Młode wdowy – jak żyją?

Aleksandra Pielechaty / 18.04.2011
wp.pl>
 AAA
Młode wdowy – jak żyją?
„Taka młoda i już wdowa? Jeszcze pani sobie życie ułoży”. To słyszę najczęściej tam, gdzie muszę przyznać się do stanu cywilnego. Każdy ma dla mnie dobrą radę i słowo pocieszenia. Ostatnio nowa sąsiadka oraz ankieter w spisie powszechnym. Ja mam w nosie, co ludzie myślą. - Maryna ma trzydzieści lat. Wdową jest od trzydziestu miesięcy.
Podobno lepsze stare panieństwo, niż młode wdowieństwo, mówi polskie przysłowie. Gdy kobieta traci męża, czuje złość, przygnębienie, smutek i rozpacz. Co czuje młoda wdowa? Ewa Chalimoniuk, psychoterapeutka z Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, specjalistka w leczeniu urazów po śmierci uważa, że wdowieństwo młodej wdowy wcale nie jest cięższe od życia wdów w innym wieku. – Specyficzne dla młodych owdowiałych kobiet jest to, że często ich małżeństwa, gdy zostały przerwane, były jeszcze w fazie idealizacji związku, więc trudno im się rozstać i uwierzyć, że kiedyś mogą spotkać równie cudownego partnera.
Maryna i Kamil znali się prawie całe życie: ona najładniejsza dziewczyna w szkole, on grubasek z charyzmą, który oświadczał się Marynie kilka razy w roku, licząc od szóstej klasy podstawówki. – Razem poszliśmy do tego samego liceum i Kamil płoszył mi adoratorów. Potem wyjechał na studia do San Diego, a kiedy po latach spotkaliśmy się, na dziesięcioleciu matury, już się nie rozstaliśmy.

Maryna i Kamil byli nierozłączni, a sielankę przerwał któregoś dnia telefon. „Proszę przyjechać na oddział intensywnej terapii. Mąż jest u nas”. – Spytałam, co tam robi? Pomyślałam, że coś nie tak z rodzicami. Ojciec Kamila był cukrzykiem, ale okazało się, że to Kamil miał wylew. – Martyna mieszka na niedużym osiedlu, gdy robi zakupy w małym sklepiku, słyszy szepty: „Taka młoda i wdowa…” i głębokie westchnięcia. Zaciska wtedy zęby, aby nie rzucić niecenzuralnym słowem, albo nie cisnąc koszykiem i wybiec ze sklepu. Według psychologa, do którego chodzi, Maryna jest teraz w fazie gniewu: drażni ją współczucie, irytują żal obcych i bliskich, nie chce słyszeć krzepiących słów – Tylko ja wiem, jak to boli i nic mnie nie obchodzi, jak ktoś mówi, że całe szczęście, że dzieci nie mieliśmy.

Dwudziestopięcioletnia Małgosia Kowalik, która została sama z pięcioletnią Amelką nie wie, czy to, że ma córkę sprawia, że jest jej łatwiej, czy trudniej. Wylicza: - Mam dla kogo żyć. Muszę dla kogoś żyć: czyli codziennie wstać, umalować oczy, kupić płatki z pszczółką na torebce i czekoladowe mleko. Trudniej, gdy ktoś pyta Amelkę, co robi jej tata, a ona z powagą w oczach odpowiada: „Leży w grobie”.

Rutyna w związku

Polub kobieta.wp.pl na Facebooku

1 2 z 2 następna
oceń
tak 11 100%
nie 0 0%

Galerie


Opinie (102)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~Ania 2014-07-14 (19:47) 1 miesiąc 12 dni 19 godzin i 21 minut temu

Mam 31 lat od listopada 2013 jestem wdowa . Żyłam z mężem 10 lat zmarł nagle nie chorował okazało sie że miał tętniaka w mózgu.Zostałam sama z dwójka dzieci . Czas leci dalej nie poddaje się spełniam marzenia które mieliśmy wspólnie z mężem. Pokazuje na nowo córkom jak maja żyć. Ciężko jest samemu sprostać całemu światu każdy patrzy na mnie jak na trędowata a ja chce żyć na nowo bo wiem że mój mąż by też tego chciał. Uczyliśmy się wspólnie sprostać problemom jakie nam życie dawało. Teraz są wspomnienia i marzenia o które warto walczyć są dzieci i to dla nich się nie poddaje.

