Jeden dzień na miłość

Aleksandra Pielechaty / 09.02.2010
wp.pl>
 AAA
Jeden dzień na miłość fot. sxc.hu
Anna sama dla siebie kupi kwiaty i czekoladki, żeby nikt nie domyślił się, że jest samotna i nieszczęśliwa. Dorota pójdzie ze swoim „Miśkiem” do kina i na pizzę, a Mariola obejrzy z mężem telewizję. Walentynki – dzień miłości?
Anna - kwiaty i cztery kartki walentynkowe
Anna, jak co tydzień w środę, robi zakupy spożywcze przez Internet. Kupuje to, co zwykle: dwie butelki włoskiego czerwonego wina i dwie białego reslinga, karmę dla kota, mrożony szpinak i 2 litry lodów czekoladowych z kawałkami karmelu. I jeszcze miętową herbatę – żeby przepłukać gardło, kiedy w napadzie wyrzutów sumienia zwymiotuje lody i wino.

W tym tygodniu zamawia jeszcze elegancką bombonierkę belgijskich czekoladek i bukiet róż. W zamówieniu zaznaczy, żeby czekoladki i dwanaście róż przesłać w piątek do jej biura, najlepiej koło godziny 12, tuż przed przerwą obiadową. Anna zna scenariusz: uśmiechnie się niby z zakłopotaniem i pokwituje romantyczną przesyłkę, którą sama sobie przesłała na Walentynki. Już wyobraża sobie spojrzenia i szepty za plecami.

Wczoraj, na poczcie, odbierając list polecony, wysłała sobie 4 różne kartki walentynkowe: też na adres biura. Starała się, aby charakter pisma był na każdej inny, bo wie, że zanim trafią do niej, najpierw przeczyta je sekretarka, a potem jej asystentka. Anna wie, że to żałosne: po czterech latach studiów, dwóch dodatkowych latach studiów podyplomowych i praktykach w oddziale w Sztokholmie, zachowuje się jak zakompleksiona nastolatka, a nie spełniona kobieta sukcesu, za jaką lubi się uważać. Nie pomaga dość kosztowna, snobistyczna psychoterapia i leki na receptę, mające poprawiać „ogólny ogląd rzeczywistości”, jak powiedział lekarz.

Do Walentynek Anna ma stosunek mieszany: nie drażnią jej specjalnie kiczowate dekoracje w sklepach i promocje dla zakochanych. Pracuje w marketingu od sześciu lat i wie, że to wymóg rynku. Jest też pewna, że lubiłaby to święto bardziej, gdyby miała je z kim spędzić.

1 2 3 4 z 4 następna
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
prawdomówca01 [2010-02-15 22:12]

polskie kobiety są ślepe
polacy,faceci mam pomysł!!!!!! skoro tak przeszkadzamy naszym arcy wspaniałym polskim kobietom to popełnijmy zbiorowe samobójstwo i niech się wynoszą za granice...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Bogdan [2010-02-12 21:19]

Do wszystkich kobiet ,wykształconych ,młodych ,pięknych , mądrych... szukacie facetów zadbanych,wykształconych ,szczupłych , wysokich, z kasą... a kiedy ich znajdziecie... przez chwilę wyda wam się że to szczęście.. dopóki nie odkryjecie że śpią z waszymi najlepszymi koleżankami , przyjaciółkami... nie wierze że nie pragniecie miłości... ale nie ten blichtr ją wam przyniesie... myślicie że fortuna wam zawsze będzie sprzyjać... ? naiwność... co gdy zachorujecie , będziecie stare , brzydkie... oni z wami nie zostaną , zmienią na nowszy model... może warto poszukać człowieka , który nie błyszczy na zewnątrz ale będzie przy was cokolwiek się stanie...

