcze czas na babskie pogaduchy.
Jak to wykonać w praktyce? - Boże Narodzenie to święta magiczne, dlatego przed ich nastaniem wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. U mnie wszystkim zajmuję się sama – opowiada 44-letnia Grażyna. - Niestety już jest za późno, aby do pomocy nakłonić męża i dwóch dorosłych już synów. Popełniłam błąd dawno temu, kiedy to przed świętami wyganiałam męża z kuchni wysyłając go np. na drobne zakupy z karteczką w ręce, czy też do kolegów. Teraz szanowne męskie grono ucieka z domu, gdy widzi jak zaczynam sprzątać i krzątać się po kuchni ― mówi Grażyna.
Nasze hity
― Do świąt zazwyczaj przygotowuję się w połowie grudnia. Najpierw ustalam z mężem, ile pieniędzy możemy przeznaczyć na święta, a potem sporządzam listę zakupów – nie tylko żywnościowych. Kolejny krok to sprzątanie. Zawsze zaczynam od mycia okien – zazwyczaj tej krzątaninie towarzyszy małe przemeblowanie, gdyż trzeba wydzielić miejsce na choinkę. Na 3-4 dni przed Wigilią piekę i gotuję.
Kuchnia jest moim małym królestwem, do którego nikt nie ma wstępu. Z kolei w dzień Wigilii chłopcy ubierają choinkę, a mąż rozprawia się z karpiami. Koniec końców tuż po wieczerzy jestem tak zmęczona, że mam ochotę położyć się spać, co niestety nie jest możliwe, bo dla zebranych gości oznaczałoby to brak szacunku ― wyznaje niepocieszona Grażyna. Mężczyźni powinni dobrowolnie pomagać w domowych obowiązkach, a nie tylko ograniczać się do przyniesienia choinki i wytrzepania dywanów.
Kuchnia jest moim małym królestwem, do którego nikt nie ma wstępu. Z kolei w dzień Wigilii chłopcy ubierają choinkę, a mąż rozprawia się z karpiami. Koniec końców tuż po wieczerzy jestem tak zmęczona, że mam ochotę położyć się spać, co niestety nie jest możliwe, bo dla zebranych gości oznaczałoby to brak szacunku ― wyznaje niepocieszona Grażyna. Mężczyźni powinni dobrowolnie pomagać w domowych obowiązkach, a nie tylko ograniczać się do przyniesienia choinki i wytrzepania dywanów.
oceń

związek

