odpowiedz

0
0
~Ona JJKD 2014-06-05 (18:15) 2 miesiące 21 dni 20 godzin i 53 minuty temu

Ja jestem wdową od miesiąca , zostałam sama z dwójką dzieci . Bardzo ciężko jest co będzie dalej czas pokaże

odpowiedz

3
0
~Maciej 2014-03-07 (21:21) 5 miesięcy 19 dni 17 godzin i 47 minut temu

Kochane Kobietki Mowicie ze
Kochane Kobietki Mowicie ze jest ciezko jestem wdowcem od 3 lat (mam 36 lat) Rozumiem was lepiej niz ktokolwiek inny lecz powiem wa ze mnie jest troche trudniej znalesc kobiete dla siebie i matke dla moich dzieci bo zona zostawila mnie i dwoje pociech w wieku 6 i 8 lat musze sobie dawac rade sam bo wiem ze nikt nie bedzie chcial faceta z dziecmi nie jestem zbyt przystoiny lecz znam swoja wartosc chcialbym kiedys spotkac jakas Pania ktora pokocha rownie mocno moje dzieci jak i mnie.

odpowiedz

0
0
~lucyna 2014-02-04 (21:11) 6 miesięcy 22 dni 17 godzin i 57 minut temu

Jestem wdowa od grudnia 2013 I zostalam z dzieckim calkiem sama ona ma dopiero 10 miesiecy

odpowiedz

0
0
~iza 2013-09-21 (22:23) 11 miesięcy 5 dni 16 godzin i 45 minut temu

Mam 34 lata zostałam wdową 12 kwietnia 20013 mój maż zmarł w wieku 37 lat zmarł na raka(chorował krótko, cztery miesiące) ,nasza córeczka ma 8 lat gdyby nie ona to nie wiem jakbym sobie dala radę ,córka mówi mi ze tatuś już nie cierpi,i chociaż go nie widać to jest on z nami cały czas.Przy córce udaje silna ale tak naprawdę to nie mogę się z tym pogodzić że już go z nami nie ma ,brakuje go na każdym kroku.TĘSKNIĘ ZA NIM BARDZO.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
0
~ona 2011-04-19 (07:03) 3 lata 4 miesiące 8 dni 8 godzin i 5 minut temu

wdowy
dziewczyny -trzymajcie sie.ja tez jestem wdowa.mozna zyc .a zycie ukladajcie same nie sluchajac glupich podpowiedzi .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~Wdowa 2011-04-19 (06:24) 3 lata 4 miesiące 8 dni 8 godzin i 44 minuty temu

Wdowieństwo
Miałam 25 lat, kiedy zostałam wdową. Po roku małżeństwa. Teściowie szybko mnie skreśli, bo "gdyby był dziecko...". Winą za śmierć syna obarczyli mnie, bo "gdyby Cię tak nie kochał...". Gdyby nie moja rodzina nie wiem, jakbym przeżyła. I materialnie i psychicznie. Byli i tacy, co udzielali "dobrych rad", po których bolało jeszcze bardziej. Minęło 20 lat. Nadal jestem sama. Nie szukam, nie układam sobie życia z facetem na siłę. Nie chcę. Potrafię . Jest mi dobrze. Ale wyjechałam z tamtych stron. Wracam tylko kilka razy w roku na cmentarz, chociaż nadal wyrzucane są kwiaty i znicze ode mnie.

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

1
0
~gosia:( 2013-02-20 (10:17) 1 rok 6 miesięcy 7 dni 4 godziny i 51 minut temu

interia.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

3
0
sylwia30-1983 2013-09-10 (12:44) 11 miesięcy 17 dni 2 godziny i 24 minuty temu

za dwa dni minie 5 miesięcy jak zostałam wdową. Czas nie leczy ran! Czas pozwala przyzwyczaić się do życia w bólu. zostałam z 6 letnim synkiem sama, ale gdyby nie mój aniołek i moja rodzina pewnie by juz mnie tu nie było. Nic nie miało sensu nawet rano wstać było ciężko. BÓL, ŻAL,TĘSKNOTA, to ciągle jest tak samo silne jak pięć miesięty temu.

odpowiedz

6
0
~młodawdowa 2012-09-14 (09:08) 1 rok 11 miesięcy 13 dni 6 godzin i 1 minutę temu

Witam mój mąż odszedł w lipcu 2012,tylko to ja teraz jestem w punkcie uwagi bo założyłam coś w innym kolorze niż czarny, bo sie uśmiechnęłam , bo wychodzę do ludzi, bo jestem "zarobiona" bo dostałam odszkodowanie za śmierć męża /w końcu to z naszych pieniędzy płaciliśmy ubezpieczenie/ bo moja córcia ma rentę po tatusi. Tylko to ja nie mam męża a moja córka taty. Nie będzie go miała jak pójdzie do przedszkola, na szkoły już nie podaruje jej prezentu na urodziny i nie będzie go przy I Komuni Świętej. Ale tego nie widzą-widzą tylko zera z odszkodowania. Naprawdę to jest przykre, boję się samotności bo co będzie dalej. Każdy mówi, że mamy dla kogo żyć owszem to prawda, ale każdy zapomina, że jesteśmy kobietami-młodymi kobietami. A w ludziach jest tyle jadu i najgorzej, że to jest niby najbliższ rodzina