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Gosia [2010-02-11 16:14]

BOJĄ SIĘ!
Bo kobiet mądrych i do tego atrakcyjnych obawia się każdy facet! Przewaga... to ich boli!

odpowiedz

pokaż 29 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
Vesuvio 1277.230.550 [2010-02-17 14:51]

Z szacunkiem dla samego siebie
Nie róbcie z tych Walentynek aż tak ważnego święta ! Zanim Polska nie należała do Unii Europejskiej , nikt nie wiedział ,że są jakieś Walentynki. Znajomy Włoch, który w owym czasie był u mnie w gościnie , zapytał mnie , czy obchodzimy Walentynki ?-Nie ! - odparłem. We Włoszech jest to świeto komercyjne a więc handlowe!-Jak najwięcej sprzedać ! Co do Polek,niech nie martwią się ,że jeszcze nie mają kochanka czy już amatora na męża ! Pamiętajcie ,że miłość jest intymnością człowieka a nie publicznym pokazem wdzięków,uścisków ,pocałunków ,obłapywanek...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~X [2010-02-17 14:13]

bla, bla
Myślę, że jesteś niesprawiedliwy! Problem nie tylko tkwi w atrakcyjnych, dobrze wykształcowych, mądrych, bardzo ambitnych i zabawnych kobietach, które zwyczajnie znają swoją wartość i nie chcą wiązać się z mężczyznami poniżej ich poziomu. Bo szcezrze powiedzmy, związek typu mezalians raczej nie jest dobrym rozwiązaniem. Ale w tym, że mężczyźni na życie wybierają szare nudne przeciętniary. Potem je oczywiście zdradzają i jeszcze się z nimi rozwodzą ale ...jednak tchórzostwo bierze górę. Pisała taka naj, naj i wcale nie przesadzam :), która ma kochanka ( żonatego), który marzy o tym aby chciała z nim być i rodzić mu dzieci:) Mnie on jednak potrzebny jest tylko do łóżka, na życie wolę mężczynę wolnego o bardzo silnej osobowości !!! Nie lubię bowiem śliniących się i skomlących mięczaków !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mimi [2010-02-16 09:58]

Książka na walentynki:)
Już co prawda po walentynkach, ale przecież zawsze jest czas na dobrą książkę o miłości;) Zwłaszcza, jeśli nie jest to jakiś łzawy romans, a naprawdę niezła literatura... A chodzi mianowicie o "Siedem pożarów Mademoiselle" autorstwa Esther Vilar. Miłość głównej bohaterki była tak wielka i gorąca... że aż zaczęła z tego powodu wzniecać pożary...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Piotr23 [2010-02-14 17:15]

są tu jakieś dziewice w wieku 18 -23 ?
jak mi się jakaś dziewczyna bardzo podoba to albo jest zajęta albo mnie nie chce wczoraj po raz kolejny zostałem odrzucony, tym razem przez 18 latke bo z rowieśniczkami dałem sobie już spokój

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ona [2010-02-14 22:34]

...
Ja mam nażeczonego, ale nie chce obchodzić walentynek.Denerwuje mnie to wymuszone okazywanie miłości.My okazujemy sobie miłość przez cały rok po przez wsparcie w każdej chwili. Miłość to nie kiczowate pluszowe serduszko albo te panienki z różami-ale dlaczego tylko w ten dzień dostają kwiaty? No i może pora pomyśleć o ludziach samotnych a nie obnosić się na ulicach przez jeden dzień w roku ze swoją "miłością"

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~nas [2010-02-12 11:05]

Ja bym chciał spędzic ten dzien z kim z kim nie moge
sa inne opcje ale co z tego jak człowieka ciągnie własnie do niej!Ale co zrobic takie zycie jest czasami pokrecone...:/

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~....... [2010-02-09 18:48]

na pozór
skąd ja to znam...niby wykształcona, sympatyczna, ładna, a kolejne Walentynki spędzone w samotności;( z tym, że nie wyślę sobie kwiatów do pracy-zbyt dumna jestem, wolę raczej powiedzieć, że dla mnie ten dzień jest jak każdy inny...ale winko i jakiś głupkowaty film z pewnością się znajdą;)

odpowiedz

pokaż 72 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~beti [2010-02-14 21:49]