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

5
0
~liliana 2013-05-01 (18:27) 1 rok 3 miesiące 25 dni 20 godzin i 41 minut temu

jestem wdowa od siedmiu lat ,to nieprawda że czas leczy rany ,im dalej tym gorzej.Musisz byc matka i ojcem,zal sciska gdy Twoje dziecko jest samotne przy Wigilii,urodzinach, wywiadówkach,wakacjach nikt tego nie zrozumie kogo to nie dotyczy.Jednak trzeba isc dalej z podniesiona głową...

odpowiedz

3
0
~joncia3@wp.pl 2013-04-13 (21:34) 1 rok 4 miesiące 13 dni 17 godzin i 34 minuty temu

to jest nie możliwe...!!! tak brzmiały moje słowa jak usłyszałam o tym.że mój mąż nie przeżył!!! miał 28 lat.To było 11 miesięcy temu a ja nadal czuję się jak gdyby był tu wczoraj!

odpowiedz

0
0
~Zrozpaczona Wdowa 2012-10-10 (10:48) 1 rok 10 miesięcy 17 dni 4 godziny i 20 minut temu

Straciłam męża i moii synowie wspaniałego ojca, niezwykle troszczacego sie o rodzine, bardzo charyzmatycznego człowieka. Nie mogą sie pogodzic z jego banalna smiercia..., zginął w wypadku, pijany rolnik który wyjechał mu z pola z wystającym ładowaczem, którego nire podniósł do góry ZABIŁ GO !!! To juz 3 miesiace teraz wrociła dopiero mi pełna świadomosc w to co sie STAŁO.. BÓL i TĘSKNOTA jest coraz wieksza brak bliskosci kochanego człowieka z ktorym przezyłam w milosci szacunku 18 lat....Jestem bilska obłedu tym bardziej ze sama bardzo cierpie, musze patrzec na cierpienie chłopców (17 i 6 l) dla których tata byl całym swiatem i autorytetem, a ja nie moge im pomóc.. :((

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

2
7
~Gość 2011-04-19 (08:40) 3 lata 4 miesiące 8 dni 6 godzin i 28 minut temu

Piszesz, że przyczyna nieznana. Nieprawda. W większości przypadków przyczyną targnięcia się na życie są kłopoty w domu. Na pewno chciałaś poznać prawdę. Szukałaś odpowiedzi i choć nie pozostawił listu ty wiesz. I rodzina Twoja i Twojego męża też. Nikt bez powodu nie targa się na swoje życie... Musiałaś mu nieźle dać popalić. A że teraz z dziećmi pozostałaś sama? A co on ma powiedzieć, który leży w grobie??? Jemu jest lżej? I było lżej jak to robił? Zastanów się czy miał Twoją miłość, twoje wsparcie i to w pierwszych latach małżeństwa, gdzie powinien je mieć, a nie miał. On Ci nie robił na złość, ale w inny spospób nie mógł ukoić bólu, który Ty mu zadałaś! Nie żal mi wdów, których mąż popełnił samobójstwo, one same zapięczętowały swój los. To był Wasz wybór, same go doprwadziłyście do takiego stanu!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

9
0
~wdowiec 2011-04-19 (08:00) 3 lata 4 miesiące 8 dni 7 godzin i 8 minut temu

Mężczyżnie także nie jest łatwo
Sam niedawno zostałem wdowcem i mimo wieku (36 lat) i dwójki dzieci (6 i 15 lat) mężczyżnie nie jest łatwo. Powrót do pustego domu i myśl że już tylko poduszka jest do przytulenia także nie jest pocieszająca. Mężczyzna jest jak dziecko któremu jak jest źle czy smutno idzie do mamy i się przytula i po chwili już jest spokojne zadowolone. Świadomość pozostania samemu z dwójką dzieci i brzuszkiem nie napawa optymizmem ponieważ zdaję sobie sprawę że nie jestem wymarzonym partnerem dla kobiety która ma ochotę poznać przystojnego, wysportowanego faceta który będzie dla niej ideałem. Każda kobieta pragnie zostać matką ale własnych dzieci a znalezienie takiej która zaakcepptuje 2 dzieci nie swoich i faceta który nie wygląda jak Apollo to można powiedzieć cud.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