:)))
Dokładnie,mam 28 lat nieudane małżenstwo,potem zwiazek z jeszcze gorszym palantem....faktycznie teraz dopiero mogę powiedzieć że będąc sama jestem szczęśliwa:)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~wiki76 [2010-02-14 19:48]

SMUTNE...
Właśnie przeczytałam ten artykuł i zrobiło mi się okropnie przykro, ponieważ w taki dzień powinniśmy być szczęśliwi. A ja podobnie jak bohaterki artykułu 6 lat po ślubie, a mój mąż wrócił z pracy bez kwiatów, czekoladek, itp. nawet mnie nie pocałował, jako prezent Walentynkowy pokazał lody w lodówce, o kupno których prosiłam chyba z tydzień, a zatem gdzie cały ten czar, o którym tak krzyczą w telewizji... A może powinnam zaapelować: FACECI OBUDŹCIE SIĘ WRESZCIE TO DLA NAS KOBIET WAŻNY DZIEŃ - CHCEMY BYĆ TRAKTOWANE JAK KSIĘŻNICZKI, KRUCHE I DELIKATNE...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~moni [2010-02-14 18:46]

no właśnie...
Teoretycznie takiej dziewczynie najłatwiej znaleźć faceta... ale dlaczego tak się nie dzieje?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kropka [2010-02-14 15:16]

Dobrze,że już nie kocham
W tym roku kończę 50 lat i oddycham z ulgą,że wszystkie miłosne uniesienia mam już za sobą.Być może dlatego,że nie miałam szczęścia w miłości i z każdego związku wychodziłam odarta,zraniona i długo leczyłam rany.Od dziesięciu lat nie kocham i to jest najszczęśliwszy okres w moim życiu.Wiem,że to co piszę może spotkać się z oburzeniem wielu osób,ale tak czuję.Święto zakochanych to dzień jak każdy inny wić nie jest to powód do rozterek i umartwianiem się nad sobą.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~N**** [2010-02-14 16:36]

hm..
ja tez jestem sama,ale nie zgrywam tu ważniaka (czy 'ważniaczki'), która powie,że facet nie jest potrzebny, bo kobiety są nowocześniejsze, pewne siebie, samowystarczalne...Nie. Boje sie wlasnie czegos takiego, ze jak ktos tu slusznie napisal, obudze sie pewnego dnia 'z kotem na kolanach' i wtedy przyjdzie czas na refleksje, tak nie chce.Mam nadzieje ze taki los mnie nie spotka;) pozdrawiam tych co dzis swietuja (szczescia zycze!)i tych co nie swietuja.;)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~maciej [2010-02-14 15:36]

Kocham i chcę być kochany aleeeeee
moja miłość kocha innego

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
Tomi Lublin [2010-02-14 15:27]

Kobiety
nie doceniaja tego co maja tylko przebieraja, a pozniej zostaja same...!!!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mija [2010-02-14 15:41]

Smutno w te Walentynki
Widze ze nie jestem sama a nawet mam gorzej bo nie odzywamy sie dzis do siebie wczoraj mnie tak zdenerwowal ze nie mam ochoty nawet na niego patrzec.Walentynki sa dla dzieci tak mowi...jestesmy 2.5roku po slubiei nwet 2 rocznicy nie obchodzilismy mowi ze KOCHA ale ja tego nie czyje...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
meegg [2010-02-14 15:14]

zabrakło ...
Kolejny rok sama- samotność tak dokucza i boli,że czasami się zastanawiam,czy coś niesamowitego i magicznego mnie w życiu spotka:( Źle- tak bardzo źle ...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ela [2010-02-14 17:21]

mialam podobnie
Bylam jego pewna bardziej niz czegokolwiek. Wszystko jak z filmu- po prostu przeznaczenie. a tu z dnia na dzien szok- zmienily mu sie priorytety. Wniosek- zawsze trzeba zostawic rezerwe dla siebie, bo zycie pisze czasem nieoczekiwane scenariusze. Nie można trzymac sie jednego wytyczonego wczesniej planu na zycie.

odpowiedz

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej

Zobacz w innych serwisach