0
0
~el 2011-04-19 (07:39) 3 lata 4 miesiące 8 dni 7 godzin i 29 minut temu

jaka różnica
jest między młodą wdową a młodą rozwódką z przymusu. Tylko taka ,że pierwsza ma czyste konto a druga z reguły zszarganą opinię. Wdowa wspomina piękne chwile, rozwódka nie konieczne. Pozostałe kłopoty są podobne .I niestety każda musi radzić sobie ze stratą sama.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

3
0
~trans 2011-04-23 (06:05) 3 lata 4 miesiące 4 dni 9 godzin i 3 minuty temu

Do modliszek wyciskaczek.
ZAPAMIĘTAJCIE że facet to TEŻ CZŁOWIEK który po ciężkim dniu pracy potrzebuje chwili odpoczynku. Ma często jakieś hobby i pozapracowe zainteresowania. Mężczyzna to nie maszyna do pracy i robienia CIĄGŁEJ KASY. Maszyny się psują lecz można je naprawiać. Człowieka często nie. A takie PSEUDO-KOBIETY wymagające super domu i wysokiego poziomu życia najczęściej zajeżdżają głupich facetów. CHETA taki gość całymi dniami za przysłowiową miskę domowej zupy i nie ma pojęcia że wiele traci z życia. Jak po tej czterdziestce czy CZĘŚCIEJ pięćdziesiątce KOPIE w KALENDARZ to jest chwilowy płacz rodziny i... PIĘKNY POMNIK na CMENTARZU. A h... z takim życiem.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

6
0
~Frania 2011-04-19 (08:26) 3 lata 4 miesiące 8 dni 6 godzin i 42 minuty temu

wdowi los
Przyjaciółki?, Tak, wtedy poznaje się prawdziwą przyjaźń. Pocieszenia choćby tego typu - "Tobie to dobrze, nawet nie wiesz ile facet potrafi zjeść, masz spokój, masz mniejsze rachunki, nikt cię nie kontroluje, jesteś wolna". Ale wdowiec czy wdowa zostają sami. Czasem z marną rentą rodzinną. Ciagle się główkuje, co kupić, komu kupić, za ile, żeby starczyło. Jest się matką, ojcem, kucharzem, pokojówką, opiekunką,wychowawcą, kierowcą, ile to człowiek potrafi zawodów wykonywać i tak codziennie. Nie mysli się o sobie aż do momentu, jak dzieci zaczynają odchodzić na swoje. Jest radość z wnuków, radość z dzieci, jak im się wiedzie, pzeżywa się każde niepowodzenie dzieci. Przychodzą, odwiedzą, wracają do siebie. Wtedy zaczyna się w życiu wdowy czy wdowca pustka. Brak blskiej osoby.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

4
2
~asertywer 2011-04-30 (23:18) 3 lata 3 miesiące 27 dni 15 godzin i 50 minut temu

Kobiety zabiją mężczyzn.
KIMKOLWIEK JESTEŚ. Nie usuwaj opinii które otwierają oczy na rzeczywistość. Robisz to TY czy moderator? MĘŻCZYZN ZABIJAJĄ WYMAGANIA WSPÓŁCZESNYCH KOBIET nastawionych konsumpcyjnie i krwiożerczo. Facet pracuje całe dnie i często nie ma odrobiny chwili na zastanowienie się nad sensem własnego życia. Każdy z nas ma poza pracą jakieś zainteresowania i hobby. Facet zasuwa całe dnie bez chwili wytchnienia i braku możliwości zastanowienia się nad sensem życia. Wam kobietom jest to jak najbardziej wygodne. Facet zbuduje dom, zrobi konto a potem może iść do piachu. Dostanie po śmierci piękny pomnik tuzin błyskotliwych świeczek i może ROK opłakiwań rodziny. NIE CHCĘ TAKIEGO ŻYCIA.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

0
0
~koniec:( 2012-08-16 (18:38) 2 lata 10 dni 20 godzin i 30 minut temu

Mam 20 lat i od 29 lipca 2012 roku zostałam wdową z 5 tygodniowym synkiem. Mąż popełnił samobójstwo. Dlaczego???? Nie wiem. Obwiniam się za jego śmieć choć wiem że nie powinnam. Bardzo mocno go Kocham i strasznie za nim tęsknię. tak bardzo bym chciała żeby do mnie wrócił choć wiem że jest to nie realne. Był całym moim światem. Chciałabym zabić się tak jak on lecz brak mi odwagi:( gdyby dało cofnąć się czas sądzę że nic takiego by się nie stało, a tak moje życie straciło sens i brak mi sił żeby normalnie żyć dalej.

odpowiedz

Twoja historia

opisz swoją historię

Bądź z nami na bieżąco